Grzegorz Wierzchołowski

Grzegorz Wierzchołowski
Dalej twierdzę, że przepisy konwencji chicagowskiej nie powinny mieć zastosowania do katastrofy smoleńskiej. Myślę, że nie ulega wątpliwości, jaki miał status samolot prezydencki. Był to samolot należący do 36. Pułku Lotnictwa, obsługiwany przez czynnych oficerów RP. Miał status statku państwowego. Zatem nie widzę żadnych podstaw do zastosowania konwencji chicagowskiej, którą stosuje tylko odnośnie samolotów cywilnych. Odpowiadając na drugie pytanie, zawsze jest możliwość wynegocjowania lepszych warunków śledztwa, zwłaszcza iż był to statek państwowy, na pokładzie którego była „elita państwowa” i który korzystał z przywilejów wynikających z eksterytorialności. Czy według konwencji chicagowskiej po katastrofie Rosjanie powinni jedynie zabezpieczyć teren i poczekać na polskich...
Leszek Misiak
Wskazaliśmy, że MAK (Międzypaństwowy Komitet Lotniczy) to komisja złożona z przedstawicieli byłych członków Wspólnoty Niepodległych Państw, czyli de facto rosyjska. MAK odpowiada za wydawanie certyfikatów dla lotnisk (także Smoleńsk-Siewiernyj) i samolotów, co ma kluczowe znaczenie, biorąc pod uwagę, że rządowy Tu-154, który rozbił się w Smoleńsku, był wcześniej remontowany w Samarze, w Rosji. Ujawniliśmy też, że  szefowa MAK, gen. Tatiana Anodina, karierę zrobiła dzięki poparciu Jewgienija Primakowa, byłego wiceszefa KGB. Ze śledztw nic nie wynika Tymczasem z oficjalnych śledztw na razie niewiele wynika, mimo że prowadzone są aż cztery postępowania - żaden z istotnych wniosków o pomoc prawną wystosowanych przez nich do Rosjan nie został zrealizowany. Nie dostaliśmy ani...
Grzegorz Wierzchołowski
Wskazaliśmy, że MAK (Międzypaństwowy Komitet Lotniczy) to komisja złożona z przedstawicieli byłych członków Wspólnoty Niepodległych Państw, czyli de facto rosyjska. MAK odpowiada za wydawanie certyfikatów dla lotnisk (także Smoleńsk-Siewiernyj) i samolotów, co ma kluczowe znaczenie, biorąc pod uwagę, że rządowy Tu-154, który rozbił się w Smoleńsku, był wcześniej remontowany w Samarze, w Rosji. Ujawniliśmy też, że  szefowa MAK, gen. Tatiana Anodina, karierę zrobiła dzięki poparciu Jewgienija Primakowa, byłego wiceszefa KGB. Ze śledztw nic nie wynika Tymczasem z oficjalnych śledztw na razie niewiele wynika, mimo że prowadzone są aż cztery postępowania - żaden z istotnych wniosków o pomoc prawną wystosowanych przez nich do Rosjan nie został zrealizowany. Nie dostaliśmy ani...
Grzegorz Wierzchołowski
Minęło niedawno 10 lat od słynnej reformy oświaty autorstwa Mirosława Handkego. Ocenia ją Pani jako sukces czy porażkę? Jako porażkę. Większość środowiska nauczycielskiego spodziewała się po reformie realizacji dwóch celów: unowocześnienia oświaty i oczyszczenia jej z naleciałości ideologicznych dawnego okresu oraz wyrównania szans edukacyjnych młodych Polaków. Efekty są katastrofalne. Nie jest nowocześniej? Kluczem zarówno do unowocześnienia systemu edukacji, jak i do wyrównania szans uczącej się młodzieży, miało być wprowadzenie systemu gimnazjów, wzorowanego na modelu zachodnim. Według twórców reformy z 1999 r., to właśnie gimnazja miały być placówkami świetnie wyposażonymi, ze znakomitą kadrą nauczycielską. Tu miały być niwelowane różnice po etapie nauki w szkole podstawowej...
Grzegorz Wierzchołowski
„Szwedzcy ojcowie są tragiczni z tym całym zmienianiem pieluch i równością. Amerykańscy ojcowie nie robią obiadów i nie prasują, tylko zajmują się pracą i zapewnieniem bytu swoim rodzinom. W Ameryce mężczyźni są mężczyznami, a kobiety kobietami” – oto słowa, które wywołały falę oburzenia w całej Szwecji. Ich autorką jest Anna Åberg, znana szwedzka modelka, która w 1993 r. wyemigrowała do USA, a dwa lata temu wyszła za słynnego piosenkarza Paula Ankę. Åberg skrytykowała w 2009 r. na popularnym portalu internetowym Newsmill szwedzki model społeczny, zacierający tradycyjny podział ról w związkach damsko-męskich. Jej zdaniem większość Szwedów, dbających nadmiernie o wygląd i gorliwie podejmujących typowo kobiece zajęcia domowe, nie zasługuje na miano „mężczyzn”. Artykuł byłej modelki...

Pages