Numer 6 (148)/2018

Tomasz Terlikowski
To w zamyśle autora nie jest i nie miał być poradnik dla małżeństwa czy narzeczonych. A jednak nie mam wątpliwości, że i małżonkowie, i narzeczeni powinni tę książkę przeczytać. Księdza Roberta Skrzypczaka znam od wielu lat. Nie obawiam się nazywać go swoim przyjacielem, a niekiedy także przewodnikiem. Dlatego tekst o jego „Miłości wartej obrączek” nie będzie obiektywny. Obiektywizmu zabraknie także dlatego, że styl pisania duchownego od dawna mnie fascynuje. Obrazowe porównania, mocne przykłady, frazy, które zapadają w pamięć, i wreszcie niezmienna wierność doktrynie wiary – to cechy, które sprawiają, że pisania ks. Skrzypczaka nie wolno pomijać. Jest on jednym z jasnych elementów na mapie naszego Kościoła, bowiem pisze w pasjonujący sposób o rzeczach ważnych, aktualnych, takich,...
Małgorzata Matuszak
„Chybiać można w sposób rozmaity [...], właściwie zaś postępować można tylko w jeden sposób” – pisze Arystoteles w „Etyce nikomachejskiej”. Właściwie postępować można tylko na jeden sposób: na sposób dobra, które jest jedno. Na sposób cnoty, która jest środkiem między dwoma skrajnościami – nadmiarem i niedostatkiem tego, względem czego umiarem jest właśnie „arete”. Sfera działania nie jest przecież jedynie zbiorem możliwości, których równocenność, równouprawnienie w wyborze wybór ten tak naprawdę by uniemożliwiały. By nasze postanowienie odnośnie do jakiegoś działania było rozważne, musi łączyć się w nim prawdziwy sąd i słuszne pragnienie, prawdziwe zatem określenie tego, co w danej sytuacji jest dobre, i pragnienie tego dobra – pragnienie, które spotyka się z rozumem. Z czym zaś i w...
Umieszczenie człowieka i jego „praw” w centrum myślenia sprawia, że porządek Boski stał się dla wielu ludzi czymś pozbawionym treści i znaczenia. Współczesny człowiek celebruje swoje istnienie, jakby to on był Bogiem, a dążenie do łatwego, wygodnego życia traktowane jest jako jego oczywisty obowiązek. Tymczasem niebo nie jest za darmo. Jedna ze znanych z bezkompromisowości pielęgniarek oddanych Kościołowi powiedziała niedawno, że jest przekonana, iż „w niebie nie będziemy tylko śpiewać »Alleluja«, z pewnością dostaniemy jakieś zadania do wykonania”. Wyraziła w ten sposób popularny dziś pogląd, że wieczne szczęście musi być rodzajem aktywizmu; kontemplacja Boga kojarzy się bowiem z biernością i nudą. Opinia charakterystyczna. Miarą rzeczy wiecznych czyni się rzeczy i sprawy ziemskie....
Piotr Lisiewicz
Mieszkał w chlewiku w Willi Japońskiej w Zakopanem. Świat przemierzał na szczudłach z powodu swojego kalectwa. W 1933 roku Polska Akademia Literatury uznała go za najlepszego młodego pisarza w Polsce, a jego pierwsze powieści przyjmowano za genialne. Po wojnie nie potrafił tworzyć na wygnaniu, a po powrocie do PRL nikt w środowisku literackim nie chciał utrzymywać z nim kontaktów. Michał Choromański odszedł w biedzie i zapomnieniu. „Choromański rzygający na mnie” – tak zatytułowany jest jeden z rysunków Witkacego, który narysował wiele portretów młodszego o 19 lat przyjaciela. Witkacy troszczył się o niego, a była to troska specyficzna dla zakopiańskiej bohemy. Mianowicie proponował, by dać „Choromanderowi” preparat narkotyzujący, jeśli oduczy go to nadmiernego spożywania alkoholu....
Przewalając się na łóżku z boku na bok, w pewnym momencie Stefan Jaracz podjął decyzję, że zostanie aktorem. Wstał, pobiegł na krakowskie Krzemionki, żywo gestykulując, szukając środków scenicznego wyrazu. I tak machając rękami niechcący znalazł się na fortecznym terenie wojskowym. Austriacki żandarm wziął go za niebezpiecznego szpiega. Wspomnianą wyżej historyjkę Jaracz sam opisał w tekście „Moja pierwsza rola” („Teatr” 1950). Anegdota dobrze oddaje stosunek tego jednego z najwybitniejszych aktorów dwudziestolecia międzywojennego do wykonywanego zawodu. Jaracz był nie tylko zdolnym aktorem, lecz także człowiekiem – patrząc na pomysły i rozwiązania, na jakie wpadał – wyprzedzającym epokę teatralną, w której przyszło mu działać. Jednocześnie ten wieczny rewolucjonista i buntownik całe...

Pages