Numer 4 (157)/2019

Marcin Wolski
Nie lubię słowa tolerancja! Stało się ono bowiem uniwersalnym kluczem, wytrychem lub łomem. Istnieje w końcu wiele innych wyrażeń przydatnych w określaniu relacji międzyludzkich – wyrozumiałość, pobłażanie, empatia, litość, miłosierdzie. W odróżnieniu od wyżej wymienionych tolerancja przekroczyła niestety swój pierwotny sens, gdy znaczyła tyle co znoszenie czegoś, i stała się równoznaczna z afirmacją, w dodatku obowiązkową. Zawsze bliskie mi było podejście „nie podzielam, ale znoszę”. Nic nie zmusi mnie do zachwytów nad seksem uprawianym przez osoby jednej płci, co jednak nie znaczy, bym pochwalał ich dyskryminację czy wykluczenie, nie mówiąc już o penalizacji, co jeszcze wiek temu było normą na całym świecie, czy tym bardziej fizycznej eliminacji, do...
Mija sto lat, odkąd w Berlinie ówcześni pionierscy homo-aktywiści, Magnus Hirschfeld i Arthur Kronfeld, założyli w luksusowej willi w dzielnicy Tiergarten swój Instytut Seksuologiczny. Z XIX-wiecznych publicystów i na wpół tajnych organizacji promotorzy homoseksualizmu przebrali się w szaty naukowców i rozpoczęli długi marsz ku przebudowie społeczeństwa. Instytut wydawał się profesjonalną placówką badawczą, zważywszy na to, że wcześniejsze organizacje homoseksualne swoją działalnością zakrawały o śmieszność. Wydawca pierwszej homoseksualnej gazety (założona w 1896 r.) Adolf Brand (1874–1945) założył w 1902 roku z przyjaciółmi „Wspólnotę Specjalnych”, którzy uważali się za inkarnację starożytnych Ateńczyków i Spartan, a...
Małgorzata Matuszak
21 marca tego roku Rada Praw Człowieka ONZ przyjęła rezolucję, której pomysłodawcą była RPA, wzywającą rządy do zapewnienia, by organizacje sportowe nie wywierały presji na transseksualnych zawodniczkach w celu zatarcia różnic między nimi a pozostałymi sportsmenkami. Spotkało się to z ostrym sprzeciwem ze strony środowisk sportowych. Sport dostarcza rozrywki ogromnej liczbie ludzi na całym świecie. Śledzenie różnego rodzaju wydarzeń sportowych jest dziś zdecydowanie łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej, a niektóre współczesne gwiazdy sportu przyrównać można do ikon popkultury, gwiazd medialnych czy topowych celebrytów. W dzisiejszych czasach sportowiec stał się produktem marketingowym, podobnie jak sam sport, a także sposobem przekazywania ludziom różnego...
Czy Żołnierze Wyklęci, zwani dziś Niezłomnymi, byli romantycznymi rycerzami, czy też ludźmi nadzwyczaj statecznymi, głęboko, realistycznie myślącymi? Mieli oni pewną istotną, a zwykle mniej docenianą i dość rzadko występującą dziś cechę: całkowitą odporność na ideologiczne projekty, propagandowe utopie. O czymś takim tylko marzyć mogliby ich rówieśnicy z Francji, Belgii czy Holandii, w latach 40. i 50. ubiegłego wieku, już nie mówiąc o Rosjanach, Niemcach czy współczesnych Europejczykach. Wiedzieli, że wymyślony za biurkiem ustrój („najlepszy z ustrojów”) nie będzie nigdy niczym innym jak negacją rzeczywistości. Wiedzieli o tym nie dlatego, że naczytali się książek, które wykazywały, że komunizm nie stworzy niczego poza iluzją (na jaką...
Małgorzata Matuszak
Grzeszyć możemy „myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”, popełnić grzech lekki (powszedni) albo ciężki (śmiertelny). Wśród tych śmiertelnych teologia moralna, opierając się na Biblii, wyróżnia cztery naruszające w szczególny sposób porządek społeczny, których wołanie dociera przed oblicze samego Boga – grzechy wołające o pomstę do nieba. Możemy zgrzeszyć przeciw Duchowi Świętemu, przed czym szczególnie ostrzegał Pan Jezus. Możemy również mówić o grzechach zewnętrznych, popełnianych w wyniku aktu woli skierowanego ku światu zewnętrznemu, i tych wewnętrznych, pozostających we wnętrzu człowieka. Możemy też nie popełnić zła wprost, lecz współdziałać z kimś, czyli popełnić grzech cudzy. Istnieje wiele grzechów, wiele sposobów ich katalogowania i podziału...

Pages