Numer 6-8 (112-114)/2015

Po wyborczym triumfie Andrzeja Dudy wśród zrozumiałych wyrazów euforii i nazbyt śmiałych przewidywań odezwały się także trzeźwe głosy. To zwycięstwo to dopiero pierwszy etap „dobrej zmiany” (żeby posłużyć się kampanijnym hasłem nowego prezydenta). Po jednych wyborach natychmiast zaczynają się przygotowania do następnych. Dopiero kształt przyszłego parlamentu zadecyduje o możliwości naprawy Rzeczypospolitej. Nie będzie lekko – establishment zmobilizuje wszystkie dostępne sobie środki w walce o fotele sejmowe, a pstry wachlarz nowych formacji politycznych, równie tych antysystemowych, jak łódek ratunkowych PO, może przynieść dezorientację elektoratu i tym samym zbawienną korzyść władzom Trzeciej Rzeczypospolitej. Chociaż przegrana rządzącej partii wydaje się raczej...
Małgorzata Matuszak
Mamy w polskim prawie przepisy, które pozwalają na walkę z przemocą domową, karanie sprawców i ochronę ofiar. Trzeba je „tylko” z całą surowością egzekwować. Tymczasem postulowane w konwencji o zwalczaniu przemocy rozwiązania w zdecydowanej większości powielają te, które już obowiązują w Polsce. Jej „wartość dodana” to w istocie przemycone elementy ideologiczne, które w perspektywie doprowadzą do społecznej degeneracji i wzrostu liczby przypadków przemocy domowej w polskich rodzinach. Długo trwały dyskusje na temat potrzeby ratyfikacji przez Polskę konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Sejm ustawę jednak przegłosował, a prezydent Bronisław Komorowski...
Samuel Pereira
„Monika Olejnik? Ona naprawdę cały czas wierzy w to, że jest obiektywną i rzetelną dziennikarką” – przekonywał mnie całkiem niedawno starszy kolega, dziennikarz. Obserwując, jak młodzi ludzie odbierają nie tylko jej działalność, można zrozumieć, jak bardzo kapłani medialni III RP tkwią w alternatywnej rzeczywistości. Im bardziej uświadamiają sobie, jak bardzo są odrealnieni, tym silniejsze staje się ich rozgoryczenie. „Adam Michnik morduje powtarzaniem” – taki napis wypisany sprejem jeszcze kilka lat temu zobaczyć można było w okolicy kamiennych stopni prowadzących z alei Solidarności do kościoła św. Anny. Zmywany – wciąż wracał i codziennie oglądany był przez (zgaduję, bo nie liczyłem) setki ludzi. Dziś już napisu nie ma. Dlaczego? Być może autor uznał,...
Ryszard Czarnecki
Nie demonizujmy Kuby Wojewódzkiego. To ogniwko – bo nawet nie ogniwo – w propagandowej maszynie władzy jest już zatarte i zużyte. XXI wiek to czas „demokracji medialnej”. Era, w której media mogą polityka wynieść lub zniszczyć. Polityk mediów unikać nie powinien, powinien je „oswajać” i wykorzystywać (w dobrym tego słowa znaczeniu). Wychodząc z tego założenia, wykorzystuję prawie każdą okazję do prezentowania poglądów swoich i swojego środowiska politycznego na łamach różnych tytułów prasowych i w studiach doprawdy różnych telewizji. No właśnie: prawie każdą okazję. Odmawiam bardzo rzadko (pomijając sytuacje, gdy nie ma mnie w Polsce). Jednym z tych, którym odmówiłem przed laty, był pan Jakub Wojewódzki. Nie wiedzieć czemu zwany – dość...
Magdalena Michalska
Występ Komorowskiego u Wojewódzkiego to była niedźwiedzia przysługa, bo trudno z człowieka zrobić nagle kogoś, kim on nie jest. Młodzi ludzie są przecież bardzo wyczuleni na takie manewry, na to, że ktoś usiłuje „zaprzyjaźnić się” z nimi na siłę. Ten występ zapewne jeszcze bardziej ich do walczącego wówczas o reelekcję prezydenta zniechęcił – z satyrykiem Robertem Górskim rozmawia Magdalena Michalska. Jeden ze skeczów Kabaretu Moralnego Niepokoju opowiadał o straszeniu horrorem, do jakiego może dojść, gdy PiS zacznie rządzić. Można odnieść wrażenie, że niektórzy zrozumieli ten skecz dosłownie. Przez media przeszedł news o tym, że jedna z prezenterek przestraszyła się, iż po wygranej prezydenta Andrzeja Dudy nie będzie mogła eksponować swojego...

Pages