Numer 11 (93)/2013

Przemysław Harczuk
Internauci próbujący się doliczyć afer Donalda Tuska i jego rządu, doszli niedawno do imponującej liczby 1500. Ostatnią z nich nawet prorządowe media nazwały największą aferą korupcyjną w III RP. Jak działa system Donalda Tuska? Jak środowisko dawnych gdańskich liberałów, zwanych aferałami, do spółki z ludźmi z dawnych komunistycznych służb specjalnych stworzyło to aferalne perpetuum mobile? Jak potrafi uchronić się przed odpowiedzialnością za przekręty? O tym jest raport dziennikarzy „Nowego Państwa”. Donald Tusk jest politykiem prawie od 25 lat, a z biznesem związał się już na początku lat 90. Jako młody polityk i jednocześnie zastępca redaktora naczelnego „Gazety Gdańskiej” wszedł do Komisji Likwidacyjnej RSW Prasa–Książka–Ruch powołanej...
Katarzyna Gójska-Hejke
Ta ekipa używa kraju, a nie działa w jego interesie. Każda ujawniana afera (błyskawicznie zresztą tuszowana przez usługujące władzy media) do złudzenia przypomina sceny z gangsterskiego filmu: rozprowadzana po rodzinie i kolegach kasa, rozmowy prowadzone półsłówkami i knajackim językiem i w końcu prymitywna chciwość – bo przecież każdy łup się przyda. W najnowszym numerze „Nowego Państwa” przypominamy wszystkie największe afery związane z Donaldem Tuskiem oraz jego środowiskiem. Mocny tytuł okładki – w naszej ocenie – nie jest na wyrost. Trawiący administrację publiczną rak korupcji jest pochodną gangsterskiego sposobu sprawowania władzy, który króluje bezapelacyjnie od sześciu lat. Gangsterskiego, bo orientującego się wyłącznie na interes grupy rządzącej. Odartego zupełnie z myślenia...

Pages