Numer 12 (164)/2019

Małgorzata Matuszak
Okres bożonarodzeniowy to czas, w którym w sposób szczególny myślimy o osobach samotnych, opuszczonych i odtrąconych, cierpiących, o tych, którzy w życiu mają trudniej i wymagają pomocy innych. Ten czas jest szczególną okazją do budowania więzi międzyludzkich i zbliżania człowieka do człowieka, do otwarcia serca na Innego. Często spotykamy się ze stwierdzeniami, że żyjemy w trudnych czasach, w bardzo złożonych społeczeństwach, dlatego wielu ludzi nie radzi sobie z problemami natury osobistej czy społecznej. Że wielu z nich doświadcza wykluczenia społecznego definiowanego jako efekt różnego rodzaju upośledzeń społecznych, a samo wykluczenie społeczne stało się niepokojącym zjawiskiem nowoczesności. Niestety, ten problem nie jest niczym nowym. Przyznać jednak trzeba, że choć to kwestia...
Solange Hertz, drobna kobieta o ujmującej powierzchowności, była jedną z największych w naszych czasach obrończyń rodziny. Zawsze w swoich tekstach wykazywała się żelazną konsekwencją: „Jeżeli żona – to matka; jeżeli matka – to żona” – to jej hasło. Rodzina jest potęgą, dopóki rodzice są wewnętrznie wolni – twierdziła amerykańska pisarka Solange Hertz. Rodzina bowiem jest obecnie jedynym miejscem, w którym „rzeczy warte zrobienia nadal są traktowane poważnie” – jak mawiał Chesterton. Dlatego matka może uszyć córce sukienkę, którą mogłaby kupić „w zalanym masową produkcją supermarkecie za ułamek kosztów i czasu, jakie musi poświęcić na jej wykonanie” – mówi Solange. Niepodzielni monarchowie, jakimi są w istocie rodzice, z natury rzeczy są także artystami, i uszyta w domu sukienka nie ma...
Piotr Lisiewicz
„Boże, zbaw Polskę” – napisała na ścianie celi, gdy jako żołnierz Armii Krajowej została aresztowana przez Niemców. W 1946 roku nielegalnie uciekła z PRL, ukrywając się w schowku na węgiel na statku. Leczyła żołnierzy Maczka w Niemczech i Andersa w Anglii. A potem przez 43 lata zajmowała się chorymi na trąd w Ugandzie. Matka Trędowatych zmarła 5 lat temu, mając 103 lata. 10 października 2019 roku Episkopat Polski zgodził się na rozpoczęcie jej procesu beatyfikacyjnego. Kiedy w 1994 roku wróciła po niemal półwieczu do Polski, Akademia Medyczna w Poznaniu nadała jej tytuł doktora honoris causa. Gdy po uroczystości rozmawiała ze studentami, jeden z nich dla zgrywy rzucił, iż zaprasza ją na imprezę do akademika. Wszyscy potraktowali to jako mniej lub bardziej niestosowny żart ze starszej...
Dariusz Jarosiński
Z rąk funkcjonariuszy MSW ginęli polscy kapłani, działacze opozycji, również młodzi ludzie dopiero co wkraczający w dorosłe życie, często niezwiązani bezpośrednio z antykomunistycznym podziemiem. 20-letni Antek Browarczyk był pierwszą ofiarą stanu wojennego w Gdańsku. Postrzelony przez zomowców zmarł w szpitalu. Śledztwo umorzono „wobec niewykrycia sprawców nieostrożnego użycia broni”. Ciało Emila Barchańskiego wyłowiono z Wisły w przeddzień jego siedemnastych urodzin. Niespełna 20-letni Bogdan Włosik został zabity strzałem z pistoletu w brzuch przez kapitana SB. Świeżo upieczony student Uniwersytetu Gdańskiego Marcin Antonowicz zmarł w wyniku urazu głowy, którego doznał po pobiciu przez zomowca. Rzecznik komunistycznego rządu Jerzy Urban łgał i przekonywał do wersji nieszczęśliwego...
Powieści Alfreda Szklarskiego o Tomku Wilmowskim były tak popularne, że pewnego razu do pisarza podeszła jakaś szycha z wydawnictwa Śląsk i zaproponowała, by może w jednej z książek napisać, że niby Tomek uwalnia w Rosji Feliksa Dzierżyńskiego. Autorowi nie w smak było pakować do swojego wyidealizowanego świata krwawego Feliksa, ale odmowa mogła mieć przykre konsekwencje. „Jak taki mały Tomek miałby uwolnić takiego wielkiego bohatera?” – wybrnął ostatecznie. Chciałbym być zawsze niewinny i prawdziwy, chciałbym być zawsze pełen wiary i nadziei, tak jak Bolek i Lolek, Tytus, Romek i A’Tomek, dzieci z Bullerbyn, Tomek na tropach Yeti” – to dramatyczne wyznanie, wyśpiewywane przez rockową grupę Hurt z Wrocławia, kojarzy zapewne każdy z mojego pokolenia i kilka pokoleń młodszych, a i...

Pages