Numer 10 (140)/2017

Gdy bolszewicy rewidowali mieszkanie, w którym udając szwaczki, ukrywały się Zofia Kossak-Szczucka i jej matka, znaleźli portret ojca pisarki, Tadeusza Kossaka, w mundurze pułku ułanów. Na malowidle widniał napis: „Strubiński”. – Eta kto? – huknął na kobiety bolszewik. Gdyby prawda wyszła na jaw, obie mogłyby zginąć jako przedstawicielki ziemiaństwa. – Eta Strubiński – odpowiedziała przytomnie któraś z kobiet. Z takim przodkiem nijak nie dało się ich powiązać. Rewolucjonista uznał, że obraz jest tu przypadkowo. O pochodzeniu Zofii Kossak-Szczuckiej wiele pisze Mirosława Pałaszewska, autorka jej biografii, z której – oprócz twórczości samej pisarki – korzystałam, przygotowując niniejszy tekst. Jednak jako że drzewo genealogiczne autorki „...
Dariusz Jarosiński
W styczniu 1946 r., po półrocznym śledztwie, „Licho” został skazany na 15 lat łagrów i 10 lat pozbawienia praw. W dniu Matki Boskiej Gromnicznej, 2 lutego 1946 r., wyrwał spróchniałą deskę w wagonie pociągu wiozącego go wraz z innymi nieszczęśnikami na północ Sowietów. Zdołał uciec. Z wdzięczności przyrzekł, że za swą konspiracyjną działalność żadnych odznaczeń w życiu nie przyjmie i o żadne ubiegać się nie będzie. W 1969 r. ukazała się w Paryżu monumentalna, licząca ponad 600 stron, powieść Józefa Mackiewicza „Nie trzeba głośno mówić”. Była to ostatnia powieść w dorobku tego wybitnego pisarza. Nawiązywała do „Drogi donikąd” wydanej w 1955 r., w której Mackiewicz opisywał sowietyzację Wileńszczyzny w latach 1940...
Oto w tym samym czasie, gdy Żelazny Kanclerz uzgadnia i zatwierdza zastosowanie najskuteczniejszych jego zdaniem brutalnych środków przeciw wierze i kulturze Polaków, w małej polskiej wiosce, na terenie Prus Wschodnich, dwóm polskim dziewczynkom z chłopskich rodzin 160 razy ukazuje się Matka Boża. Gdy gruchnęła wieść o objawieniach Matki Bożej w Gietrzwałdzie, osobą, która najmocniej w państwie pruskim doświadczyła Nieznanego dotąd uczucia ucisku w gardle, był Otto von Bismarck (1815–1898). Kanclerz Rzeszy Niemieckiej – wytrawny dyplomata, wybitny polityk, człowiek nieprawdopodobnie silnej woli, uparty i pewny siebie. Uwielbiany przez cały pruski świat. Zwłaszcza wielkich posiadaczy ziemskich w Prusach, junkrów, szczycących...
Gdy Anna Górska przystąpiła do podziemnych struktur Armii Krajowej, miała niespełna 18 lat. Przez cały okres okupacji niemieckiej brała udział w najbardziej niebezpiecznych akcjach, niejednokrotnie cudem uchodząc z życiem. Aresztowana przez NKWD, brutalnie przesłuchiwana i torturowana, po zasądzeniu wyroku cały tydzień czekała w celi śmierci na egzekucję. Jej przeznaczeniem było jednak życie. Gdy ponownie stanęła przed sądem, usłyszała, że czeka ją los katorżniczki skazanej na 25 lat sowieckich łagrów. Gdy nadszedł dzień wyjazdu na daleką Północ, Annę zamknięto w osobnym przedziale, a na karcie ewidencyjnej zapisano: „Pod ścisłą kontrolą, wysłać do najcięższego obozu”. Strażnik wzruszony jej sytuacją zgodził się na krótkie widzenie z ciotką Zofią, bo...
Piotr Lisiewicz
„Zapamiętajcie, że za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba płacić. Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę na rzecz radzieckiego lub też jakiegokolwiek innego reżimu, a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości. Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz” – pisał George Orwell. Słowa te chce się zadedykować polskim aktorom w 2017 r. zarabiającym wielkie pieniądze w Rosji Putina – ludobójcy mordującego setki tysięcy ludzi, w tym dziesiątki tysięcy dzieci na Kaukazie. Tekst Aleksandra Bregmana, ikony niezależnego, niepodległościowego polskiego dziennikarstwa na wygnaniu, jest o innym puzzlu w tej samej moskiewskiej układance, czyli zachodnim odbiorze rosyjskiej propagandy. W moskiewskiej reżyserii...

Pages