Numer 6 (124)/2016

Stefan Czerniecki
Idący przed kapitanem wyprawy indiański chłopiec trzyma go za rękę. Jest podniecony. Chce iść szybciej, ale biali przybysze nie są w stanie. Co pewien czas zatem przystają i czekają na resztę. Co rusz ktoś ogląda się za siebie, bo oto usłyszał jakiś syk. Patrzą uważnie pod nogi. Nikt nie chce nastąpić na schowanego pod konarem bądź kamieniem węża czy jadowitego pająka. W Jerez de la Frontera widać już pierwsze promienie słońca. Wędrują nieśmiało wpierw po czerwonych dachówkach okolicznych domów, przez wciąż opustoszałe jasnoczerwone place, by wreszcie dosięgnąć kopuły katedry Nuestro Señor San Salvador. Pora przywitać dzień. W położonej 100 km na północny zachód od Gibraltaru andaluzyjskiej mieścinie nie jest jeszcze gwarno. Z czasem jednak daje się słyszeć pierwsze oznaki poranka...
Antoni Rybczyński
Symulowane ataki na okręty, przechwytywanie samolotów zwiadowczych, ryzykowne manewry. W ostatnich tygodniach Moskwa prowokuje w sposób, jakiego nie widziano nawet zaraz po aneksji Krymu, gdy rosyjskie samoloty hasały wzdłuż i wszerz Bałtyku. Skalę tej powietrznej wojny nerwów, niewidzianą nawet w najgorszym okresie zimnej wojny, uświadamia dopiero zebranie wszystkich incydentów na jednej liście. Był mglisty jesienny dzień, 18 października 2011 r. Cały świat jeszcze dyskutował o deklaracji Władimira Putina, że zamierza wrócić na Kreml po wyborach na wiosnę następnego roku. Z chmur nad wodami Bałtyku wyłoniły się rosyjskie samoloty. Dwa bombowce strategiczne Tu-22 i dwa osłaniające je myśliwce Su-27. Zbliżały się do granicy przestrzeni powietrznej Łotwy. Z bazy w litewskich Szawlach...
Hanna Shen
Na początku maja prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen w wywiadzie dla gazety „China Times” powiedziała, że lektura raportu rtm. Witolda Pileckiego i jego życiorys uświadomiły jej, jak ważne w procesie rozliczeń z przeszłością jest przywracanie pamięci. Tajwan też mierzy się z tym, co było, czyli tzw. białym terrorem, okresem od końca lat 40. do 1987 r. Był to czas dyktatury Kuomintangu i Czang Kaj-szeka (a potem jego syna Chiang Ching-kuo). Takie miejsce, jak Muzeum Praw Człowieka Jing-Mei na przedmieściach Tajpej ma żyjącym dziś na wyspie Tajwańczykom przypominać o ofiarach i popełnionych wtedy zbrodniach. W 1945 r. Tajwańczycy cieszyli się, że rządy japońskich kolonistów dobiegły końca. Była to jednak radość krótkotrwała. Gubernator Chen Yi, przedstawiciel rządu chińskiego Kuomintangu...
Olga Doleśniak-Harczuk
Podczas gdy szwedzkie feministki temperują opiekuńcze instynkty swoich rodaków deklarujących, że obronią je przed przemocą seksualną ze strony imigrantów, młode pokolenie niemieckich obrończyń praw kobiet bardziej niż napastników z kolońskiego placu obawia się „białego, gwałcącego Hansa z Oktoberfestu”, a prof. Magdalena Środa podkreśla, że „sprawcami [w Kolonii] byli przede wszystkim mężczyźni, a nie tylko uchodźcy”, w Niemczech pojawiło się w tej sprawie interesujące votum separatum. Jego autorką jest Alice Schwarzer, waleczna matka-założycielka niemieckiego feminizmu. 12 maja Schwarzer wydała książkę „Szok. Kolońska noc sylwestrowa”, w której m.in. znalazły się relacje ofiar głośnych ataków na kobiety w centrum niemieckiej metropolii, pod okiem policji i niemych z przerażenia...
3 maja na placu Teatralnym w Warszawie odbył się Festyn Rodzinny „Vivat Maj, 3 Maj”, pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Prezydent był również gościem honorowym spotkania. Koncert z udziałem wielu wybitnych artystów poprowadziła Anna Popek w towarzystwie Marcina Stycznia, a o muzyczną oprawę wydarzenia zadbał Band Grudzińskiego. Dziesięć lat temu zaczęliśmy tradycję śpiewania. Jan Pietrzak wykonywał wówczas pieśni patriotyczne i wojskowe, które i dziś usłyszymy. Spotykaliśmy się na placu Teatralnym, choć nie zawsze wolno nam było organizować koncert w tym ważnym miejscu – rozpoczął spotkanie naczelny „GP” Tomasz Sakiewicz.  Chociaż pogoda nie należała do najpiękniejszych, frekwencja dopisała. Polacy przybyli tłumnie, ponieważ chcieli uczcić ważne wydarzenie, jakim było...

Pages