Numer 3 (121)/2016

Małgorzata Matuszak
Obecna w polszczyźnie „manipulacja” pochodzi z języka francuskiego, francuskie manipulation wywodzi się zaś bądź z łacińskiego manipulus oznaczającego „garść, wiązkę, naręcze; kampanię wojska”, bądź z połączenia słów manus – „ręka” i plere – „napełniać” albo pello – „rozpędzić, wprawić w ruch, dotknąć, poruszyć”. Właśnie z tym etymologicznym połączeniem w wyrażenie manus pellere można spotkać się literaturze dotyczącej manipulacji najczęściej. Oznacza ono „trzymać dłoń w czyjejś dłoni, mieć kogoś w ręce”. W tym obszarze znaczeniowym mieści się także łacińskie manipulo tłumaczone jako „wykonuję coś ręką”, jak również manipulatio – „manewr, fortel, podstęp”. Początkowo termin „manipulacja” miał znaczenie jedynie czasownikowe i przymiotnikowe, rzeczownikowe przyjął dopiero w pierwszej...
Zniszczenie irańskich wirówek, uszkodzenie ukraińskiej elektrowni czy wyłączenie estońskich stron rządowych i witryn banków to najpopularniejsze przykłady międzynarodowej cyberagresji. 2016 to rok cyberbezpieczeństwa. Nie tylko za sprawą europejskiej dyrektywy o bezpieczeństwie sieci i informacji (tzw. dyrektywa NIS od jej angielskiej nazwy Network and Information Security Directive), która niebawem wejdzie w życie, ale przede wszystkim w związku z rosnącą skalą zagrożeń asymetrycznych, czyli tych, które mogą zburzyć międzynarodowy porządek i układ sił bez użycia tradycyjnie pojmowanej siły zbrojnej. Nie potrzeba już bowiem armii, czołgów i samolotów bojowych, aby skutecznie osłabić potencjał defensywny wroga. I o ile trudno wskazać współczesny międzynarodowy spór, w którym...
Olga Doleśniak-Harczuk
W lutym br. pięciu imigrantów z Syrii okręciło sobie wokół szyi sznur i podwiesiło się na drążku. Miejsce: Bawaria, siłownia zamieniona w tymczasowy dom dla uchodźców. Przeżyli, bo – jak stwierdził lekarz – „wcale nie chcieli się zabić”. Ta kontrolowana próba samobójcza była demonstracją zniecierpliwienia przeciągającą się procedurą azylową. Miały być mercedes, willa i basen w ogrodzie, a jest wspólna sala na 60 osób. To rodzi agresję i frustrację. Ludzie, którzy rzekomo cudem uniknęli śmierci z rąk Państwa Islamskiego czy siepaczy Baszara al-Asada i cudem nie utonęli w odmętach Morza Śródziemnego, teraz mając dach nad głową i zapewnione bezpieczeństwo, pozorują samobójstwo, by „ukarać złych niemieckich urzędników”. W innych ośrodkach imigranci w ramach protestu odmawiają jedzenia, w...
Przez wiele lat polskie władze trwały w zgubnym dla naszego bezpieczeństwa i błędnym przekonaniu, że problem niepodległości jest nieaktualny, że przeszedł do historii. I uważały, że jedynym celem naszej polityki jest rozmieszczenie się w większej wspólnocie. Dziś widzimy, że tak nie jest. Wiemy, że w UE poszczególne kraje zabiegają o realizację swoich interesów. W Polsce doczekaliśmy zaś rządu, który wreszcie rozumie, że jeżeli my nie będziemy dbali o swoje bezpieczeństwo i szukali partnerów, by je wzmocnić, to nikt nam tego bezpieczeństwa nie zagwarantuje. Nie możemy pozwolić sobie na to, by być śmiesznym popychadłem – z  prof. Andrzejem Nowakiem, historykiem, publicystą i sowietologiem, rozmawia Magdalena Złotnicka.  Czy Polskę obecnie można nazwać krajem bezpiecznym?...
Ryszard Czarnecki
Europa znalazła się na najbardziej niebezpiecznym zakręcie w swojej najnowszej historii.  Oczywiście można demagogicznie odwoływać się do pierwszych wieków po Chrystusie (za komuny napisano by: „naszej ery”...) oraz ówczesnej wędrówki ludów i migracji na masową skalę. Ale żaden to w gruncie rzeczy punkt odniesienia. Można też porównywać dzisiejszą islamską inwazję na Europę do przemieszczeń ludnościowych po II wojnie światowej. Uczynił to ostatnio (luty 2016 r.) w Parlamencie Europejskim w Strasburgu prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves, z głębokim ukłonem wobec euromainstreamu, zapewne uczynionym w ramach kampanii o unijne stanowisko dla siebie. Tyle że to teza funta kłaków niewarta. Wtedy przemieszczały się rzeczywiście miliony ludzi. Oczywiście nie czyniły tego dobrowolnie, a...

Pages