Numer 9 (115)/2015

Ryszard Czarnecki
Warto czasem spojrzeć na polską historię… oczami śmiertelnego wroga. Rosyjski historyk Władimir Bieszanow niewątpliwie pasuje do tej definicji. Polaków najwyraźniej nie znosi, a Związek Sowiecki jest dla niego ważnym punktem odniesienia. Czytam jego „Czerwony Blitzkrieg 1939–1940” wydany przez Bellonę, w tłumaczeniu Andrzeja Palacza. To rosyjskie spojrzenie na wspólną z Niemcami napaść na Polskę. Historyk z Moskwy przynajmniej jest szczery, nie owija w bawełnę i nie cenzoruje dokumentów źródłowych. Cytuje na przykład relację naocznego świadka dotyczącą morderstw na Polakach na Kresach Południowo-Wschodnich. Wybrałem relację dotyczącą Łucka na Wołyniu, a więc ziemi, na której urodził się mój prapradziadek Henryk Feliks Czarnecki (a dokładnie...
Piotr Lisiewicz
Pamiętają Państwo, jak Wojciech Jaruzelski pojawił się w delegacji marszałka sejmu Bronisława Komorowskiego, która po 10 kwietnia 2010 r. odwiedziła Smoleńsk? Z punktu widzenia kampanii wyborczej Komorowskiego było to ryzykowne, a jednak decyzję taką z jakichś powodów podjęto. W 2005 r. Putin przyznał Jaruzelskiemu wysokie odznaczenie, a w 2013 r. przysłał depeszę gratulacyjną z okazji 90. urodzin. „W trudnych sytuacjach zawsze przejawialiście męstwo i odpowiedzialność” – napisał Putin, dziękując Jaruzelskiemu za umacnianie stosunków polsko-rosyjskich. Po co ta ostentacja? Przedrukowujemy dziś fragmenty artykułu dr Doroty Dukwicz z Instytutu Historii PAN zatytułowanego „Sekretne wydatki rosyjskiej ambasady w Warszawie w ...
Dariusz Jarosiński
W wolnej Polsce piastowałby może stanowisko prezesa sądu w którymś z kresowych miast, może objąłby ważną funkcję polityczną. Był świetnie wykształcony, dobrze rokował jako prawnik. Wojna ujawniła jego nieprzeciętne talenty organizacyjne i dowódcze. Był jednym z najwybitniejszych oficerów polskiego podziemia niepodległościowego. Skrzywdzili go jego zawistni przełożeni. Od 1939 r. działał w konspiracji niepodległościowej. Był żołnierzem 3. Brygady Wileńskiej AK por. Gracjana Fróga „Szczerbca”, dowódcą plutonu ORKO. Po operacji „Ostra Brama” dowodził 100-osobowym oddziałem, prowadząc walkę z Sowietami w Puszczy Nalibockiej. Po przejściu linii Curzona dowodził oddziałami partyzanckimi na Białostocczyźnie, w Puszczy Knyszyńskiej sformował 300-...
Magdalena Michalska
Kiedy 1940 r. w lwowskim gimnazjum żeńskim obok przygotowywanych na święto 1 maja popiersi komunistycznych dygnitarzy postawiono kubeł z czerwoną farbą, piętnastoletnia Halina Mikołajska i jej koleżanki natychmiast skorzystały z okazji i uśliczniły popiersia Stalina, Lenina i Marksa. Rozpętała się afera i tropienie winnych. Jedynie Halina potrafiła wziąć na siebie odpowiedzialność, a zamęczana pytaniami nie wydała koleżanek, więcej – ich nazwisk nie podała nawet rodzicom w domu.   Powyższą anegdotę przytacza Joanna Krakowska w obszernej biografii aktorki, zatytułowanej „Mikołajska. Teatr i PRL”, opierając się na relacji młodszej siostry Mikołajskiej, Barbary Krzysztoń. Zaś Sławomir Koper, który w „Sławnych Parach PRL-u”...
Piotr Lisiewicz
Prorocy wszystkich ludów i wieków szli na pustynię, aby odnaleźć samych siebie. Polska pustynia to Tatry. Mierzenie się z nimi stworzy Polaka mocnego fizycznie i duchowo, zdolnego do odzyskania niepodległości. Gdy Mariusz Zaruski zaczynał głosić tę tatrzańską ideologię, nie było jeszcze schronisk i góry były zimą puste. To od niego wszystko się zaczęło. Ci, którzy dziś chodzą po górach, mówią często o swej pasji słowami Zaruskiego, nawet jeśli o nim nie słyszeli. Wolisz góry czy morze? – pytają często młodzi ludzie. Mariusz Zaruski był, gdy chodzi o odpowiedź na to pytanie, nietypowy. Odegrał olbrzymią rolę w powstaniu mody na Zakopane i wspinaczki w Tatrach w pierwszych latach XX wieku. Potem dostał Virtuti Militari za wojnę...

Pages