Numer 4 (98)/2014

Olga Doleśniak-Harczuk
„Daj dziewczynie odpowiednie buty, a zawojuje świat!” – to cytat z Marilyn Monroe. Nie znam badań weryfikujących tę marylinową prawidłowość, było mi jednak dane poznać Reinholda Messnera, który zawojował świat, przemierzając go w butach własnego projektu. To były mocne, odpowiednio wyprofilowane buciory. Messner miał modę w głębokim poważaniu, liczył się efekt i to, czy ze stopą pozbawioną kilku palców zdoła przemierzyć pustynię Gobi, czy nie. Przemierzył. Marilyn nie pomogły najlepsze szpilki. Moda potrafi być złudna, zarówno w tradycyjnym ujęciu, jak i rozszerzana na warstwę kreowania postaw i zachowań. W tym drugim bowiem prowadzi do wkładania ludzi w szuflady. Tacy na przykład hipsterzy bronili się przed szufladą, a i tak w...
Stefan Czerniecki
Dziś nie będzie o Indianach. Nie będzie też o jerozolimskim cudzie. Ani o smucie seksturystycznego biznesu Azji Południowo-Wschodniej. Nie będzie o ludziach. Nie będzie o zwyczajach ani o ceremoniałach. Dziś będziemy odpoczywać. Wyjedziemy daleko. Gdzie nie ma nikogo. Takich miejsc jest wprawdzie bez liku, ale dziś chcę Państwa zaprosić do jednego z najbardziej wyjątkowych. Zabrzmi próżniaczo? Trudno. Widzę zjawisko, więc opisuję. W czym rzecz? Otóż, stojąc raz na jakiś czas na Targach Książki, bywa, że obserwuję nieco z oddalenia reakcje czytelników przeglądających moją książkę. Zwłaszcza lustrujących zdjęcia. Od tego zaczynają praktycznie wszyscy. – O, popatrz. Jak u Cejrowskiego… – komentują okładkę z charakterystycznymi szlaczkami...
Hanna Shen
Moskwie szczególnie teraz potrzebni są pożyteczni idioci i świadomi oraz nieświadomi agenci wpływu. Czy rzecznik Białego Domu Jay Carney jest rosyjskim „agentem  wpływu” czy zwykłym idiotą? Być może – to wersja optymistyczna – ani jednym, ani drugim. Z całą pewnością jednak jest człowiekiem skrajnie niefrasobliwym. Jego mieszkanie obwieszone propagandowymi plakatami sowieckimi z czasów II wojny światowej, na tle których dał się uwiecznić fotoreporterom, to dobry przykład ważnej osoby publicznej na Zachodzie, która swoją bezmyślnością „oswaja” Rosję w oczach macierzystej opinii publicznej. Jedni mają plakaty z Jimim Hendriksem, inni Marilyn Monroe, a jeszcze inni – jak ów błazen zatrudniony w Białym Domu – z radziecką armią. W ten sposób...
Hanna Shen
10 kwietnia zakończyła się 24-dniowa okupacja tajwańskiego parlamentu przez studentów, którzy protestowali w ten sposób przeciwko ratyfikacji z Chinami umowy o wolnym handlu (CSSTA). Protestujący podkreślali, że otwierając się na kolejne chińskie inwestycje, tym razem w sektorze usług, wyspa uzależnia się coraz bardziej od komunistycznego rządu w Pekinie. Studenci żądali rewizji wszystkich klauzuli porozumienia, jego renegocjacji i przeprosin ze strony tajwańskiego prezydenta MaYing-jeou za próbę ratyfikacji porozumienia na siłę. Suweren przemówił 23 marca po konferencji prasowej prezydenta Ma,  na której podtrzymał on swoje dotychczasowe stanowisko, że umowa jest korzystna dla Tajwanu, grupa 200 studentów wdarła się na teren siedziby rządu (Izby...
Olga Alehno
Jeszcze do niedawna można było wymienić nazwiska kilku osób, których Putin nie traktował instrumentalnie, takich, z którymi łączyły go jakieś ludzkie stosunki albo którym coś zawdzięczał. Znakiem rozpoznawczym dla ludzi będących z Putinem blisko jest to, że zwraca się on do nich per „ty”. Od razu zaznaczam, że jest to garstka osób – z Władimirem Pribyłowskim, rosyjskim historykiem, politologiem i tłumaczem, rozmawia Olga Alehno. Kto, Pana zdaniem, podejmuje dziś najważniejsze decyzje w Rosji? Wygląda na to, że sam Putin. Zdołał skoncentrować w swoich rękach taką władzę, że w zasadzie można go dziś uznać za niepodzielnego władcę Rosji. Co ciekawe – kiedy odczuwa taką potrzebę, potrafi zwrócić się o radę do osób trzecich, bywa, że takiej rady...

Pages