Numer 10 (104)/2014

Tomasz Terlikowski
Tego chyba nikt się nie spodziewał. 10 lat po śmierci św. Jana Pawła II w Kościele próbuje odrzucić się Jego i odwieczne Kościoła nauczanie w sprawie małżeństwa i rodziny. Areną walki stał się zaś synod, który miał być poświęcony obronie małżeństwa i rodziny. To, co działo się na synodzie, można podsumować jednym, krótkim sformułowaniem: zamęt. Część hierarchów, także tych z samych szczytów Watykanu, przypuściła zdecydowany atak na chrześcijańską koncepcję małżeństwa i rodziny, której wielkim propagatorem był św. Jan Paweł II. I choć – w pierwszej części synodu – także dzięki hierarchom z Polski, udało się ten atak odeprzeć i przywrócić właściwe nauczanie (choć już nie właściwe proporcje), to wiele wskazuje na to, że próby zmiany...
Niby bardzo korzystny dla władzy rozwój sytuacji – bo to i epokowy sukces „króla Europy”, i w miarę udany przebieg sukcesji władzy – to w istocie pyrrusowe zwycięstwo. Żaden problem społeczny, gospodarczy, nawet polityczny nie został rozwiązany. Raczej wprost przeciwnie. Siła oddziaływania opery mydlanej pt., powiedzmy, „Mocna baba o złotym sercu” będzie jednak znacznie mniejsza niż pełnego złotych miraży serialu „Moda na sukces”. Operacja zmiany premiera ma długotrwałe, choć niegłębokie konsekwencje. Została ona przygotowana bardzo starannie (nie łudźmy się, że polegała na improwizacji i efektach „z ostatniej chwili”). Jednak System chyba nie żywi zbyt mocnej wiary w możliwości swej obecnej wybranki i jest już o krok dalej w działaniach na rzecz...
Małgorzata Matuszak
Samobójstwo jest w Polsce drugą po chorobach przyczyną przedwczesnej śmierci. Statystyki policyjne są zatrważające: w 2013 r. życie odebrało sobie 6097 osób. Prób samobójczych odnotowano ponad 8,5 tys. Na 100 tys. Polaków z własnej ręki zginęło 17 osób,  a jeszcze 10 lat temu ten wskaźnik wynosił około 15. W 2007 r. było 3530 samobójstw. W 2012 r. życie odebrało sobie 4177 osób (na 5791 podejmowanych prób samobójczych), co przewyższa liczbę ofiar wypadków komunikacyjnych, w których zginęło 3571 osób. Już wtedy liczba samobójców była porażająca w stosunku do tej z lat ubiegłych, cóż więc powiedzieć można o tej ubiegłorocznej... Pomiędzy rokiem 2012 a 2013 przeskok w liczbie samobójstw był bardzo duży: liczba osób próbujących...
Tadeusz Płużański
Kary nie będzie dla przeciętnych drani, A lud ofiary złoży nadaremnie. Morderców będą grzebać z honorami Na bruku ulic nędza się wylęgnie. Jacek Kaczmarski, „Wróżba”, 1982 r. Wróżba Jacka Kaczmarskiego, niestety, się spełniła. III RP morderców grzebie z honorami, przede wszystkim na Powązkach Wojskowych, które miały być nekropolią polskiej chwały, a przez komunistyczne pochówki coraz bardziej stają się miejscem hańby i zdrady. Także dlatego, że Żołnierzom Wyklętym/Niezłomnym każą nadal spoczywać w bezimiennych dołach śmierci na „Łączce”. Włodarze pookrągłostołowej Polski dbają też o to, abyśmy nie mogli likwidować pomników wdzięczności „wyzwolicielom”, mimo iż każdy Polak patriota już od kolebki wie, że Sowieci byli naszymi drugimi okupantami....
Grzegorz Wierzchołowski
Na III Konferencji Smoleńskiej wystąpiło około 20 naukowców i ekspertów z Polski oraz zagranicy. Uczeni nie tylko podważyli wszystkie główne tezy raportu Millera, lecz także ujawnili nowe przesłanki przemawiające za hipotezą zamachu. Konferencja została przemilczana w mainstreamowych mediach, choć wygłaszane podczas niej referaty akceptowali tacy wybitni specjaliści, jak prof. Andrzej Wiśniewski (profesor nadzwyczajny w Instytucie Fizyki PAN, członek Rady Naukowej tego Instytutu), prof. Lucjan Piela z UW (członek Europejskiej Akademii Nauk) czy prof. Kazimierz Flaga z Politechniki Krakowskiej (profesor nauk technicznych, członek PAN).   Zagadka smoleńskich certyfikatów Z dr. inż. Bogdanem Gajewskim, specjalistą ds. badania wypadków lotniczych,...

Pages