Numer 10 (68)/2011

Marcin Wolski
Jedną z cech rewolucji kontrkulturowej jest jej gwałtowność. I nie wynika ona wcale z młodzieńczej zadziorności, z jaką ongiś wyznawcy futuryzmu rzucali wyzwanie światu, ani z zapału, z jakim utopiści różnej maści próbowali realizować swoje wizje uszczęśliwiania ludzkości. Cechą współczesnej rewolty antykulturowej – której mocnym uderzeniem jest dziś w Polsce pospolite ruszenie pod wodzą szambiarza z Lublina jednoczące wielobarwną, żeby nie rzec: tęczową zbieraninę antyklerykałów, dewiantów seksualnych, tajnych agentów i cynicznych ambicjonatów – nie jest bowiem budowanie czegokolwiek. Jest niszczenie. Paradoksalnie na swoich sztandarach wywiesiła ostateczne wyzwolenie człowieka. Dodajmy – z człowieczeństwa. Wrogami głównymi są Kościół, ludzie wierzący, a w ogóle wszelkie „twarde...
Mateusz Matyszkowicz
Jeśli zaś chcemy szukać spraw niepięknych, sięgajmy po autobiografie. Grzeszmy z takimi książkami w ręku. Są to świadectwa bardzo szczere, bez tego blichtru, jaki bohaterom próbują nadawać biografowie. W tej autobiografii znajduję opowieść człowieka bardzo mi bliskiego. Sam kiedyś pracowałem w gabinecie politycznym, więc bliska mi jest ta Giedroyciowa perspektywa zaplecza, wiara, że dzieją się tam rzeczy ciekawe, że można wiele zrobić. Z dzisiejszej perspektywy jednak włos się czasem jeży na głowie. To zaplecze gabinetowe, o którym pisze Giedroyć, jest polem oddziaływania służb specjalnych. AAAA! Wykrzykną tu niektórzy. Ano: AAAA! Oczywiście, przedwojenna „dwójka” jest niedościgłym wzorem, służba w niej to zaszczyt i duma, a przy tym twarda szkoła państwowego myślenia. Przedwojenna...
Olga Doleśniak-Harczuk
Salon salonowi nierówny Europa Zachodnia wyznacza trendy, wśród nich również te paskudne i szkodliwe. Naród świadomy swojego znaczenia, ale co istotniejsze – przekonany o swojej wartości i unikalności – nie będzie niewolniczo kopiować nowinek. Nie jest mu to bowiem do niczego potrzebne. Sprawa ma się jednak inaczej w przypadku narodu zainfekowanego kompleksem niższości i mentalnością postkolonialną. Reprezentanci takiego ludu przełkną i strawią każdą żabę, byle miała egzotyczne imię i glejt wystawiony przez wyżej postawione płazy. Na Zachodzie przykład idzie z góry, z samego wnętrza różowych salonów. W latach 70. były to przestrzenie zaanektowane przez kawiorowych rewolucjonistów, a obecnie starych wyjadaczy, którzy żyją z odcinania kuponów. Na pierwszy rzut oka w żyłach salonowca...
Antoni Rybczyński
Front wojny z Zachodem Bliski Wschód, i szerzej – cały świat arabski, był jednym z najważniejszych i najgorętszych frontów zimnej wojny. Sowiecki rząd wspierał nie tylko poszczególne reżimy politycznie i bronią, ale współpracował też z terrorystami. Na przykład po spotkaniu KGB z Palestyńczykiem Wadie Haddadem w 1974 r. odpowiedzialnym za kilka porwań samolotów, Jurij Andropow rekomendował Leonidowi Breżniewowi udzielenie pomocy finansowej temu terroryście. Związek Sowiecki do samego swego końca był konsekwentny w polityce bliskowschodniej. Ujawnione fakty z tamtego okresu pokazują, że dzisiejsza polityka Moskwy jest w dużym stopniu kontynuacją tej sprzed ponad dwóch dekad. Na przykład już w 1989 r. Michaił Gorbaczow rozmawiał z Rafsandżanim o współpracy atomowej ZSRS i Iranu. W 1990 r...
Małgorzata Matuszak
Samo pojęcie dobra było różnie przez różnych przedstawicieli tego nurtu filozofii pojmowane, co skutkowało często skrajnie różnymi wnioskami praktycznymi. Utylitaryzm hedonistyczny głosi, że podstawowym dobrem ludzkim jest przyjemność, a jej przeciwieństwem – cierpienie, i że do nich, do przyjemności i cierpienia, zredukować można wszystkie dążenia, pragnienia i potrzeby człowieka. W myśl utylitaryzmu eudajmonistycznego podstawową wartością ludzką jest szczęście. Kryterium szczęścia wprowadził do utylitaryzmu John Stuart Mill, jego najznamienitszy przedstawiciel. Oddajmy mu głos: „Nauka, która przyjmuje jako podstawę moralności użyteczność, czyli zasadę największego szczęścia, głosi, że czyny są dobre, jeżeli przyczyniają się do szczęścia, złe, jeżeli przyczyniają się do czegoś...

Pages