Numer 10 (151)/2018

Hanna Shen
Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne. Indie–USA 6 września podczas zagranicznej wizyty sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo i sekretarza obrony Jamesa Mattisa w Indiach zatwierdzono amerykańsko-indyjskie porozumienie w sprawie współpracy obronnej i komunikacji strategicznej. Jedną z głównych konsekwencji umowy będzie strategiczna komunikacja satelitarna oraz wymiana danych operacyjnych pozyskiwanych z użyciem szyfrowanych kanałów łączności, systemów nawigacji i orbitalnych konstelacji wczesnego ostrzegania. W trakcie wizyty strony uzgodniły też otwarcie „gorącej linii” między szefami dyplomacji obu krajów, a także przeprowadzenie w 2019 roku wspólnych...
Antoni Rybczyński
Andriej Iłłarionow to były doradca prezydenta Władimira Putina, od lat na emigracji. 1 września 2018 roku wygłosił przemówienie na dorocznym zebraniu Amerykańskiego Towarzystwa Nauk Politycznych (ASPA) w Bostonie. Tezy z wystąpienia na temat „totalitarnego dziedzictwa w obecnym rosyjskim reżimie politycznym” opublikowano na niezależnym portalu Kasparov.ru. Tematem tej sesji jest „Sowieckie dziedzictwo w putinowskiej Rosji”. Zanim przejdę do zasadniczego omówienia tematu, pozwolę sobie uczynić dwa wstępne założenia odnośnie do obu części nazwy tej sesji: „sowieckiego dziedzictwa” i „putinowskiej Rosji”. Słowo „rada” („sowiet”) w języku rosyjskim ma trzy podstawowe znaczenia: rekomendacja, instrukcja; osąd; miejsce i – w konsekwencji – kolektywny organ dla prowadzenia dyskusji....
Przekrój przez afery PRL-u przypomina wycieczkę w głąb kanionu Colorado, gdzie na ścianach wąwozu widać dokładnie kolejne warstwy następujących po sobie epok geologicznych. Przypomnienie przy okazji ekstradycji Dariusza Przywieczerskiego sprawy FOZZ-u, owej „matki wszelkich afer”, zachęca do zaglądania jeszcze głębiej – do politycznego prekambru – i spytanie o rzeczywiste prapoczątki. Dość łatwo obciążyć winą uczestników i biesiad w Magdalence, i Okrągłego Stołu. Chociaż moim zdaniem jeśli miał to być wytrych otwierający Polsce drzwi do wolności, warto było zaryzykować. Rzecz w tym, że rozstrzygające o naszej przyszłości było to, co potem – co miało okazać się ważniejsze niż to, że rokowania prowadzili ze sobą tajni współpracownicy i ich...
Tomasz Sakiewicz
Pewnie wielu z Państwa ma to samo nieprzyjemne wrażenie, że niektórzy, nawet spośród naszych znajomych, obdarzeni choćby odrobiną władzy, bardzo się zmieniają. Dotyczy to szczególnie tych, którzy dostali funkcję posła czy prezesa spółki skarbu państwa albo szefa jakiejś instytucji. Zjawisko oderwania się od własnego elektoratu, pogardy dla swoich kolegów widoczne jest po mniej więcej dwóch latach. Prawica bardzo rzadko rządziła tak długo, więc tego nie widzieliśmy. Dzisiaj, ku mojemu zaskoczeniu, są takie miejsca, gdzie tego zjawiska wciąż nie widać, choć można było spodziewać się gorszych zachowań, i jest wiele takich miejsc, gdzie jest ono bardzo wyraźne. Gorszące sceny zdarzały się nawet wśród naszych byłych i obecnych klubowiczów (członków klubu „GP”). Znam takie...

Pages