Numer 4 (98)/2014

Andrzej Waśko
Trzeba zmieniać fatalistyczną postawę Polaków wobec wszystkiego, co się dzieje w kraju, potępiać jałowe lamenty i zachęcać do brania spraw w swoje ręce. Od lat w badaniach zaufania społecznego najniższe są notowania Sejmu i Senatu. Polacy najpierw wybierają parlament, którego skład w największym stopniu reprezentuje poglądy i preferencje ogółu, a wkrótce potem poziom ich niezadowolenia z własnej reprezentacji bije kolejne rekordy. Na przykład w kwietniu 2014 r. negatywnie pracę Sejmu oceniało ponad 73 proc. badanych, pozytywnie wypowiedziało się tylko 14 proc. Jeśli wierzyć tym liczbom, to rodzi się pytanie: kto wybrał ten parlament? Jeśli nawet respondenci badań zaufania społecznego są inną grupą niż wyborcy, obejmującą także tych, którzy nie chodzą...
Dawid Wildstein
Patologie transformacji nigdy nie zostały odwrócone. A obecny rząd wręcz twórczo je kontynuuje. Skutek? Jesteśmy niczym więcej, jak neokolonią niemiecką. W związku z konfliktem na Ukrainie w debacie publicznej, zarówno polskiej, jak i europejskiej, wciąż powtarzane są słowa: „dziś widzimy prawdziwą twarz Rosji i reżymu Putina”. Nagle polskie (i nie tylko) „elity” polityczne i intelektualne ze zdumieniem konstatują – Moskwa prowadzi agresywną politykę, a jej przywódca wcale nie jest godzien Pokojowej Nagrody Nobla. Czasem tej odkrywczej refleksji towarzyszy dodatkowa myśl – że oto ujawniła się nam też realna kondycja Zachodu. Który jest bierny, słaby i wycofany. Niezdolny podjąć działań, które chroniłyby jego interesy. Niemiecka strefa...
Katarzyna Gójska-Hejke
Na naszych oczach nie dokonuje się agresja na Ukrainę, lecz rozpoczęła się próba odtworzenia Związku Sowieckiego. Nasz wschodni sąsiad nie jest celem, a etapem, rozpoznaniem sytuacji, sprawdzeniem Zachodu. Gdy oddajemy do druku ten numer „Nowego Państwa”, na Ukrainie pojawiają się kolejne wykwity rosyjskiej agresji. Szef dyplomacji Kremla deklaruje, iż przygotuje poprawki do ukraińskiej konstytucji, a zachodni przywódcy nie reagują na jego wypowiedź. Być może uznają, że jest kompletnie niedorzeczna i tym samym niewarta komentarza. Sęk w tym, iż to zapowiedź całkowicie serio. Moskwa naprawdę spróbuje napisać Ukraińcom nowe prawo. Więcej – zupełnie na poważnie rozpoczęła działania, które na nowo zbudują im państwo. Rosyjska propaganda chce wywołać i w nas, i...

Pages