Agnieszka Kołakowska

Wielką zaletą neutralności światopoglądowej państwa, którą konserwatysta powinien mieć na uwadze, jest to, że równość wobec prawa i zakaz dyskryminacji działają w obie strony: te same zasady, które zobowiązują nas do tolerowania, w prawdziwym sensie tego słowa, rzeczy takich, jak np. związki cywilne czy manifestacje gejowskie, nie pozwalają też wymagać od nas, byśmy te rzeczy chwalili czy podzielali wartości tych, którzy je chwalą. Podobno modne stało się nagle w Polsce hasło „neutralności światopoglądowej” państwa. Chodzi, jak rozumiem, o neutralność państwa co do wartości. Przypuszczalnie w Polsce jest to hasło lewicowe (inaczej przecież – abstrahując od wszystkich innych przyczyn, które pozwalają tak sądzić – nie byłoby modne). Przypuszczalnie też (bo jest to pojęcie...