Numer 7 (101)/2014

Małgorzata Matuszak
Wraz z dewaluacją wartości prawdy doświadczamy obniżenia wartości prawdomówności i wiarygodności, nierozerwalnie z prawdą związanych. Powiedzieć można właściwie wszystko, niektórzy nawet uczynili z tej możliwości „sztukę”. Nie wszystkie słowa zasługują zatem, niestety, na to, by dawać im wiarę. Nie każdemu wypowiadającemu je można wierzyć, nie każdy jest godny naszego zaufania. Mówiąc zaś o „wierze”, zakładamy poniekąd, iż sami nie mamy wiedzy na jakiś temat, że zdajemy się w tym względzie na innych, w opinii naszej wiedzących lepiej. Dzieje się tak nieustannie – każdego dnia, w przeróżnych sytuacjach musimy polegać na innych. Dlatego też tak trudno wyobrazić sobie dobre funkcjonowanie społeczeństwa bez wiarygodności i prawdomówności...
Andrzej Waśko
Po ponad miesiącu od ujawnienia przez tygodnik „Wprost” pierwszych nagrań w tzw. aferze taśmowej operacja ta robi wrażenie zatrzymanej w połowie, a jej przyczyny, cele, mocodawcy i możliwy ciąg dalszy pozostają dla opinii publicznej równie tajemnicze, jak były na początku. Trudno na temat afery taśmowej stwierdzić coś pewnego poza tym, że zakulisowe siły wywierające wpływ na polską scenę polityczną na chwilę dały wszystkim do zrozumienia, że istnieją, obserwują nas, nagrywają – a jeśli o coś im chodzi, to mogą ujawnić część tych nagrań, taką, jaka w danym momencie jest im potrzebna. Ale do czego jest im potrzebna i komu to służy, o tym zwykli obywatele mogą sobie tylko pospekulować. Ta niewiedza otaczająca źródło nagrań i grę, którą to źródło prowadzi z...
Spraw dotykających korupcji na szczytach władzy rozpoczętych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w czasach Mariusza Kamińskiego było naprawdę dużo. Wiele z nich oraz innych postępowań przygotowawczych i spraw operacyjnych pod rządami jego następcy nie znalazło dalszego biegu. Centralne Biuro Antykorupcyjne powstało w 2006 r. jako wyspecjalizowana służba specjalna do zwalczania korupcji i działań godzących w interes ekonomiczny państwa polskiego. Była pierwszą polską służbą po 1989 r. budowaną od zera i pierwszą, w której nie mogli służyć byli funkcjonariusze i współpracownicy służb specjalnych PRL. Pomysły stworzenia urzędu antykorupcyjnego pojawiły się pod koniec rządów AWS. Zabrakło jednak woli i czasu, by je urzeczywistnić....
Artur Dmochowski
Nasze państwo jest chorym organizmem i jeśli się tego nie zmieni, to środki unijne nadal będą marnotrawione, demoralizacja będzie rosła, a stan całego społeczeństwa będzie coraz gorszy – z prof. Jadwigą Staniszkis rozmawia Artur Dmochowski. Co mówią o stanie naszego państwa „taśmy prawdy” z restauracji Sowa i Przyjaciele? Czy rzeczywiście państwo polskie „istnieje tylko teoretycznie”, a w gruncie rzeczy „nie istnieje”, jak to dobitnie określił minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz? Jeżeli przez państwo rozumiemy machinę, która służy osiąganiu sterowności, czyli z góry założonych przez daną społeczność celów – między innymi poprzez współpracę pomiędzy poszczególnymi organami tego państwa – to można rzeczywiście zgodzić się z...
Hasło „wiosna nasza” kilkakrotnie już okazało się pozycją z katalogu pobożnych życzeń, bo też nie wyraża ono nic więcej niż potoczną wiarę w konieczność historyczną, prowadzącą poprzez kryzys społeczno-ekonomiczny do wielkiego zwrotu politycznego. Tymczasem żaden taki automatyzm nie istnieje. Pole manewru do systemowej zmiany może otworzyć nie kryzys Systemu, lecz suwerenna inicjatywa polityczno-obywatelska. Od kilku miesięcy po prawej (opozycyjnej) stronie politycznej panuje wyjątkowo gorący klimat. Nie jest to nic nowego. Po prawej (autentycznie opozycyjnej) stronie sceny polityczni melomani od dawna nie słyszeli „Czterech pór roku”; tu krótki sezon letni zwykle przechodzi w zimę i na odwrót. Wiosna, lato i jesień, ostatni regularny cykl, to był krótki okres...

Pages