Numer 3 (97)/2014

Aleksander Ścios
Metoda „śmierci naturalnej”, zadanej poprzez „naturalne samobójstwo”, jest zwyczajowym w Rosji sposobem uciszania niewygodnych osób. Ze względu na sowieckie fascynacje Putina nie można wykluczyć, że za kilka lat podobny los spotka dzisiejszych wykonawców woli pułkownika KGB. Szczególnie tych, którym powierzył administrowanie okupowaną Czeczenią, wykonawstwo „zamachów terrorystycznych” bądź zorganizowanie zbrojnej napaści na Ukrainę. Pułkownik Putin nigdy nie ukrywał swojej fascynacji Stalinem: „Od czasu upadku Związku Radzieckiego starałem się odbudować Rosję do światowego mocarstwa, podobnie jak Stalin przebudowywał ten kraj po carach” – przyznał niedawno. Kilkunastoletni okres rządów kremlowskiego satrapy z pewnością zostanie zapamiętany jako czas powrotu do sowieckich...
Ryszard Czarnecki
Gdy piszę te słowa, dosłownie za chwilę w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbędzie się, w ramach tradycyjnej debaty o łamaniu praw człowieka w świecie – zawsze w czwartek po południu jako ostatni punkt porządku obrad – dyskusja nt. „Rosja: skazanie demonstrantów biorących udział w wydarzeniach na placu Błotnym”. To nie tak częsty przypadek, gdy europarlament zajmuje się obroną praw obywatelskich akurat w Rosji. Dotąd „modniejsze” było interesowanie się prawami człowieka w bardziej egzotycznych krajach świata. Tak to już, niestety, było, że im silniejsze państwo (Rosja, Chiny), tym jakoś europosłów chętnych do ich krytykowania przez pryzmat łamania praw człowieka było mniej niż w przypadku choćby potępiania ustaw skierowanych...
Antoni Rybczyński
Moskwa, 8 lutego 2008 r. Premier Donald Tusk kończy wizytę w stolicy Rosji. „Nasz człowiek w Warszawie” – pisze o nim Gazeta.ru, jeden z największych portali w Rosji. „Równie dobrze można by powiedzieć odwrotnie – na to wskazywała atmosfera rozmów – o prezydencie Putinie: nasz człowiek w Moskwie. Tyle samo by znaczyło” – komentuje uśmiechnięty Tusk. Ta „chemia” w osobistych relacjach z Putinem miała trwać następnych kilka lat – apogeum był słynny uścisk w Smoleńsku. Teraz Tusk mówi zupełnie inaczej o Putinie. Czyżby ten wytrawny mąż stanu przez kilka lat dał się oszukiwać? Podobnie jak wielu innych zachodnich polityków? Myśleli, że ubili z Putinem świetny interes, że to oni zyskują, tymczasem to on nimi manipulował, oszukiwał...
Olga Doleśniak-Harczuk
Władimir Putin. Cyniczny, opanowany, chodząca maszynka do zastraszania. Im więcej o nim napisano, tym mniej wiadomo. Aseksualny osobnik czy macho? Kim byli jego rodzice? Jakie relacje łączą go z kobietami jego życia? Żadna z dostępnych na rynku biografii nie wyjaśnia, kim jest Rosjanin, którego dziadek miał gotować zupy Stalinowi. Jeżeli komuś się wydaje, że z książek – choćby i zakazanych w Rosji, a wychodzących na Zachodzie – dowie się prawdy o najczęściej dziś cytowanym kagiebiście świata, może się oszukać. On już zbudował swoją mitologię i zadbał, by trafiła pod strzechy w tej czy innej okładce. Kto chce, niech wierzy. Kiedy służby bardzo chcą kogoś przekonać o czyjejś tożsamości, szyją mu zwyczajne życie. Wyobraźmy sobie...
Katarzyna Gójska-Hejke
Jeśli założymy, iż cała operacja, której etap ukraiński widzimy dziś w pełnej odsłonie, była przygotowywana od lat, to należy sobie także uświadomić, jakie znaczenie dla niej miało zbudowanie w Polsce systemu postkomunistycznego. Z tej perspektywy trudno bowiem przecenić znaczenie Okrągłego Stołu. Kim jest Putin? Do czego rzeczywiście jest zdolny? Czy w ciągu ostatnich miesięcy stał się zupełnie innym politykiem, który jest w stanie dopuścić się barbarzyńskiej agresji? Odpowiedź na wszystkie te pytania jest banalnie prosta, a jednocześnie wyjątkowo niewygodna dla większości polityków i mediów, którzy pospołu przez ostatnie lata udawali, że raz prezydent, a raz premier Federacji Rosyjskiej to człowiek wiarygodny. Tymczasem Władimir Putin to...

Pages