Numer 5 (123)/2016

Iwo Bender
Bardzo często małe, powiązane ze sobą politycznie i towarzysko grupy działaczy tworzą szereg de facto fasadowych organizacji, z których następnie powstaje dumnie brzmiąca „koalicja”, stwarzająca pozory gromadzenia tysięcy zwolenników. Dzięki temu udaje się nieraz uzyskać swego rodzaju efekt kuli śnieżnej, kiedy do wydarzeń zorganizowanych przez takie byty dołączają niezorientowani uczestnicy, przekonani, że mają do czynienia ze spontanicznym wybuchem niezadowolenia czy protestem w słusznej sprawie. Od początku XX wieku w języku amerykańskiej polityki możemy zaobserwować pojawienie się nowego terminu, który w krótkim czasie zdobył niezwykłą popularność i cieszy się nią do dziś. Chodzi o frazę grass roots, co dosłownie oznacza „korzenie trawy”. Termin...
W przypadku zagrożenia agentury lub odsunięcia jej od wpływu na bieg wypadków mocodawcy mogą w stosunkowo prosty sposób zorganizować jej obronę, montując „spontaniczne” akcje protestacyjne. Można je wpisać w opatrzoną symbolicznym kolorem kampanię obywatelskiego sprzeciwu wobec panoszącego się „izmu”. Rodzaj tego „izmu” nie jest istotny, ważne, żeby ten „izm” źle się kojarzył odbiorcom mediów. Jeśli jednak medialna wrzawa nie przynosi spodziewanych rezultatów, to można spuścić ze smyczy sforę gawnojedów, którzy umiejętnie zainspirowani będą ochoczo wywrzaskiwać podsunięte im hasła o demokracji, tolerancji, równości, dyktatorach, faszystach itp. Według prezydenckiego doradcy, profesora Andrzeja Zybertowicza, manifestacje Komitetu Obrony Demokracji to element...
Piotr Lisiewicz
Stan państwa polskiego, jego instytucji, a także elit był w 2010 r. z punktu widzenia Rosji bliski ideału, bo pozwolił jej na bezkarne przeprowadzenie operacji o tak wielkim rozmachu, jak zamach w Smoleńsku. Mógł on dojść do skutku także dlatego, że sprawcom zbrodni sprzyjała sytuacja międzynarodowa. KOD to operacja mająca na celu zablokowanie odbudowy państwa polskiego, lecz także osłabianie jego pozycji na świecie. Tak, by w przyszłości było ono równie bezradne jak sześć lat temu. Po wygranych przez PiS wyborach Polska stała się obiektem ataków niemieckich polityków i mediów. Tymczasem Rosja zachowuje się – jak na siebie – spokojnie, ograniczając się do protestów przeciwko burzeniu w naszym kraju pomników sowieckiego okupanta. Ale to...
Katarzyna Gójska-Hejke
Na pogrzeb bohaterskiego Zygmunta Szendzielarza cieniem kładzie się charakter nekropolii, na której spoczął ten niezłomny żołnierz niepodległej Polski. Tam mogiły wybitnych ofiar przemieszane są z grobami ich komunistycznych zabójców. Wielkim wstydem pokolenia, które miało wpływ na kształt państwa polskiego po 1989 r., jest przyjęcie i zaakceptowanie bolszewickiej wizji jednej z najważniejszych narodowych nekropolii Polski. Szczątki Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” spoczęły w rodzinnym grobie. Legendarny dowódca Brygady Śmierci, czyli V Wileńskiej Brygady AK, został pochowany wraz ze swą córką Barbarą, która niemal całe swoje życie wyczekiwała na odnalezienie ciała Ojca. Był jednym z najwspanialszych dowódców antykomunistycznego podziemia. W moskiewskiej...

Pages