Numer 7 (89)/2013

Na przełomie lipca i sierpnia 1920 r. sukcesy Armii Czerwonej bezpośrednio zagroziły istnieniu odrodzonego państwa polskiego. Bolszewiccy sztabowcy spodziewali się, że już 12 sierpnia wojska Michaiła Tuchaczewskiego zdobędą Warszawę. Nad Donem i w Zamościu Tleją białe kości, A nad kośćmi szumi sobie wiatr. Pamiętają „psy – atamany”, pamiętają „polskie pany” klingi szabel naszej „Konarmii” – pieśń oddziałów Armii Konnej Budionnego odtwarzana w Związku Sowieckim, przy różnych okazjach, praktycznie do końca jego istnienia Ich nadzieje podzielali podążający za frontem członkowie Polskiego Rewolucyjnego Komitetu. Członkowie komitetu, w tym Julian Marchlewski, Feliks Dzierżyński, Józef Unszlicht i Feliks Kon, oczekiwali, że w zdobytej Warszawie proklamują, za zgodą...
Piotr Lisiewicz
Najdziwniejszy z tatuaży więźniów przedstawiał dwa spółkujące króliki wytatuowane na czole. Gdy więzień marszczył brwi, króliki ożywały i robiły dokładnie to, co miały robić. Inni mieli na piersi wytatuowanego Lenina, licząc, że wtedy nikt nie odważy się ich rozstrzelać. Tatuaże robił podopieczny zakładu poprawczego Aleksander Topolski, jako 16-latek aresztowany przez NKWD. W celi, do której trafił 16-latek, rządził uprzywilejowany więzień o imieniu Aron, rudy dezerter z rumuńskiego wojska, który odpowiadał za porządek i rozdzielał żywność. „Był urodzonym klownem. Gdy strażnik wchodził, by przekazać ogłoszenie, Aron stawał za nim i małpował wszystkie jego gesty. Kiedy wiadomości były dobre, usta Arona rozciągały się w cichym uśmiechu od ucha do ucha. Kiedy...
Dariusz Jarosiński
Choć pani Regina żyje w ciemnościach, to nie poddaje się złemu losowi. Twierdzi, że wyszła z więzienia obronną ręką, bo pomagała innym przebywającym tam kobietom. Więzień, który myśli tylko o sobie, o tym, jak tylko samemu przeżyć, przestaje być powoli człowiekiem. Bo człowiek od początku do końca musi być w porządku, a nie trochę być szmatą, a trochę człowiekiem. Renia urodziła się i wychowała w niewielkim, niespełna ośmiotysięcznym miasteczku na Kresach, w Horochowie. Horochów, będący siedzibą powiatu, należał do województwa wołyńskiego. W pobliżu, nieopodal Beresteczka, nad rzeką Styr, w czerwcu 1651 r. rozegrała się znana bitwa, w której wojska króla Jana Kazimierza zwyciężyły Kozaków pod dowództwem Bohdana...
ks. Jarosław Wąsowicz SDB
Piszemy dziś o podobieństwie między nastrojami schyłkowego Jaruzelskiego i schyłkowego – jak wszystko wskazuje – Tuska. By opowiedzieć młodszym czytelnikom, jak wyglądały nastroje surrealistycznych happeningów końcówki lat 80., przedrukowujemy dziś fragmenty pracy ks. Jarosława Wąsowicza SDB „Gdańskie młodzieżowe happeningi polityczne w latach 1988–1990”.                                                    Piotr Lisiewicz Na tablicach z portretami Lenina widniały napisy: „Został honorowym dawcą moczu” […] Przed...
Antoni Rybczyński
Jest taka wieś w centralnej Rosji, gdzie mieszkańcy oddają cześć ikonie... Putina. Wierzą, że Władimir Władimirowicz jest wcieleniem św. Pawła. „Paweł Apostoł był najpierw żołnierzem i okrutnym prześladowcą chrześcijan, a dopiero potem doznał objawienia. Putin też nie był świętym podczas służby w KGB. Ale potem został prezydentem i Duch Święty na niego zstąpił” – wykłada założycielka sekty matka Fotinja. Żyją tak sobie już sześć lat i nikt ich nie niepokoi. Nawet Cerkiew prawosławna, tradycyjnie tępiąca sekciarzy wszelakiej maści. Ale to nie dziwi, sojusz tronu i ołtarza ma się dobrze niczym w XIX w. I tak jak wtedy, ważniejszy w tym układzie jest car. Swego czasu świat obiegły sceny z klasztoru, do którego zawitał z ...

Pages