Numer 4 (146)/2018

Olga Doleśniak-Harczuk
Na jego widok reagują alergicznie hipsterzy, zwolennicy multi-kulti, bezrobotni, feministki, lekarze, część chadeków i większość socjaldemokratów. Jeszcze zanim został zaprzysiężony na ministra zdrowia w czwartym rządzie Angeli Merkel, zdołał wywołać skandal sugestią, że w Niemczech praktycznie nie ma ludzi biednych. Żąda od obrońców zwierząt, by z nie mniejszym zaangażowaniem niż o zwierzaki troszczyli się o życie ludzkie, gani niemieckich kosmopolitów za rozpuszczanie Leitkultur w angielszczyźnie. Jens Spahn mówi to, co myśli, a myśli bardzo niepoprawnie. Wszystko zaczęło się od afery z wydawaniem, a raczej niewydawaniem produktów spożywczych imigrantom. W Niemczech działa 917 oddziałów banku żywności znanych jako Tafel, gdzie...
Hanna Shen
Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne. Chiny–Watykan W dniach 12–13 marca w Watykanie odbyła się konferencja na temat handlu narządami, na którą zaproszona została delegacja z Chin. Według dziennika Komunistycznej Partii Chin (KPCh) udział przedstawicieli ChRL w konferencji to okazja do poprawy wzajemnych relacji. „Te wymiany są korzystne dla światowego pokoju [...]. Są okazją do poszerzania kontaktów poza sektor zdrowotny, na sprawy kulturalne i inne” – powiedział chińskiej gazecie Huang Jiefu kierujący Państwowym Komitetem Dawstwa i Przeszczepów Organów Ludzkich. ChRL i Stolica Apostolska nie utrzymują...
Ryszard Czarnecki
Genewa wita słońcem i widokiem Alp w oddali. Ta temperatura kontrastuje z polskimi marcowymi mrozami. Młody człowiek, który w imieniu organizatorów konferencji w ONZ wyjechał po mnie na lotnisko, nie może się nadziwić, że w moim kraju jest poniżej zera. Na lotnisku wita i żegna szwajcarska czerwona krowa z białym krzyżem. Helwecka gadzina jest wszędzie. Na kubkach, pocztówkach, czekoladach. Gdzie jej nie ma? Bo w „SUI A.D. 2018” to nie bohater szwajcarskiej wolności, ryzykujący życiem własnego syna, łucznik Wilhelm Tell jest symbolem sytych kantonów składających się na czterojęzyczny (niemiecki, włoski, francuski i retoromański) kraj. Tym logo jest do znudzenia komercyjne krówsko. Przed lotniskiem billboard – reklama nowych, częstych...
Małgorzata Matuszak
Polskie słowo „łaska” bezpośrednio pochodzi od czeskiego „laska”, czyli „miłość, pieszczota, łaszenie się, schlebianie, przymilanie się”. W „Słowniku etymologicznym języka polskiego” W. Borysia czytamy, iż „łaska” w XIV wieku oznaczała „życzliwość, miłosierdzie, litość, dobroć”. Stanowi tłumaczenie greckiego słowa „charis” i łacińskiego „gratia”. „Charis”, tak jak i „gratia”, posiada szeroki zakres znaczeniowy, można ją przetłumaczyć jako „urok, wdzięk, powab, chwałę, sławę, łaskę, życzliwość, uprzejmość, przychylność, powodzenie u kogoś, wdzięczność, dziękczynienie, przysługę, dobrodziejstwo”. Oznacza także „pobłażanie, folgowanie, posiadanie przyjemności, zadowolenie, rozkosz, upodobanie w czymś, ofiarę dziękczynną, wzgląd na kogoś, hojność, szczodrość,...
Tomasz Sakiewicz
Odrodzenie silnej i niepodległej Rzeczypospolitej jest czarnym snem Moskwy i Berlina. Przez ostatnie wieki dusiły taką szansę militarnie, a kiedy nie było to możliwe, wpływami swoich służb. Dzisiaj interwencja militarna ze strony Niemiec nam nie grozi, natomiast Rosja, otwarcie atakując Polskę, zagroziłaby swojemu istnieniu. Nerwowość obu stolic i różne prowokacje na terenie naszego kraju, a także na forum międzynarodowym, to po prostu odpowiedź na wzrost pozycji Polski. Wzrost, który będzie trudno powstrzymać. Pojawienie się niepodległego kraju nad Wisłą od ponad tysiąca lat było poważnym problemem polityki niemieckiej. Nie jest prawdą, że Niemcy zawsze szukały na to odpowiedzi militarnej. Polityka Ottona III pokazywała, że mają koncepcję pokojowego i ...

Pages