Numer 5 (111)/2015

Małgorzata Matuszak
Statystyki są przerażające, bo też sytuacja staje się dramatyczna – coraz więcej dzieci w Polsce wymaga pomocy ze strony psychologów, psychoterapeutów i psychiatrów. Badania z ostatnich lat pokazywały, że choroby psychiczne, zaraz po nowotworach i problemach kardiologicznych, staną się jednymi z najczęściej dotykających ludzi w XXI wieku, i te przewidywania, niestety, się sprawdzają. Co gorsza, problem dotyczy ludzi coraz młodszych. Szacuje się, że zaburzeń psychicznych różnego rodzaju doświadcza 2 proc. populacji dzieci i młodzieży w Polsce, w tym coraz większa liczba dzieci w wieku przedszkolnym i młodszym. W 2014 r. z opieki psychiatrycznej korzystało o 3 tys. więcej dzieci między 4 a 6 rokiem...
Ryszard Czarnecki
W sytuacji kryzysu demograficznego w Polsce można i warto ściągać do nas Polaków ze Wschodu. Tym bardziej, że to ludzie o wysokich walorach patriotycznych, którzy Polskę traktują w specjalny sposób i nie jest ona dla nich przystankiem do dalszej emigracji. Moje poglądy na większość spraw są identyczne jak te, które miałem 30 lat czy ćwierć wieku temu. Poza jedną sprawą. Kwestią, w której zmieniłem zdanie, jest zagadnienie Polaków mieszkających za naszą wschodnią granicą. Żeby było jasne: nasi rodacy na szeroko rozumianych Kresach Wschodnich to nie żadna emigracja! Gdy słyszę, jak ktoś mówi o nich „Polonia”, to nóż mi się w kieszeni otwiera. Albowiem mianem „Polonii” tradycyjnie określamy skupiska Polaków, którzy wyemigrowali „za chlebem” – niegdyś do Zagłębia Ruhry, górniczych...
Maciej Pawlak
Jeżeli nie będziemy zdolni utrzymać wzrostu na poziomie co najmniej 4 proc. średniorocznie i jeśli nie poprawi się sytuacja płacowa osób najmniej zarabiających, nikt nie powstrzyma emigracji. To będzie mniejsze zło, ale przecież zło – z prof. Ryszardem Bugajem, byłym doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego, rozmawia Maciej Pawlak. Spośród około 2 mln Polaków, którzy w ostatnich latach wyjechali z kraju z powodów ekonomicznych, duża część zapewne zostanie za granicą. Skąd taka skala tego zjawiska? Jeżeli współistnieją kraje różniące się poważnie poziomem rozwoju gospodarczego, a między nimi przepływ siły roboczej jest łatwy, byłoby dziwne, gdyby do tego przepływu nie dochodziło. Rzecz jasna, jest to możliwe także wtedy, gdy koszt emocjonalny i dosłowny...
Jacek Liziniewicz
W Polsce dorasta nowe pokolenie. Młodych ludzi wychowywanych w niepełnych rodzinach, których rodzice, żeby zapewnić im godne życie, wyjeżdżają za pracą na emigrację. Pozornie wszyscy są zadowoleni. W Polsce spada bezrobocie, a dziećmi dorastającymi w dobrobycie, mającymi drogie zabawki i ubierającymi się w markowe ciuchy nie musi się zajmować państwo. Za tą fasadą ukrywają się jednak prawdziwe rodzinne dramaty. Żychlin. Niewielkie miasteczko w województwie łódzkim. Niektórzy twierdzą, że to jedno z najbrzydszych miast w Polsce. Socrealistyczne bloki w ponurych kolorach sprawiają wrażenie, jakby czas zatrzymał się tam w latach 80. O tym smutnym, prawie 9-tysięcznym mieście zrobiło się ostatnio głośno po brutalnym morderstwie.  Dwóch...
Magdalena Michalska
Dzieci emigrantów, kiedy zostają w kraju, starają się kompensować sobie dobrami materialnymi nieobecność rodziców i wynikający z niej niedobór czułości. A rodzice starają się spełniać ich zachcianki, ofiarowywać czy to nowy rower, czy jakąś superkomórkę. Gdzieś gubi się poczucie, że tym, co tworzy rodzinę, jest przede wszystkim miłość – alarmuje demograf i profesor nauk ekonomicznych Krystyna Iglicka-Okólska w rozmowie z Magdaleną Michalską. Anna Komorowska stwierdziła, że „emigracja to szansa”. Zgadza się Pani z tym? Tak, to jest szansa. Dla „elit”. Dla tych, którzy wyjeżdżają do ambasad i międzynarodowych firm. Jeśli jednak spojrzeć na emigrację jako całość, to stwierdzenie to świadczy o całkowicie błędnym rozpoznaniu sytuacji...

Pages