Numer 6 (88)/2013

Redbad Klijnstra
„W XXI wieku największy sukces odniosą te gospodarki i społeczeństwa, które będą kreatywne”. Czy w Polsce jesteśmy na to przygotowani? Oceniając potencjał Polski pod względem innowacyjności, ekonomiści są zgodni co do tego, że nie jesteśmy naukową potęgą. Jest jednak obszar, który swoją dynamiką rozwoju budzi ich zainteresowanie. Zaliczany jest do przestrzeni w gospodarce, która może mieć istotny wpływ na rozwój naszego kraju. Mowa o przemyśle kultury i przemyśle kreatywnym, które w 2008 r. wytworzyły w polskiej gospodarce łącznie produkt o wartości 45,1 miliarda złotych. Było to więcej od łącznego produktu w sektorach: rybołówstwo, hotele, restauracje, górnictwo i wydobycie.   W UE przemysły kultury i przemysł kreatywny mają w...
Mateusz Matyszkowicz
Niektórzy mówią, że Polska jest zawieszona między Niemcami a Rosją. Staje się wręcz to ich wyznaniem wiary. Ale to okrutna herezja.   Byłem bardzo zdziwiony, gdy uświadomiłem sobie, że kuchnia w mojej najbliższej okolicy łączy dwa żywioły – południowy i kresowy. To zdawałoby się egzotyczne połączenie jest trudno zrozumiałe w Warszawie. Doświadczenie życia na Południu obce jest obywatelom dawnej Kongresówki. Mało czytelne jest także w Poznańskiem. A jednak – będę uparcie bronił tezy, że to tradycja najbardziej Polska, bardzo bliska temu, jak przeżywano polskość w dawnej Rzeczypospolitej.   Istnieje bowiem takie fałszywe przekonanie, że los Polski zależny jest od Rosji i Niemiec, że te dwa państwa nad nami panują i że wreszcie...
Dariusz Jarosiński
Gdy podczas swojej tułaczki po sowieckich łagrach Czesław Sawicz trafił do kamieniołomów,  już pierwszego dnia nerwowo zareagował na uwagi brygadzisty i uderzenie pałką – chłopak niewiele się zastanawiając, poczęstował go młotem do łupania kamieni, miażdżąc mu bark. Brygadzistę zabrała karetka. Czesława wsadzono do karceru. Ale za swój wyczyn Czesław zyskał autorytet wśród urków, świata przestępczego łagrów, i ksywę „Iwan Polak”.   Noc miał Czesław niemal bezsenną. Wieść o agresji bolszewików na Polskę nie pozwalała zmrużyć oka – tym bardziej że następnego dnia czekało go uczestnictwo w obronie miasta przed Sowietami. Sawiczowie mieszkali na wileńskiej starówce przy ul. Bakszta 2. Chłopiec już wcześnie rano był gotów do akcji, założył harcerski mundurek i...
Piotr Lisiewicz
W San Francisco wiosną 1945 r. odbyła się konferencja założycielska ONZ. Na scenie wisiały flagi państw całego świata. Zabrakło jednej – polskiej. Artur Rubinstein, światowej sławy pianista, miał zagrać przed możnymi tego świata.  Furia, wściekłość  – tak opisze uczucie, które go wtedy opanowało. „Ja tego nie mogę tolerować… Proszę wstać” – zażądał od sali. I ostentacyjnie, z narastającą wściekłością, zagrał Mazurka Dąbrowskiego.   Samowolna zmiana programu światowej konferencji, jakiej dokonał jeden z najwybitniejszych pianistów XX wieku, odbiła się szerokim echem. Po odegraniu polskiego hymnu rozległ się huragan braw. Sowiecka delegacja, której przewodził Wiaczesław Mołotow, zmuszona do powstania w czasie hymnu niepodległej Polski, nie kryła wściekłości....
Stanisław Koźmian
Stanisław Koźmian, historyk, publicysta, reżyser i krytyk teatralny, uczestnik powstania styczniowego, później redaktor krakowskiego konserwatywnego „Czasu”, opublikował w 1902 r. ważny tekst „O działaniach i dziełach Bismarcka”. Opisywał on Niemcy jako zaborcę, który wobec Polski miał podobne cele jak Rosja, lecz realizował je innymi metodami. Zamiast okrucieństw i bezprawia, działał siłą własnej wzorowej administracji, armii czy skarbowości. Nie zmieniało to faktu jego nieopisanej wręcz ekspansywności i żarłoczności. Poniżej fragmenty artykułu Koźmiana.                                   ...

Pages