Numer 9 (172)/2020

Dorota Kania
Chcesz mieć córkę albo syna, przyślij żonę do Połczyna – powiedzenie, które powstało dziesiątki lat temu, funkcjonuje do dziś. Kryje się za nim naturalna metoda leczenia bezpłodności borowiną, która została odkryta w latach 50. poprzedniego stulecia.  Obecny rok jest ostatnim rokiem rządowego planu leczenia bezpłodności, co nie oznacza, że zostanie on definitywnie zakończony. Jak czytamy w „Programie kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce na lata 2016–2020”, w trakcie realizacji strategii oraz po jej zakończeniu będzie przeprowadzona analiza oraz ocena jej efektów. Dopiero potem zostanie podjęta decyzja o jej kontynuowaniu w ramach kompleksowego programu polityki zdrowotnej. Program był bardzo mocno krytykowany przez środowiska liberalno-lewicowe, ponieważ nie ma w...
Olga Doleśniak-Harczuk
Biały nagrobek w popołudniowym skwarze zlewa się z murami twierdzy San Sebastian. Na kamieniu wyrzeźbiono prosty krzyż, całość okala niski murek. Mieszkańcy Shamy suszą nad grobem ubrania, wyrzucają śmieci, pasą kozy. Tu spoczywa Anton Wilhelm Amo (1703–1784), ikona ruchu Afroniemców, człowiek, którego imieniem nazwano właśnie jedną z ulic Berlina. W przybranej ojczyźnie w końcu uhonorowany, w prawdziwej prawie nieznany. Pierwszy czarny filozof Europy, zaprzęgnięty do walki z rasizmem i kolonializmem, spoczywa pod sznurem z wypraną bielizną.  740 tysięcy – na tyle Federalny Urząd Statystyczny szacuje dziś liczbę Afrykańczyków na stałe mieszkających w Niemczech. Wielu z nich wywodzi się z diaspory czasów kolonialnych, to potomkowie tych, którzy zostali przywiezieni z Kamerunu...
Antoni Rybczyński
Teraz, za miesiąc, za rok? Reżim Alaksandra Łukaszenki już jest skazany na porażkę. Termin upadku zależy w dużej mierze od postawy Rosji. Pewne jest jedno, ten wielki zryw społeczeństwa białoruskiego to przełom. To pierwszy etap dekonstrukcji systemu zbudowanego przez Łukaszenkę. Jeszcze na początku 2020 roku wydawało się, że na Białorusi bez zmian. Lada moment Łukaszenka zostanie wybrany kolejny raz na prezydenta, a zaprotestuje przeciwko temu co najwyżej garstka Białorusinów. Pomyłka, błąd. Łukaszenkę oficjalnie wybrano, ale skala protestów przeciwko temu zaskoczyła wszystkich. Od niego samego poczynając przez zachodnich obserwatorów na Kremlu kończąc. Centralna Komisja Wyborcza Białorusi ogłosiła 14 sierpnia całościowe wyniki wyborów prezydenckich z 9 sierpnia. Według CKW urzędujący...
Antoni Rybczyński
Składając po raz pierwszy ślubowanie prezydenta i kładąc rękę na konstytucji, Łukaszenka powiedział, że na Białorusi jedyną dyktaturą może być tylko dyktatura prawa, wobec której wszyscy powinni być równi: od uczniów po prezydenta. Niecały rok później nowo wybrana głowa państwa przystąpiła do budowy kraju dla siebie. Dyktatura pozostała, prawo nie. Tworzony wspólnie przez redakcje Radio Swoboda i Głos Ameryki serwis Current Time przypomina, co Alaksandr Łukaszenka zrobił przez 26 lat swojej prezydentury, aby utrzymać się u władzy. Tekst opublikowano 2 sierpnia 2020 roku. Nowo wybrany prezydent zaczął lekceważyć prawo praktycznie od początku swoich rządów. Trzy referenda zainicjowane przez niego i przeprowadzone z wieloma naruszeniami prawodawstwa i praw człowieka, rozszerzyły...
Hanna Shen
30 lipca zmarł Lee Teng-hui, były prezydent Tajwanu. Jeden z najwybitniejszych polityków w Azji, patriota i żarliwy chrześcijanin. Bez niego Tajwan nie byłby tym, czym jest dziś – drogowskazem wolności i swobód na kontynencie azjatyckim. Historia Lee Teng-hui to historia Tajwanu. Wielu mieszkańców wyspy zanim mogło głośno powiedzieć o sobie: „Jestem Tajwańczykiem”, tak jak Lee przeszło drogę bycia japońskimi poddanymi, potem komunistami i Chińczykami. Droga ku tajwańskiej tożsamości Lee urodził się w 1923 roku w zamożnej rodzinie na północy Tajwanu. W tym czasie wyspa była kolonią Japonii. Jego ojciec był zatrudniony przez kolonialistów jako policjant. W 1943 roku Lee zdobył stypendium na studia rolnicze na Cesarskim Uniwersytecie w Kioto, a rok później zaciągnął się do Cesarskiej...

Pages