Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
Ratunku, Donald Tusk oszalał! Wynika to jasno z zestawienia dwóch jego wypowiedzi: 9 października 2007 r. Tusk skarży się „Gazecie Wyborczej”: „CBA przeprowadziło nalot na samorządowców Platformy, by wytworzyć wokół nich dwuznaczną atmosferę. Gdańsk, Sopot, Gdynia od lat odnoszą znaczące sukcesy. Polska huczy od plotek, jakie jeszcze działania przeciwko naszym ludziom podejmie PiS. To SZALEŃSTWA i obsesje tej władzy”. 15 lipca 2008 r. Tusk ogłasza: „Uważam, że Jacek Karnowski nie powinien być członkiem PO. Niezależnie od rozstrzygnięć prawnych, jego zachowanie w tej sytuacji było niepokojąco dwuznaczne”. W obu wypowiedziach pada słowo „dwuznaczne”. W pierwszej Tusk zarzuca CBA, że chce wytworzyć wokół samorządowców PO „dwuznaczną atmosferę”. Z drugiej dowiadujemy się, że to...
Piotr Lisiewicz
Mało kto w owym kloszardzie poznałby przedwojennego dyplomatę, najmłodszego pracownika polskiego MSZ, przez którego zachodni korespondenci zabiegali o rozmowę z Piłsudskim i któremu zgodnie wróżono wielką karierę. To właśnie jego słowa „Tu mówi Londyn” słyszeli podczas wojny obywatele okupowanego kraju. Niepodobny do nikogo Należał z pewnością do najbardziej oryginalnych polskich publicystów XX w. „Był niepodobny do nikogo, rozpoznawalny od pierwszego zdania” – pisała o nim Kossowska. Przy biurku „miał przed sobą stos luźnych kartek, zapełniał je bez chwili namysłu, pisał szybko jak pod dyktando, odrzucał zapisane kartki na lewo i pisał dalej. Gdy skończył, zbierał kartki i nie rzuciwszy na nie okiem, oddawał maszynistce”. Metodę zmuszania Zbyszewskiego do napisania artykułu...
Piotr Lisiewicz
„W związku z zapowiedzią wydania paszkwilu o Lechu Wałęsie...” – napisał w „Gazecie Wyborczej” osobnik o nazwisku i imieniu Krzysztof Jasiewicz, podpisujący się z dodatkiem „prof. zw. dr hab.”. Zabrakło „gen.” i „abp”, więc mu nie uwierzyłem. „Ludzie tacy jak Maleszka nie mogą być dziennikarzami” – ogłosił w „Dzienniku” Andrzej Morozowski. A ludzie tacy jak Milan Subotić? Nie tylko Wałęsa chce organizować jubileuszowy koncert. Podobne plany ma również wspomniana „Gazeta Wyborcza”. Wystąpi na nim zespół „Łzy” z piosenką pod lekko zmienionym tytułem „Maleszka już dawno tutaj nie mieszka”. Treści zmieniać za bardzo nie trzeba: „Zakochani, przy świetle księżyca nocami/ chodzili długimi leśnymi ścieżkami/ Tak mijały tygodnie, lecz rozstania nadszedł czas/ Zawsze mówił jedno zdanie: „Moje...
Piotr Lisiewicz
Noc pod Zamarłą Turnią Stanisław Piasecki urodził się 15 grudnia 1900 r. we Lwowie. Jego ojciec Eugeniusz był późniejszym kandydatem do Nagrody Nobla jako twórca teorii wychowania fizycznego. Razem z żoną Marią mieli pięcioro dzieci. Eugeniusz Piasecki był lekarzem ortopedą i nauczycielem gimnastyki w lwowskim gimnazjum. Medycynę kończył na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie był uczniem słynnego prof. Henryka Jordana, pioniera wychowania fizycznego w Polsce. Ojciec Piaseckiego był też jednym z pionierów skautingu w Polsce, współautorem podręcznika harcerskiego „Harce młodzieży polskiej”, w którym wprowadził takie terminy jak harcerstwo, harcerz i zastęp. Jak pisze Maciej Urbanowski we wstępie do książki Piaseckiego „Prosto z mostu” wydanej w 2003 r. przez „Arcana” (z tekstu...
Piotr Lisiewicz
Czy chcielibyśmy, żeby Polska była sławna na świecie z zielonkawej szynki? Ze zgniłych owoców? Albo, nie daj Boże, z bezalkoholowej wódki? Nawet gdyby te wszystkie produkty były znakomicie opakowane i efektownie rozreklamowane? Pytania te przyszły mi do głowy, gdy usłyszałem argument, że Lech Wałęsa to nasza marka na świecie. Otóż życzę sobie, żeby tę markę trafił jak najszybciej szlag. Owszem, jestem patriotą, ale nie aż tak szowinistycznym, by życzyć innym narodom popijania zielonkawej szynki i zgniłych owoców bezalkoholową wódką. Choćby dlatego, że my sami, z obrzydzeniem, bo w przeciwieństwie do nich znamy prawdę o składzie owego produktu, mamy ją popijać razem z nimi. By nie zepsuć wizerunku produktu za granicą. „Od haseł typu »prawdziwi Polacy« już blisko do faszyzmu” –...

Pages