Lydia Goodman

Biblia mówi nam, abyśmy pamiętali o więźniach, i chrześcijanie muszą sobie uświadomić, że Chiny po prostu uwięziły Jezusa. Jeśli nie możemy odwiedzić uwięzionych, to możemy pisać do nich; ale przede wszystkim możemy się modlić do Pana, by ten skruszył kajdany zła, jakimi skute są dusze chińskich przywódców – z Bobem Fu rozmawia Lydia Goodman. Zeznawał Pan nie raz przed Kongresem amerykańskim, spotykał się ze światowymi przywódcami, często był Pan zapraszany do Białego Domu, aby mówić w imieniu uwięzionych w Chinach za wiarę. Miał Pan okazję współpracować z rządami trzech prezydentów: Clintona, Busha i Obamy. Czy widzi Pan jakieś istotne różnice w sposobie, w jaki te trzy administracje podchodziły lub podchodzą do zagadnienia wolności...