Numer 11 (163)/2019

Marcin Wolski
Lewactwo nie jest w stanie obyć się bez religii. Naturalnie świeckiej. Taką funkcję pełniło w czasach komunistycznych wzlotów ubóstwienie klasy robotniczej, taką rolę odgrywa w czasach ponowoczesnych zajmowanie się nowymi uciśnionymi (przy czym bez znaczenia jest, czy rzekomi uciśnieni sobie tego życzą). Mogą nimi być wybrane mniejszości narodowe, ale przede wszystkim seksualne. A że rewolucja nigdy się nie kończy, po kobietach, Żydach, Murzynach czy przedstawicielach LGBT przyszła pora na obrońców przyrody. Jeszcze trzy dekady temu wszelkiej maści ekologiści stanowili grupę poczciwych zapaleńców (czy raczej użytecznych idiotów) sponsorowanych przez Kreml w celu rozwalenia społeczeństw Zachodu. Udało się nadspodziewanie – dziś postulaty ekologiczne mają...
Tomasz Sakiewicz
Kampania wyborcza, podobnie jak wojny, powoduje rozwój nowych technologii walki. Jedne okazują się przestarzałe i mało efektywne, inne wchodzą na rynek, decydując często o niespodziewanym zwycięstwie. Nie wolno lekceważyć żadnych metod przekazu, ale wyraźnie widać, w jakim kierunku się rozwijają. W ostatnich wyborach największy sukces osiągnęły partie, które miały dostęp do największych mediów. Jednak to okazało się niewystarczające. Wsparcie największych mediów dawało sukces wtedy, gdy zostało uzupełnione bezpośrednim kontaktem z wyborcą. Przy 18 milionach głosujących i około 30 milionach uprawnionych do głosowania wcale nie jest to proste, nawet jeżeli w wyborach biorą udział tysiące kandydatów. Niemniej skuteczność walki, na przykład na tej samej...

Pages