Olga Doleśniak-Harczuk

Olga Doleśniak-Harczuk
Salon salonowi nierówny Europa Zachodnia wyznacza trendy, wśród nich również te paskudne i szkodliwe. Naród świadomy swojego znaczenia, ale co istotniejsze – przekonany o swojej wartości i unikalności – nie będzie niewolniczo kopiować nowinek. Nie jest mu to bowiem do niczego potrzebne. Sprawa ma się jednak inaczej w przypadku narodu zainfekowanego kompleksem niższości i mentalnością postkolonialną. Reprezentanci takiego ludu przełkną i strawią każdą żabę, byle miała egzotyczne imię i glejt wystawiony przez wyżej postawione płazy. Na Zachodzie przykład idzie z góry, z samego wnętrza różowych salonów. W latach 70. były to przestrzenie zaanektowane przez kawiorowych rewolucjonistów, a obecnie starych wyjadaczy, którzy żyją z odcinania kuponów. Na pierwszy rzut oka w żyłach salonowca...
Olga Doleśniak-Harczuk
Wielcy Przegrani Niewątpliwie największymi przegranymi berlińskich wyborów są liberałowie. Po porażkach w wyborach do landtagu w Bremie, Saksonii-Anhalt, Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Nadrenii-Palatynatu po raz piąty w tym roku nie przeskoczyli 5-proc. progu wyborczego. Fatalny wynik jak na partię wchodzącą w skład koalicji rządowej. Zdaniem Holgera Zastrowa z saksońskiego prezydium FDP mizerny wynik w pięciu kolejnych landach jest cenzurką wystawioną liberałom za dwa lata rządów na szczeblu federalnym. Ostatnie eurosceptyczne wypowiedzi i propozycje szefa FDP, wicekanclerza Philippa Röslera, najwidoczniej nie podbiły serca berlińczyków. Zresztą Rösler domagając się dopuszczenia w sferze publicznej do rozmów na temat ewentualnego przyzwolenia na bankructwo Grecji, wywołał burzę...
Olga Doleśniak-Harczuk
Psia głowa, skrzydła nietoperza i wężowe włosy – tak starożytni Grecy wyobrażali sobie Erynie, boginie zemsty, kary i gniewu. Już na samo wspomnienie tych potworów Grekom robiło się słabo, zaczęli więc posługiwać się w odniesieniu do trzech Furii nazwą Eumenidy, czyli „Łaskawe”. Tytułowane tak szlachetnie miały być mniej krwiożercze, łagodniejsze. Ludowa psychologia podpowiadająca, by lepiej nie drażnić lwa, ma bogatą i długą tradycję. Bo czym innym, jak nie owocem tego toku rozumowania jest np. terminologia politycznej poprawności? Jeżeli coś się źle kojarzy, wywołuje skrajne emocje, należy do tzw. śliskich (niebezpiecznych) tematów, nazwijmy to coś ładniej, milej. Małe dziecko, zakrywając oczy dłonią, jest święcie przekonane, że stało się niewidzialne dla otoczenia, czuje się...
Olga Doleśniak-Harczuk
Azjatycka niesforność Turysta zwiedzający Berlin obowiązkowo musi zobaczyć „złotego aniołka”, czyli figurę bogini Nike z Kolumny Zwycięstwa i Kwadrygę z Bramy Brandenburskiej. Powozem zaprzężonym w cztery konie od 1793 r. (z małymi przerwami) powozi miedziana Wiktoria. Konie symbolizują kolejno: przyjaźń, zgodę, roztropność obywatelską i odwagę, a uskrzydlona bogini – pokój i dobrobyt. Na cześć tej szlachetnej symboliki ustanowiono nagrodę, która miała w swym zamyśle być wyjątkowym wyróżnieniem dla wizjonerów, ludzi z pasją. Wiadomość o zamiarze uhonorowania Kwadrygą Władimira Putina spotkała się z oburzeniem i niedowierzaniem we wszystkich środowiskach. Wcześniejsi laureaci (m.in. Vaclav Havel) zapowiedzieli zrzeczenie się nagrody, jeżeli ta miałaby trafić w ręce Putina. Kwadryga...
Olga Doleśniak-Harczuk
Unia albo śmierć Prasa zachodnia z niedowierzaniem i pewnym zażenowaniem przyjęła wypowiedź świeżo upieczonego laureata Nagrody Karola Wielkiego – Jeana-Claude’a Tricheta. „Czy to byłby zbyt śmiały pomysł, aby ekonomiczna przestrzeń, która ma jeden rynek, jedną walutę i jeden bank centralny, miała dodatkowo własne ministerstwo finansów?” – pytał retorycznie prezes Europejskiego Banku Centralnego. W zachowaniu Tricheta nie ma nic zaskakującego. Polityk jedynie przypomniał, że UE właśnie osiągnęła wyższy stopień wtajemniczenia i wchodzi w kolejną, przewidzianą przed laty fazę integracji totalnej. Nie odkrył Ameryki, nie wylał asfaltu pod nową doktrynę polityczną, tylko odwołał się do teorii i planów obecnych w przestrzeni europejskiej od dawna, a artykułowanych od co najmniej trzech lat...

Pages