Numer 12 (142)/2017

Istnieje przesąd, że podczas Wigilii Bożego Narodzenia przy stole powinna być parzysta liczba biesiadników. Szczególnie wrażliwa na tym punkcie była Maria Brandys, która wraz z mężem spędzała święta we Francji, u Ireny Krzywickiej. Gdy rozprawiała na ten temat, leciwa już Krzywicka z grobowym humorem znalazła rozwiązanie, co zrobić, by było parzyście: „To ja się ofiaruję umrzeć” – stwierdziła. Powyższą historię opowiadała sama żona Kazimierza Brandysa Agacie Tuszyńskiej, autorce książki „Długie życie gorszycielki”, która zadała sobie trud, by dotrzeć to tych, którzy znali Irenę Krzywicką – jej rodziny, znajomych, przyjaciół. Mimo tytułu, w książce – podobnie zresztą jak w życiu Krzywickiej – zgorszeń, przynajmniej tych obyczajowych, nie ma prawie wcale. Zabawne...
„Nie lękam się niczego z wyjątkiem zdrady” – mawiała podczas swojej misji wyzwalania Francji spod panowania Anglików Joanna d’Arc. Szesnastolatka, która stanęła na czele francuskiego rycerstwa nie dlatego, że czuła się kimś wyjątkowym, wielkim i mocnym, lecz dlatego, że tak chciał Bóg. Był rok 1429. Jako wódz Joanna d’Arc stoczyła najbardziej zacięte i krwawe bitwy, wyzwalając kolejne miasta – począwszy od Orleanu, twierdzy nad Loarą, broniącej się resztką sił. Następnie przekonała delfina (prawowitego następcę tronu, syna Izabelli Bawarskiej), człowieka rozchwianego psychicznie, złamanego i zalęknionego, że powinien koronować się w katedrze w Reims i objąć władzę nad królestwem. Królestwem, dodajmy, rozłożonym duchowo i moralnie w ciągu...
Po przeszło 160 latach znów trafiają w ręce czytelników „Wspomnienia z Syberii” Ewy Felińskiej, matki przyszłego świętego Zygmunta Szczęsnego. Oglądamy w nich daleką Północ oczami kobiety niezwykle wrażliwej, chłonącej każdy szczegół nieznanej sobie rzeczywistości, a do tego odważnie mierzącej się z przeciwnościami losu, z rozpaczą, lękiem, tęsknotą… Ewa Felińska to szlachcianka rodem z Litwy, autorka powieści obyczajowych i pamiętników, wreszcie pierwsza na ziemiach polskich samodzielna działaczka niepodległościowa i konspiratorka, która za udział w spisku Szymona Konarskiego została zesłana na Sybir. Swój dramat rozłąki z ojczystą ziemią i najdroższą na świecie gromadką dzieci, swą drogę na Północ, a potem pobyt na...
Piotr Lisiewicz
Dziś spojrzenie na niezmiennie tlący się konflikt polsko-ukraiński nietypowe, bo pokazujące go z perspektywy ukraińskiego akademika we Lwowie w 1934 r. Mieczysław Pruszyński (brat Ksawerego) w reportażu dla „Buntu Młodych” pokazuje młodych Ukraińców – odpornych na komunizm, za to skłonnych do dawania posłuchu skrajnym nacjonalistom, również nierzadko przez Moskwę inspirowanym. I opowiadających o represjach ze strony polskiej władzy, ale i o tym, że jest ktoś, kogo nie lubią bardziej – bolszewicy. Obraz wart pokazania, bo szereg metod rozgrywania tego konfliktu pozostaje niezmiennych. Mieczysław Pruszyński W akademickim Domu ukraińskim Idziemy pod górę ulicą, zdaje się, Mochnackiego. Jest to jedna z ładniejszych dzielnic Lwowa. Po obu...
Podczas tegorocznego Kongresu 590 w Jasionce pod Rzeszowem miałem przyjemność uczestniczyć w panelu pt. „Mieszkania dla rozwoju. Jak realizacja rządowego programu mieszkaniowego może zwiększyć konkurencyjność i innowacyjność polskiej gospodarki”. Do dyskusji zostali zaproszeni również: Grzegorz Muszyński – członek Zarządu BGK Nieruchomości, Tomasz Janik – prezes Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, Konrad Płochocki – dyrektor Polskiego Związku Firm Deweloperskich oraz Dariusz Stefaniuk – prezydent Białej Podlaskiej i przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Podczas panelu przedstawiłem tezę i założenie, iż rynek mieszkaniowy to strategiczny sektor gospodarki, tak jak energetyka, transport czy obronność. Dlatego musi być objęty...

Pages