Numer 4 (134)/2017

Grzegorz Wierzchołowski
Mija siedem lat od tragedii smoleńskiej. „Nowe Państwo” publikuje nazwiska osób, które odpowiadają za tragedię 10 kwietnia 2010 r. lub odegrały w niej złowrogą rolę. Są tam zarówno ci, którzy mają zapewne krew na rękach, jak i ci, którzy zacierali ślady i propagowali wersję Rosjan, dezinformując oraz utrudniając Polakom dojście do prawdy. Oto alfabet wspólników Putina. Tatiana ANODINA Przewodnicząca Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). Odpowiedzialna za kłamliwy raport MAK, zawierający m.in. tezy o piciu alkoholu przez gen. Andrzeja Błasika i wydawaniu przez niego komend pilotom. 13 kwietnia 2010 roku Anodina powołała tzw. Komisję Techniczną MAK składającą się z ekspertów MAK i rosyjskich wojskowych. Komisja ta odpowiada za nieudolne...
Piotr Lisiewicz
„Kiedy przypomnę sobie nasz ówczesny stan ducha, to obok ideałów politycznych znajdę w nim na dnie zaciekłą wewnętrzną ambicję; pomimo że byliśmy samotni, że była nas garstka, okazać chcieliśmy się godnymi wielkiej przeszłości żołnierza polskiego, chcieliśmy wywołać w duszy wielki oddźwięk pancernej przeszłości Polski” – tak mówił Józef Piłsudski o początkach zbrojnej walki o niepodległość. Myślę, że słowa te mogą być mottem naszej samotnej, ale zaciekle ambitnej garstki, która po 10 kwietnia 2010 r. podjęła – w imię honoru – nierówną walkę o prawdę o Smoleńsku. Przez siedem lat zmieniliśmy układ sił nie do poznania. Ale – pamiętajmy o tym – jeszcze ostatecznie nie wygraliśmy. Józef Piłsudski wypowiedział cytowane słowa w Krakowie 29 marca...
Katarzyna Gójska-Hejke
Wiarygodne wyjaśnienie tragedii z 10.04.2010 roku to sprawa naszego honoru. Bez prawdy o przyczynach śmierci delegacji RP do Katynia nie nastąpi tak oczekiwane i potrzebne pojednanie i zabliźnienie ran. Trzeba się liczyć z tym, iż instytucje Rzeczypospolitej będą musiały dokonać tego bez wsparcia ze strony sojuszników, a nawet przy ich głośnym sprzeciwie. W 1960 r. izraelskie służby specjalne przeprowadziły brawurową akcję: odnalazły, pojmały i przewiozły do swego kraju Adolfa Eichmanna. Ukrywający się od II wojny światowej niemiecki zbrodniarz stanął przed izraelskim sądem. Zgodę na jego schwytanie wydał ówczesny premier Dawid Ben-Gurion. Przedsięwzięcie było ogromnym wyzwaniem dla młodego, otoczonego wrogami państwa. Mimo kosztów, niebezpieczeństw i komplikacji na arenie...

Pages