Numer 10 (68)/2011

Jan Paweł II
Zło XX wieku nie było złem w jakimś małym, „sklepikowym” wydaniu. To było zło na wielką skalę, zło, które przyoblekło się w kształt państwowy, aby dokonywać zgubnego dzieła, zło, które przybrało kształt systemu. Jednocześnie łaska Boża wylewała się z coraz większym bogactwem. Nie ma zła, z którego Bóg nie mógłby wyprowadzić większego dobra. Odrzucenie Boga może prowadzić do eksterminacji Skoro człowiek sam, bez Boga, może stanowić o tym, co jest dobre, a co złe, może też zdecydować, że pewna grupa ludzi powinna być unicestwiona. Takie decyzje, na przykład, były podejmowane w Trzeciej Rzeszy przez osoby, które po dojściu do władzy na drodze demokratycznej uciekały się do nich, aby realizować przewrotny program ideologii narodowego socjalizmu, inspirującej się przesłankami rasowymi...
Paul Ryan
„Wolna przedsiębiorczość nigdy nie narzekała na brak krytyków. W XVIII w. Jean-Jacques Rousseau odrzucał ideę wolnej wymiany dóbr i usług, która przyczyniła się do startu prosperity w Wielkiej Brytanii… »Ludzie powinni mieć proste pragnienia i upodobania«. Tylko takie społeczeństwo określał jako cywilizowane. Teraz, w traktacie »Koszt cywilizacji« (»The Price of Civilization«) Jeffrey Sachs przenosi nastawienie Rousseau w XXI w. Jego książka to krucjata skierowana przeciw duchowi przedsiębiorczości republiki amerykańskiej […]. Dopiero po przekształceniu naszych zasad i odrzuceniu naszego modelu ekonomicznego możemy stać się »myślącym społeczeństwem« – orzeka Sachs”. Musimy porzucić naszą społeczną kulturę definiowaną przez ciężką pracę w dążeniu do poprawy – poprzez mobilność –...
Tadeusz Płużański
O Józefie Jóźwiaku nie można przeczytać w żadnej encyklopedii. Od polityki zawsze trzymał się z daleka, zachował czyste ręce. Przed wojną pielęgniarz, po wojnie kierowca. Ale to nie wszystko. Jak wielu młodzieńców wychowanych w wolnej Polsce miał piękną kartę wojenną. Żołnierz września, więziony przez Sowietów w Kazachstanie, po wydostaniu się z niewoli „zdążył do Andersa”. Razem z II Korpusem przeszedł cały szlak bojowy w kampanii włoskiej, walczył pod Monte Cassino. Franciszek w Moskwie, Józef w Lublinie Urodzili się we wsi Huta Baranowska, powiatu puławskiego, w biednej rodzinie chłopskiej. Franciszek (rocznik 1895) wśród ośmiorga dzieci był najstarszy. Między nim a Józefem (rocznik 1912) było aż 17 lat różnicy. Ich ojciec, Ignacy Jóźwiak, aby utrzymać liczną rodzinę, musiał...
Krystyna Grzybowska
Emanacja postpolityki Zdumiewające, jak bardzo popularny stał się termin „elity”, a dodatkowo przypisywanie różnym osobnikom charyzmy, czyli cechy  wyróżniającej osobnika na tle społeczności. Bycie przedstawicielem elity wyposażonym w charyzmę to wielki zaszczyt i obowiązek. Człowiek z tymi przymiotami jest zazwyczaj szanowany przez społeczeństwo, przez naród. Wyróżnia się swoją postawą moralną, wiedzą lub zasługami, zarówno w polityce, jak i w wykonywanej profesji. Należy do elity, bo na to zasługuje. Odnoszę wrażenie, że elitarność jest dziś pojęciem archaicznym, a jednocześnie częściej nadużywanym. To nadużycie wypływa z powszechniej stosowanej manipulacji pojęciami i – co chyba najważniejsze – świadomością odbiorców mass mediów, które kształtują owe współczesne elity i...
Małgorzata Matuszak
Technologizacja Zacząć trzeba od pytania, czym jest „techne” i czym jest „logos”. Według Arystotelesa „techne” jest „trwałą dyspozycją do opartego na trafnym rozumowaniu tworzenia”, jak pisze w „Etyce nikomachejskiej”. „Techne” w tym miejscu tłumaczy się zwykle jako „sztuka”, chodzi tu jednak o pewnego rodzaju umiejętność, kunszt, o ten aspekt wiedzy, który czyni ją użyteczną dla życia człowieka. Od natury – „fysis” odróżnia „techne” to, że źródło dla działania czerpie z zewnątrz, natura zaś posiada źródło swego ruchu w sobie. Jednakże w swym działaniu „techne” naśladuje „naturę”, a niekiedy uzupełnia to, czego nie urzeczywistniła ona sama, jak czytamy w „Fizyce” – dziele o „fysis”. Spośród zwierząt, przystosowanych wyśmienicie do warunków, w jakich żyją, tylko człowiek jest...

Pages