Numer 9 (103)/2014

Małgorzata Matuszak
Pojęcie „godności” jest niezwykle trudne, niemożliwe wręcz, do zdefiniowania. Jednak pomimo braku znaczenia definitywnego, odgrywa ono rolę normatywną i epistemologiczną. Funkcjonujące we współczesnym dyskursie normatywnym pojęcie godności zasadza się na jej charakterze osobowym, odmiennym od historycznie starszego jej sensu. Godność osobowa zobowiązuje. Nie jest czymś, na co trzeba zasłużyć ani co można odziedziczyć. Tym też się różni od „starszego” jej znaczenia, według którego „bycie godnym” oznacza „społecznie wysoko usytuowanym, cieszącym się uznaniem, poważaniem, szacunkiem”. Oczywiście nadal używamy również tego znaczenia godności, mówiąc o ludziach i ich postępowaniu, nie ma ono jednak tak ważkiego znaczenia filozoficznego. W literaturze przedmiotu wyróżnia...
Ryszard Czarnecki
Uważam, że relatywnie biedna Polska nie powinna wysyłać swoich oddziałów do Iraku i Syrii, aby zwalczały ISIS – tę ludobójczą, antychrześcijańską formację radykalnych muzułmanów. A jednocześnie myślę, że UE i NATO nie mogą wobec tego islamskiego wyzwania stać z bronią u nogi. Czytam angielską i francuską prasę. Wspólny mianownik: zaskoczenie, żeby nie powiedzieć: szok, gdy chodzi o liczbę młodych obywateli Zjednoczonego Królestwa i Republiki, którzy podążają do Iraku i Syrii (wcześniej, dodajmy, Afganistanu), by walczyć po stronie islamskich fundamentalistów. To przeważnie Brytyjczycy i Francuzi arabskiego pochodzenia, których rodzice, dziadkowie wyznawali islam – i oni do niego wrócili tak bardzo, że aż się zachłysnęli. Ale...
Tomasz Terlikowski
Kościoły chrześcijańskie na Bliskim Wschodzie to świadkowie pierwszych wieków naszej wiary. Jeśli pozwolimy je zniszczyć, to zgodzimy się na pozbawienie żywych korzeni wiary. Trzeba mieć świadomość, że gdy patrzymy na chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie – to być może widzimy naszą własną, europejską przyszłość. Być może zresztą wcale nie odległą. Tereny dzisiejszej Syrii, Libanu, Iraku czy nawet Iranu były bowiem miejscami, gdzie w pierwszych wiekach po Chrystusie chrześcijaństwo wybuchło z niebywałą siłą. To tu (i jeszcze w Egipcie) tworzyła się wielka teologia patrystyczna, to tu toczyły się największe spory, które określiły przyszłość całego chrześcijaństwa, i wreszcie to tu ukształtowały się potężne tradycje liturgiczne. W pewnym momencie dynamizm...
Olga Doleśniak-Harczuk
Niemcy mieli swój Lebensborn, hodowlę Aryjczyków z certyfikatem jakości, ale nie gardzili też gwałtem na kobietach nieczystych rasowo. Japończycy do dziś nie zmazali piętna tzw. comfort woman, wiele z tych, którym zgotowali los wojskowych prostytutek, wciąż żyje i żąda zadośćuczynienia. O sprawiedliwość nie zawalczą kobiety Tutsi – większość z 250 tys. torturowanych i gwałconych w 1994 r. przez ludzi Hutu nie żyje. A dziś, w XXI wieku na okupowanych terenach w Iraku i Syrii członkowie Państwa Islamskiego (IS) decydują, która kobieta będzie spalona żywcem, która wyląduje na targu niewolników, która trafi do burdelu, a która dostąpi zaszczytu urodzenia dżihadyście męskiego potomka. Taka wyliczanka: ty do gazu, ty na roboty, ty na...
Katarzyna Gójska-Hejke
Daleka jestem od widzenia potencjalnego terrorysty w każdym wyznawcy Allaha, ale doprawdy ogromna liczba wspólnot muzułmańskich w Europie przez dżihad rozumie nie ciężką pracę i trud, lecz właśnie bezwzględne unicestwienie innowierców. I przed nimi musimy się bronić. Najwyższy czas przestać udawać, że agresywny islam istnieje gdzieś daleko. Docierające do nas co rusz informacje o przeraźliwych zbrodniach, których dopuszczają się zwyrodnialcy zakładający w Afryce i na Bliskim Wschodzie państewka rządzone prawem szariatu, budzą przerażenie. Filmy dokumentujące podrzynanie gardeł zachodnim dziennikarzom czy mrożące krew w żyłach relacje młodych dziewcząt, którym udało się zbiec z niewoli szaleńców wyprawiających się po „żony”, elektryzują...

Pages