Numer 5 (123)/2016

Ryszard Czarnecki
Kraj mający na samochodach oznaczenie „NL”, jeden z najbogatszych w UE i jeden z największych płatników netto do kasy w Brukseli, jest dziś tym, w którym – jak w soczewce – widać strachy europejskich narodów. Bardzo poważny holenderski biznesmen, były piłkarz Ajaxu Amsterdam, kręci głową w rozmowie ze mną: „Zrobiliśmy błąd z tą polityką imigracyjną”. Mówi o swoim kraju – do niedawna będącym nomen omen Mekką dla gości z Azji czy Afryki. I uściśla: „Ci z Surinamu są jeszcze w porządku. Taki Tahamata na przykład to mój sąsiad, mieszkał dwie ulice dalej. Ale ta reszta...”. Surinam to dawna kolonia Królestwa Niderlandów, a Simon Tahamata to świetny piłkarz, reprezentant „Pomarańczowych”, choć urodzony właśnie w ...
Olga Doleśniak-Harczuk
Zmarły 13 grudnia 2014 r. Andreas Schockenhoff był jedynym niemieckim politykiem, który publicznie zapytał, dlaczego wrak Tu-154 M wciąż leży na rosyjskiej ziemi, jedynym, który konsekwentnie od początku putinowskiej agresji na Ukrainie potępiał neoimperialną politykę Kremla, w końcu jedynym, który, nie oglądając się na swoje spolaryzowane w kwestii rosyjskiej środowisko polityczne, obnażał kłamstwa Putina i cynizm niemieckich sympatyków Rosji. O zastanawiających okolicznościach jego śmierci rozmawiamy w tym numerze „Nowego Państwa” z Borisem Reitschusterem (s. 72). W „Tyglu” zaś przypominamy o Schockenhoffie, rzadkim na niemieckiej scenie politycznej przykładzie polityka, który ponad interesy z Rosją stawiał prawdę i zwykłą przyzwoitość...
Antoni Rybczyński
Jeśli Kurdowie myślą o niepodległości czy szerokiej autonomii w Syrii, nie mają co liczyć na USA, które, choćby z powodu Turcji, nie mogą poprzeć takiej idei. Co innego Rosja, która ma dużo więcej do zaoferowania. Jest nie tylko źródłem broni i informacji wywiadowczych, lecz także, w przeciwieństwie do USA, udowadnia, że jest militarnym graczem w samej Syrii. Inaczej niż USA, Moskwa nie ma związanych rąk sojuszem z wrogą Kurdom Turcją. I to właśnie za część antytureckiej strategii można uznać poszerzanie współpracy Moskwy z Kurdami w Turcji, Iraku i Syrii. To jeden z rdzennych ludów bliskowschodnich i czwarta pod względem liczebności grupa etniczna regionu. W większości są sunnitami, mają własną bogatą kulturę,...
Olga Doleśniak-Harczuk
Niepokoi mnie, że mamy dziś w Niemczech 250–300 śpiochów, którzy w sytuacji kryzysowej mogą się mocniej niż do tej pory uaktywnić. Wielu z nich to policjanci, wojskowi czy pracownicy wymiaru sprawiedliwości, perspektywa jest więc nieciekawa. Jestem pewien, że Putin ma w Niemczech takich ludzi, po których w razie potrzeby może sięgnąć, i nie mam wątpliwości co do tego, że w Polsce jest tak samo – z Borisem Reitschusterem, znawcą Rosji, dziennikarzem, pisarzem, wieloletnim korespondentem niemieckich mediów w Moskwie, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk. W swojej najnowszej książce „Utajona wojna Putina” poświęca Pan jeden z rozdziałów tajnym, podlegającym Moskwie oddziałom budowanym na bazie klubów sportowych promujących sztukę walki...
Hanna Shen
Niestety – wizyty naszych byłych prezydentów za granicą nie przynoszą Polsce chwały. Czemu nasi politycy nie potrafią przykuć uwagi młodych Azjatów, a może to zrobić na przykład niemiecki prezydent Gauck? Kilka tygodni temu głośno było o wizycie Aleksandra Kwaśniewskiego na Tajwanie. Zastanawiano się, co tak naprawdę powiedział tajwańskiej prezydent-elekt, skoro ta po spotkaniu z Kwaśniewskim sugerowała w wywiadzie dla jednej z lokalnych gazet, że Polacy muszą sobie poradzić z faktem, że w naszym kraju w czasie II wojny światowej mordowano Żydów. Kompromitacją był też wykład Bronisława Komorowskiego dla chińskich studentów w Pekinie. „Rozwój jest i się odbywa” W połowie marca br. były prezydent Bronisław Komorowski przebywał z...

Pages