Numer 11 (163)/2019

Skoro pojawiało się to jako marzenie autorów science-fiction, to musiało przyśnić się także naukowcom non-fiction. Superbohaterowie odporni na ból czy ludzie żyjący 300–400 lat – a może nawet nieumierający nigdy? – to przedmiot prac badaczy, którzy otrzymują na swoje badania setki milionów dolarów. Czy człowiek osiągnie nieśmiertelność na Ziemi? Każda nowa totalitarna ideologia wydaje się humanistyczna, atrakcyjna, inspirująca. Przy okazji przynosi człowiekowi nadzieję i optymizm – obiecuje bowiem lepszy świat, taki, którego wyznawcy mogą doczekać za życia świata bez bólu, cierpienia i trosk. Nazizm obiecywał imperium czyste rasowo, komunizm świat bez biedy i nierówności, a cóż obiecuje transhumanizm? Z początku chodziło o wsparcie organizmu nową...
Małgorzata Matuszak
Etymologia wyrazu „cmentarz” sięga greki, w której „koimeterion” oznaczało „miejsce pochówku zmarłych”, a dosłownie „miejsce snu”, od połączenia słów „koimeo”, czyli „układam do snu”, i „tereo”, czyli „ochraniam, czuwam, zachowuję”. Określenie to przejęli Rzymianie, tworząc słowo „cemeterium (coemeterium, cimeterium)”, które wprowadziliśmy do polszczyzny w postaci „cmyntarz” albo „cmyntorz” lub „cmynterz”, aż w końcu „cmentarz”. Spora część naszych przodków była jednak przekonana o tym, iż wyraz „cmentarz” wywodzi się od słów „smętek, smęcić, smędzić”, czyli „smutek, smucić się”, i mówili „smyntarz, smyntorz, smętarz, smętorz”, określając w ten sposób cmentarz jako „miejsce, gdzie ludzie się smęcą, tzn. smucą”. Ta ludowa forma, choć...
Tomasz Terlikowski
Nie ma, i to od dawna, jednej bioetyki czy etyki medycyny. I właśnie dlatego warto wracać do tekstów źródłowych, choćby do przysięgi Hipokratesa, ale nie tylko. Różnice między bioetykami nie dotyczą tylko kwestii praktycznych: aborcji, eutanazji czy samobójstwa, lecz także głębszych sfer: rozumienia fundamentów moralności, człowieka i człowieczeństwa, relacji człowieka do świata, natury i jej poznawalności czy wreszcie podejścia do rozmaitych systemów religijnych. Wszystko to razem prowadzi do całkowitego – o czym pisze H. Tristram Engelhardt Jr. – „upadku konsensusu” w dziedzinie bioetyki. Nie istnieją ani wspólny język, ani wspólne założenia tej dziedziny wiedzy, a filozofowie, a niekiedy filozofujący lekarze, różnią się w każdej niemal...
Małgorzata Matuszak
Prawnicy i osoby zajmujące się prawami dziecka na co dzień szacują, że liczba nielegalnych adopcji w Polsce wynosi od kilkuset do nawet kilku tysięcy rocznie. Wiele par w Polsce wykorzystując luki w prawie, decyduje się na skorzystanie z tego typu usług. Niedawno posłowie niemal jednogłośnie przegłosowali zmiany w Kodeksie karnym, które mają spowodować, że choćby pojedyncze nielegalne adopcje nie pozostaną bezkarne. Na nawet pięć lat będą mogli trafić do więzienia nie tylko ci, którzy organizują taki proceder na szeroką skalę, lecz także ci, którzy przysposabiają dziecko, oraz rodzice naturalni, jeśli zgodzą się na adopcję swojego potomka w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej i zatają ten fakt przed sądem orzekającym w ...
Chorobę naszych czasów można nazwać chorobą przywleczoną ze Wschodu. To nie odra, można ją jednak nazwać chorobą rosyjską. Kolejna rocznica odzyskania niepodległości, a zarazem wygrana Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych, wita nas w czasie, gdy jesteśmy w Polsce niespokojni. Można powiedzieć, że wielu z nas przyjmuje ten moment z zaczerwienionymi oczami. Nie tyle od łez wzruszenia, ile ze zmęczenia. Z upartego wypatrywania w oddali czegoś, co będzie przypominało ideał. Ideał ojczyzny, idealną Polską. I ideał Polaka. Idealnego człowieka. A tu, jak na złość, tylu wokół ludzi pokręconych, powyginanych dziwacznie. Moda na stan umysłu Choroba naszych czasów rozwija się powoli. Najpierw dzielimy ludzi z grubsza na...

Pages