Numer 3 (109)/2015

Ryszard Czarnecki
Właśnie mija druga rocznica śmierci „Żelaznej Damy”, czyli Margaret Hildy Thatcher z domu Roberts. Była najdłużej urzędującym premierem Jej Królewskiej Mości w całym XX wieku. Jako druga po lordzie Liverpool (premier w latach 1812–1827) najdłużej piastowała urząd szefa rządu. Była też autorem słów: „Problem z socjalizmem polega na tym, że ostatecznie kończą ci się cudze pieniądze”. Chcę o niej dzisiaj napisać, bo w stanie wojennym dla wielu z nas była jednym z dwóch idoli, gdy chodzi o zagranicznych polityków. Tym drugim był oczywiście Ronald Reagan. Ceniliśmy ją, m.in. za te jej słowa: „Muszę powiedzieć, że mamy do czynienia z zastąpieniem rządów prawa przez rządy motłochu”. Hm, to żadna aluzja, a skąd... Ta córka sklepikarza i...
Piotr Lisiewicz
„Zapiski oficera Armii Czerwonej” Sergiusza Piaseckiego to najlepsza książka satyryczna o komunizmie napisana przez Polaka. Zapiski Miszki Zubowa, który wkracza do Polski 17 września 1939 r., spisane są językiem, który z powodzeniem zrozumieć może nastoletni uczeń liceum. Ale o mistrzowskim zmyśle obserwacji Piaseckiego, byłego oficera polskiego wywiadu w Sowietach, a także przemytnika i kryminalnego więźnia, świadczy fakt, że jego spostrzeżenia pozostają aktualne do dziś. Nie, nie w stosunku do zwykłych Polaków, lecz tresowanych w konformizmie postkomunistycznych elit. One nadal uwielbiają się obwieszać zegarkami, natomiast od wielu innych zewnętrznych objawów prymitywizmu Miszki udało im się odejść. Kąpią się, nie zagryzają wódki bananami i...
Bohdan Urbankowski
Marzec nigdy by nie nastąpił, gdyby nie pewne wydarzenia „odgórne”, gdyby nie obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego i towarzysząca im dyskusja. Ta dyskusja nie ucichła przez dwa lata. Ostatnie jej słowa padły w Marcu’68 na Krakowskim Przedmieściu. Studenci użyli w niej cytatów z Mickiewicza, władza komunistyczna – pałek. Kiedy właściwie zaczęło się wrzenie wśród studentów? A kiedy go nie było? Pamiętam, jak 1 maja 1966 r. chcieliśmy bronić niepodległości Wietnamu, by przy okazji upomnieć się o niepodległość dla Polski. Z manifestacji nic nie wyszło, bo wszyscy się z wszystkimi pokłócili i tylko kilku zetemesowców pojechało potulnie na pochód pierwszomajowy i na protest pod Ambasadę USA. Potem były wakacje. Za to w październiku...
Tadeusz Płużański
1 marca 1951 r. komunistyczne władze zamordowały w więzieniu mokotowskim w Warszawie członków IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Jego komendant płk Łukasz Ciepliński w grypsie z celi śmierci napisał: „Zrobili ze mnie zbrodniarza. Prawda jednak wkrótce zwycięży. Nad światem zapanuje idea Chrystusowa, Polska niepodległość– a człowiek pohańbioną godność ludzką – odzyska”. Ciepliński miał rację. Prawda i idea Chrystusowa zwyciężają. Bo Żołnierze Wyklęci, którzy do końca pozostali Niezłomni, wracają do świadomości Polaków. Wracają także dzięki najnowszej płycie „Podziemna Armia Powraca”. Nasi bohaterowie zamordowani przez komunistów byli wrzucani jak worki ze śmieciami do dołów śmierci na terenie całej Polski, w tym na warszawskiej „Łączce...
Dariusz Jarosiński
Ojciec nie pozwalał zdjąć więcej niż jeden but do snu, żeby w każdej chwili żołnierze byli gotowi do walki. Przecież to już było po Jałcie, kiedy nas sprzedano Stalinowi. Jak oni musieli tę Polskę kochać – ich determinacji nie da się inaczej wytłumaczyć jak miłością do Polski. Bo przecież nie liczyli na jakieś apanaże, nie mieli perspektywy władzy. Nienawidzili najeźdźców, którzy zniewalali Polskę począwszy od rozbiorów w XVIII stuleciu – z Romualdem Rajsem, synem kpt. Romualda Rajsa „Burego”, rozmawia Dariusz Jarosiński. Jakie obrazy ojca zarejestrowała Pańska pamięć? Pamiętam ostatnie pożegnanie z ojcem. To, że to było pożegnanie, uświadomiłem sobie oczywiście później. Ojciec wysłał mnie z mamą do Elbląga. Mieszkaliście wtedy w Karpaczu… Tak, w...

Pages