Grzegorz Wierzchołowski

Grzegorz Wierzchołowski
Po ukazaniu się „Seksu, jakiego nie znacie” pojawiły się w prasie głosy, że jest to katolicka ars amandi, chrześcijański podręcznik miłosny. Czy traktuje Ojciec swoją książkę jako ewangeliczną odmianę Kamasutry? Dziennikarze często przejaskrawiają pewne sprawy, by ich artykuły lepiej się sprzedawały, stąd pewne nieporozumienia… Moim zamiarem było integralne ujęcie płciowości – a więc połączenie zagadnień moralnych i duchowych z kwestiami praktycznymi, czyli tym, co prasa określiła jako ars amandi. Dlaczego? Bo ludzka seksualność zna ważne problemy moralne, które nie wiążą się bezpośrednio z prokreacją, ale odgrywają istotną rolę w pożyciu małżeńskim. Mąż, który w pięć minut zaspokaja swoje potrzeby seksualne, albo nie kocha swojej żony, albo nie wie, że trzeba ją najpierw rozbudzić i...
Grzegorz Wierzchołowski
Nad czym rozmyśla Trybunał W lipcu 2008 r. prawnicy Fundacji Helsińskiej przygotowali skargę do Trybunału Konstytucyjnego, wskazując na nieprzyznawanie przez sądy powszechne rekompensat pieniężnych za przewlekłość postępowania. Procesy w polskich sądach rejonowych i okręgowych potrafią bowiem ciągnąć się długimi latami,  o czym zresztą każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z rodzimym wymiarem sprawiedliwości, doskonale wie. Problem w tym, że skargę Fundacji rozpatrywać będzie sąd, który rozpatruje wpływające sprawy średnio przez... 14 miesięcy. Niektóre skargi konstytucyjne muszą czekać w Trybunale wielokrotnie dłużej. – Znam przypadki, gdy samo wstępne rozpoznawanie sprawy w TK trwało dwa lata – mówi Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem, który już kilka razy dochodził...
Grzegorz Wierzchołowski
Chińskie hybrydy Mimo sporej konkurencji ze strony innych inwestujących w genetykę mocarstw (Indie, Korea Południowa, Japonia) palmę pierwszeństwa w Azji dzierżą od końca lat 90. uczeni z Chin. To właśnie w Państwie Środka rozpoczęto na wielką skalę eksperymenty nad tworzeniem szokujących hybryd zwierzęcych i zwierzęco-ludzkich, przy których wcześniejsze europejskie doświadczenia z krzyżowaniem ras i gatunków (np. zebry i osła czy wilka i owczarka niemieckiego) wydają się niewinną zabawą. W 2001 r. chińscy pracownicy jednego z wojskowych instytutów medycznych ogłosili publicznie wyhodowanie ssaka będącego połączeniem myszy z tkanką psa. Stworzenie przypominało to pierwsze zwierzę, ale część narządów wewnętrznych (m.in. pęcherz moczowy) była właśnie pochodzenia psiego. Choć proces...

Pages