Grzegorz Wierzchołowski

Przemysław Harczuk
Internauci próbujący się doliczyć afer Donalda Tuska i jego rządu, doszli niedawno do imponującej liczby 1500. Ostatnią z nich nawet prorządowe media nazwały największą aferą korupcyjną w III RP. Jak działa system Donalda Tuska? Jak środowisko dawnych gdańskich liberałów, zwanych aferałami, do spółki z ludźmi z dawnych komunistycznych służb specjalnych stworzyło to aferalne perpetuum mobile? Jak potrafi uchronić się przed odpowiedzialnością za przekręty? O tym jest raport dziennikarzy „Nowego Państwa”. Donald Tusk jest politykiem prawie od 25 lat, a z biznesem związał się już na początku lat 90. Jako młody polityk i jednocześnie zastępca redaktora naczelnego „Gazety Gdańskiej” wszedł do Komisji Likwidacyjnej RSW Prasa–Książka–Ruch powołanej...
Grzegorz Wierzchołowski
Profesor Chris Cieszewski ostatecznie unieważnił raport Millera, udowodniając na II Konferencji Smoleńskiej, że słynna „pancerna” brzoza została złamana przynajmniej pięć dni przed 10 kwietnia 2010 r. Ale amerykański naukowiec i wspierający go zespół uczonych z University of Georgia mają także inne zasługi w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej. 21 października 2013 r. prof. Cieszewski wygłosił na II Konferencji Smoleńskiej referat zatytułowany skromnie „Uzupełniająca analiza brzozy smoleńskiej”. Wnioski płynące z tego wystąpienia, jak i użyte do przeprowadzenia wywodu wyniki badań, wywracają oficjalną wersję katastrofy w Smoleńsku do góry nogami. Prof. Cieszewski, korzystając z najbardziej zaawansowanych metod poprawiania jakości zdjęć...
Leszek Misiak
Materiały wybuchowe na wraku Jeżeli katastrofa smoleńska była zwykłym wypadkiem – jak twierdzi Kreml, a za nim polski rząd i mainstreamowe media – to skąd na wraku znalazły się ślady substancji wybuchowych? W marcu 2013 r. Stanisław Zagrodzki, krewny śp. Ewy Bąkowskiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, opublikował wyniki laboratoryjnych badań pasa bezpieczeństwa z Tu-154, przeprowadzonych w USA. Analiza dokonana była pod kątem obecności substancji wybuchowych, gdyż wcześniejsze badanie detektorem wykazało, że na pasie znajdował się trotyl. Co mówią ostateczne rezultaty badań? „Wynika z nich, że na pasie, którym była przypięta pani Bąkowska, mogą być ślady DNT, związku będącego wynikiem rozkładu TNT. Byłoby to potwierdzenie tego, że na...
Grzegorz Wierzchołowski
Materiały wybuchowe na wraku Jeżeli katastrofa smoleńska była zwykłym wypadkiem – jak twierdzi Kreml, a za nim polski rząd i mainstreamowe media – to skąd na wraku znalazły się ślady substancji wybuchowych? W marcu 2013 r. Stanisław Zagrodzki, krewny śp. Ewy Bąkowskiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, opublikował wyniki laboratoryjnych badań pasa bezpieczeństwa z Tu-154, przeprowadzonych w USA. Analiza dokonana była pod kątem obecności substancji wybuchowych, gdyż wcześniejsze badanie detektorem wykazało, że na pasie znajdował się trotyl. Co mówią ostateczne rezultaty badań? „Wynika z nich, że na pasie, którym była przypięta pani Bąkowska, mogą być ślady DNT, związku będącego wynikiem rozkładu TNT. Byłoby to potwierdzenie tego, że na...
Leszek Misiak
BRZOZA – polski Tu-154 nie mógł uderzyć w słynną smoleńską brzozę. Wskazują na to dane zawarte w systemach nawigacyjnych TAWS (system ostrzegania o zbliżaniu się do ziemi) i FMS (komputer pokładowy) oraz dane z wysokościomierza barycznego WBE-SWS zapisane w skrzynce parametrów lotu. Według nich samolot przed ostatecznym upadkiem na ziemię nigdy nie zszedł poniżej wysokości 18 m nad ziemią; –  samolot przeleciał nad „pancerną” brzozą na wysokości 20 m nad ziemią. Dowiodła tego trajektoria pionowa lotu, wyznaczona przez prof. Kazimierza Nowaczyka na podstawie analizy wysokości barycznej Tu-154; – nawet gdyby Tu-154 zaczepił o brzozę, nie straciłby w wyniku tego zderzenia fragmentu skrzydła. Udowodniła to symulacja komputerowa dokonana przez prof. Wiesława Biniendę przy użyciu...

Pages