42/2009 NGP

Marcin Wolski
PANI HANIA: – Zwariowała pani?! Sprzedać deweloperom! PROWADZĄCA: – Piękna wizja, a co o tym myśli europosłanka lewicy? PANI JOANNA: – Jako reprezentantka lewicy wrażliwej na ekologię muszę wyznać, że od dzieciństwa ciągnęło mnie do skór. PROWADZĄCA: – Nabijanych ćwiekami, a do tego pejcz? PANI JOANNA: – Nie. Myślałam o małej fermie... PROWADZĄCA: – Chciała pani założyć fermę? PANI JOANNA: – Konkretnie, chciałabym, żeby sąsiad założył. Rozwinął. A ja i moja partia byśmy mu ją znacjonalizowali... PROWADZĄCA: – Ale z jakiego powodu? PANI JOANNA: – Powód zawsze by się znalazł. Albo za męczenie zwierząt. Albo za smród... PROWADZĄCA: – A co po nacjonalizacji? PANI JOANNA: – Jak to, co? Prywatyzacja. PROWADZĄCA: – Rozumiem. Tylko co by tam pani hodowała? Nutrie...
W marszu na Warszawę. Porucznik Adolf Pilch „Dolina” (na fot. z wąsami) z oddziałem Nieoczekiwana pomoc Nieoczekiwaną pomoc w tej dramatycznej sytuacji zadeklarowali niemieccy żandarmi z Iwieńca, proponując partyzantom zawieszenie broni, a nawet sprzedaż amunicji. Do spotkania z Niemcami doszło 9 grudnia 1943 r., w wyniku negocjacji zawieszone zostały działania zbrojne z Niemcami na zasadzie wzajemności. Partyzanci otrzymali nieco broni i amunicji oraz prawo samoobrony wiosek w pobliżu Iwieńca, w których przebywały ich rodziny. Odrzucono natomiast propozycje wspólnych działań zbrojnych przeciwko partyzantce sowieckiej. O porozumieniu por. „Dolina” poinformował swoich zwierzchników. Korzystając z zaistniałej sytuacji, oddział odbudowywał swój stan liczebny. W ramach akcji KG...
Atmosferę panującą w pierwszych godzinach walk w warszawskich NSZ obrazuje fragment z pamiętnika pchor. Mariana Tybingo, żołnierza Legii Akademickiej NSZ: „W rozmowach z sąsiadami, którzy […] zapytywali się, czy nie za wcześnie, twierdziłem stale, że to chyba prowokacja PPR, gdyby to AK, wszyscy zostaliby zmobilizowani”. Mimo zamieszania żołnierze NSZ od pierwszych godzin włączyli się do walki. Grupy Obrony Narodowej pod dowództwem mjr. Stanisława Kasznicy „Wąsala” ścierały się z nieprzyjacielem na Ochocie – oprócz dowódcy wszyscy zginęli. Żołnierze Pułku im. gen. W. Sikorskiego. W środku Władysław Rutkowski (1897–1973), kapitan NSZ,  komendant Okręgu X NSZ Poznań. Od 3 sierpnia 1944 r. brał udział w walkach powstańczych w rejonie ul. Czackiego, w składzie Pułku NSZ im. gen. W...

Pages