Numer 6 (88)/2013

Hanna Shen
Dlaczego Michnik mógł się spotkać z „dysydentami”, a nie może się z nimi spotkać na przykład amerykański sekretarz stanu? A może po prostu chiński rząd wiedział, że Michnik będzie szerzył w Chinach ideę współpracy z komunistami i dał mu zielone światło, licząc, że w ten sposób zostaną „spacyfikowane” nastroje wśród chińskich opozycjonistów - z Cao Changqingiem rozmawia Hanna Shen. Jak dziś, z perspektywy 24 lat, patrzy Pan na tragedię, jaka wydarzyła się na placu Niebiańskiego Spokoju w Pekinie w 1989 r.? Czy ówczesne żądania studentów mogły choć w najmniejszym stopniu być spełnione przez Komunistyczną Partię Chin Ludowych? W dniu, kiedy dokonano masakry studentów na placu Niebiańskiego Spokoju, Polacy mieli...
Cao Changqing
Fragmenty artykułu napisanego po tym, jak A. Michnik spotkał się w 2010 r. w Pekinie z grupą chińskich intelektualistów i nawoływał do współpracy z komunistami.   Michnik twierdzi, że dzisiejsze Chiny są jak Polska w późnym okresie rządów komunistycznych. Oczywiście, ze swej natury reżimy komunistyczne są podobne. Jednak gdyby Michnik naprawdę rozumiał Chiny, to wiedziałby, że obecne Chiny i ówczesną Polskę dzieli ogromna przepaść, jeśli weźmiemy pod uwagę zarówno warunki wewnętrzne w ChRL, jak i sytuację zewnętrzną. W Polsce robotnicy odważnie stawili czoła komunizmowi. „Solidarność” dążyła do zmiany systemu, do wolnych wyborów. Nie uznawano (i nie akceptowano) przewodniej roli partii. W 37-milionowym narodzie narodził...
O jego pomyśle, by członkowie komisji antynarkotykowej przy ONZ zaczęli podczas obrad żuć liście koki, było już głośno. Innym była próba uchwalenia przez jego gabinet ustawy nadającej „matce Ziemi” praw człowieka, dzięki którym wszystkie zwierzęta, rośliny i insekty miałyby zostać zrównane w prawie do życia z człowiekiem. Tym razem jednak sprawa jest już poważniejsza. Evo Morales chce, aby Boliwia na powrót stała się krajem morskim.   Pod koniec marca boliwijski dziennik „El Dia” jeden ze swoich artykułów dnia zatytułował jasnym komunikatem: „Prezydent Morales zanosi morskie roszczenia przeciwko Chile przed Hagę”. Dalej czytamy m.in.: „Dwa lata zajęło dopracowywanie wniosków morskiego powództwa roszczeniowego wobec Chile. W najbliższych dniach pozew zostanie złożony w ...
Wzruszający filmik. Hałas, rozmyta kamera. Pędzący ludzie po ulicach któregoś z latynoskich miast. W tle słychać gitarę. Na pierwszym planie zaś biegający z kubkiem małoletni chłopak. Kamera wyławia go z pędzącego tłumu i wyostrza obraz. Zaraz później zmiana scenerii. Tym razem matka z synkiem. Handlują na ulicy pocztówkami, zegarkami. I znów ta sentymentalna gitara w tle. Taka jest filmowa zajawka do internetowego wydania peruwiańskiego dziennika „El Comercio” i jego głównego tematu: problemu pracy nieletnich. W tekście czytamy m.in.: „Przy okazji Światowego Dnia Przeciwko Pracy Dzieci w Peru opublikowano najnowsze dane dotyczące problemu pracy młodocianych w tym kraju. Ze statystyk jasno wynika, że spośród wszystkich 7,1 mln...
Philippa Taylor
W 1992 r. przewidywano, że ponad 60 proc. wszystkich kobiet w ciąży będzie się chciało poddać prenatalnym badaniom ukierunkowanym na rozpoznanie zespołu Downa. Jednocześnie prognozowano, że z uwagi na fakt, iż kobiety zachodzą w ciążę w coraz starszym wieku, dzieci z zespołem Downa narodzi się więcej. Nic bardziej błędnego. Prognozy sprzed lat nie uwzględniły skutków coraz większej miarodajności badań przesiewowych. O ile słusznie przewidziano wzrost liczby matek w średnim wieku, o tyle już założenie, iż liczba dzieci narodzonych z zespołem Downa wzrośnie, okazało się błędne. Wysoko zaawansowana diagnostyka umożliwiająca już na bardzo wczesnym etapie rozpoznanie symptomów charakterystycznych dla zespołu Downa doprowadziła bowiem do...

Pages