Rocco Buttiglione

Sprawą podstawowej wagi jest zrozumienie teorii ewolucjonizmu. Zdaniem Darwina każda forma życia została wtrącona w środowisko, wymuszające na niej wykształcenie cech zapewniających dalsze przetrwanie. Osobniki będące w stanie podołać temu wyzwaniu stanowią grupę najsilniejszą. Najlepiej przystosowane przeżywają i rozmnażają się. Pozostałe umierają bezpotomnie i znikają z historii ewolucji. Ta perspektywa nie wymaga wiedzy, czy jest jakiś inteligentny projekt. Tym, co w zupełności wystarczy, by wytłumaczyć teorię ewolucjonizmu, są bowiem przypadkowe mutacje genetyczne i wpływ środowiska. Czy jednak mówiąc w ten sposób, nie przyznajemy sami przed sobą, że dalsza wiara w kreacjonizm jest niemożliwa, a co za tym idzie – nie ma tu miejsca dla samego Boga? W żadnym razie. Prawda biblijna...