Numer 6 (136)/2017

Olga Doleśniak-Harczuk
Ile preparatów anatomicznych przetrzymywanych do dziś w niemieckich instytutach badawczych sporządzono ze zwłok Polaków pomordowanych przez oprawców z III Rzeszy? Czy można przywrócić imiona ofiarom eutanazji, których zalane formaliną organy jeszcze długie dziesięciolecia po wojnie służyły niemieckiej nauce? Przez dziesięciolecia od zakończenia II wojny światowej niemieccy studenci medycyny i naukowcy poznawali tajniki ludzkiego ciała, pracując na preparatach anatomicznych pozyskanych m.in. z ciał ofiar zbrodniczego systemu III Rzeszy. Do zakładów anatomicznych w latach 1940–1943 zwłoki zwożono z więzień, gdzie dokonywano egzekucji (przez dekapitację lub powieszenie), z obozów, ze szpitali i z zakładów dla osób psychicznie chorych. Spora część...
Hanna Shen
Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, ale są ważne. Chiny Po dwóch latach więzienia władze Chin wypuściły na wolność prawnika Li Hepinga. Został on aresztowany w czasie tzw. Akcji 709, czyli zatrzymania około 300 prawników, pracowników kancelarii prawniczych i aktywistów działających na rzecz praw człowieka, do której doszło 9 i 10 lipca 2015 r. Ta operacja władz ChRL była kolejnym krokiem prowadzonej przez partię komunistyczną kampanii mającej na celu zniszczenie rozwijającego się w Chinach ruchu obrony praw obywateli. Przed aresztowaniem Li Heping był adwokatem w najbardziej spektakularnych sprawach w Chinach Ludowych....
Stefan Czerniecki
– Jakie to tam miasto, pytam? – śmieje się Stan. – Domki jak u nas w letniskowej miejscowości. Wszędzie daleko. A centrum z wieżowcami zajmuje ledwo kilkaset hektarów. Ósma rano. Jacek spokojnym krokiem wychodzi z mieszkania. Nie musi się spieszyć. Do pracy nie ma daleko. Ma być na dziewiątą. Wciąż jednak wstaje wcześniej z przyzwyczajenia. To efekt tych kilku miesięcy, gdy musiał do pracy dojeżdżać komunikacją miejską. Albo rowerem. Teraz, gdy wreszcie kupił samochód, w pracy jest znacznie szybciej. Dobrze, że zaparkował pod drzewem. Palące od rana słońce nie zdążyło jeszcze wyjść z cienia gałęzi. W aucie będzie przyjemniej. I co ważne, wygodnie. Jacek przekręca kluczyk. Silnik zapala od razu. „To rozumiem. Grzeczna furka…” –...
Marcin Wolski
„Odwaga staniała, rozum zdrożał” – ten bon mot Artura Sandauera z zupełnie innego okresu historycznego doskonale pasuje do naszych czasów. Oto pewna wcale niemała grupa istot polakopodobnych przeprowadza śmiałą analogię  stanu wojennego generała Jaruzelskiego z obecną dobrą zmianą Kaczyńskiego  (oczywiście Jaruzelski w tym zestawieniu wypada korzystniej). Służy to oczywiście wezwaniom do bojkotu – mediów narodowych, zawłaszczonego Trybunału Konstytucyjnego, o prokuraturze czy IPN-ie nie wspominając. Abstrahując od idiotyzmu takich porównań – we współczesnej Polsce nie ma więźniów politycznych, panuje nieskrępowana wolność słowa, zrzeszania się i zgromadzeń, a także śpiewania co ślina na język przyniesie. Warto zwrócić uwagę na...
Tomasz Sakiewicz
Na naszych oczach umiera trwający od II wojny światowej projekt budowania liberalno-lewicowych demokracji. Wygrane Orbána, Kaczyńskiego, Trumpa, Brexit, wzrost znaczenia Frontu Narodowego we Francji – choć mają zupełnie różne źródła i przyniosą różne skutki, łączy je bunt przed systemem, który zdominował zachodnią cywilizację. Społeczeństwa przez wieki szukały bezpiecznej przystani w bezideowych lub mało zaangażowanych ideowo politykach. Dzisiaj chcą silnych przewodników. Tak jak bezideowość miała swoje silne uzasadnienie w wydarzeniach  pierwszej połowy ubiegłego wieku, tak dzisiaj potrzeba pasterzy i liderów wynika z sytuacji, w jakiej znalazła się cywilizacja. Rok 1917 przyniósł światu wstrząs, który zaowocował dziesiątkami milionów ofiar,...

Pages