Numer 10 (128)/2016

Ryszard Czarnecki
Porażki Angeli Merkel cieszą z dwóch powodów. Po pierwsze, są sygnałem dla wszystkich rządzących (i nie tylko rządzących) polityków w Europie, iż liberalno-szaleńcza polityka imigracyjna nie może być bezkarna i musi skończyć się klęską. I dobrze, bo taka przestroga wszystkim dobrze zrobi. Niech panie i panowie zejdą z obłoków „politycznej poprawności” na twardy grunt rzeczywistości, w której ludzie w uzasadniony sposób boją się islamskiej inwazji. Po drugie, słabnie kanclerz Republiki Federalnej, o czym świadczą spektakularne porażki CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, a ostatnio w Berlinie, co powoduje wyraźną jej skłonność do rozmów z Polską i krajami naszego regionu już nie z pozycji arogancji i siły, jak dawniej. No właśnie. Porażki Frau Kanzlerin cieszą, ale jej ostateczna klęska,...
Podczas uroczystej gali pierwszej edycji konkursu „Polski Przedsiębiorca 2015 Gazety Polskiej Codziennie” zostali nagrodzeni szefowie czołowych polskich firm. Wyróżnienie „GPC” otrzymał prezes Ursusa SA Karol Zarajczyk. Nagrodzeni w poszczególnych kategoriach to: małe i średnie przedsiębiorstwa – Paweł Szopa i Jakub Iwański (Red is Bad), eksporter – Ryszard Florek (Fakro), innowator – Maciej Adamkiewicz (Adamed), filantrop – Władysław Grochowski (Arche) oraz lider przemysłu – Zenon Michaś (Spółdzielnia Mleczarska Lazur). Uroczystość wręczenia nagród konkursu „Polski Przedsiębiorca 2015 GPC” została poprzedzona debatą pod hasłem „Patriotyzm gospodarczy – ekonomia i bezpieczeństwo”. W opinii wicepremiera Mateusza Morawieckiego hasło „patriotyzmu gospodarczego” powinno promować polską...
Sylwia Krasnodębska
W grudniu do polskich kin trafi amerykański dramat „Creative Control”. Film niedalekiej przyszłości, której jedynie nowoczesne technologie mogą nadać barw. Ludzie bowiem nie pragną już sukcesów, chcą jedynie ultra-doznań, a te są tak wyrafinowane i odrealnione, że są do osiągnięcia tylko dzięki cybersztuczkom i… różowym okularom.  Początek filmu jest bardzo schematyczny. Podobni ludzie w porównywalnych korporacjach na identycznych piętrach wysokich biurowców głowią się nad tym, by stworzyć i wypromować produkt idealny. Ale już nie pieniądze i kariera są celem. W tej wizji niedalekiej przyszłości wszyscy pragną jednego – więcej doznań i życia w rozszerzonej rzeczywistości. Okazuje się, że świat to znów za mało.  Między „Samotnością w sieci” a „Nią” David (Benjamin Dickinson...
Małgorzata Matuszak
Termin „hedonizm” pochodzi od greckiego słowa „hedone” oznaczającego „przyjemność, rozkosz”. Hedoniści uznawali przyjemność za dobro i źródło szczęścia, w dążeniu zaś do niej i unikaniu przykrości upatrywali cel życia człowieka i motyw jego działań.   W historii filozofii greckiej wyróżnić można dwie, odmienne bardzo, formy hedonizmu. Twórcą pierwszej z nich, którą nazwać można hedonizmem skrajnym, radykalnym, był Arystyp z Cyreny, uznawany za „czarną owcę w gronie sokratyków”. Arystyp i cyrenaicy głosili wyższość przyjemności cielesnych nad wszystkimi innymi, zachęcając innych, by „żyli chwilą”, taka jest bowiem natura  najwyższej, fizycznej przyjemności – chwilowa, obecna tylko w „teraz”. Drugą z form hedonizmu, bardziej umiarkowaną i stonowaną, spotkać można przede...
Sylwia Krasnodębska
W sumie mam 300 godzin nagrań z życia rodziny Beksińskich, z lat 1987–1998. Wszystkie te materiały są autorstwa Zdzisława Beksińskiego, jego żony Zosi oraz syna Tomasza. Proszę sobie wyobrazić, że Zdzisław Beksiński sfilmował swojego przyszłego zabójcę, gdy ten był jeszcze dzieckiem biegającym przy jego nogach – z Cezarym Grzesiukiem, reżyserem i montażystą, rozmawia Sylwia Krasnodębska (Polskie Radio). Dyktafon, którym nagrywam naszą rozmowę, oparty jest na albumie fotografii „Foto Beksiński”. To nie bez znaczenia, bo Zdzisław Beksiński powiedział kiedyś, że fotografia zastępowała mu reżyserię filmową, o której marzył. Jakie byłoby kino Zdzisława Beksińskiego? To by zależało od czasów, w jakich by tworzył. Studia skończył w latach 50.  Lecz został architektem… I tworzył...

Pages