28/2008 NGP

Piotr Lisiewicz
Tadeusz Wittlin należał do czołowych autorów kabaretu obok Tuwima i Hemara. Prasowym organem zbliżonym do Qui Pro Quo było satyryczne pismo „Cyrulik Warszawski”. „Panie kolego, czy nic tu nie ma o onanizmie?” – Henryk Butkiewicz, redaktor naczelny „Prasy Polskiej”, pochylał się nad przygotowanymi do druku stronami „Cyrulika”. „Sen i onanizm – krzepią organizm!” – ten wierszyk, w licznych mutacjach, pisany jest do dziś na ścianach ubikacji przez nastolatków. Nie zdają sobie oni sprawy, że rodowód owej sędziwej maksymy sięga czasów przedwojennych. Ukazała się ona w rubryce „Powiedzonka Takie Sobie” w „Cyruliku”, zaś jej autorem był Tadeusz Wittlin. „Cyrulik” był częścią koncernu „Prasa Polska”, którego redaktorem był wspomniany Butkiewicz. Dwaj mali synkowie Butkiewicza „przybiegli z...
Tak, nie ma wątpliwości, kto jest matką. A kto jest ojcem? Przed Rzymem, w Rzymie i po Rzymie mężczyźni zawsze byli szarpani licznymi wątpliwościami. Starały się je rozwiać damy do towarzystwa, które obok funkcji oficjalnych odgrywały mniej szczytną rolę ochroniarza żony. Kiedy rycerze ruszali na wyprawy krzyżowe, wtedy zakuwali ślubne małżonki w pasy cnoty. Jak wiemy – z różnym powodzeniem. Kobiety bowiem przez wieki doskonaliły sposoby perswazji, że owoc miłości, który noszą w łonie, jest z prawego łoża. Także i dziś, gdy odbieramy ze szpitala potomka, jakże często słyszymy, i to ze wszystkich stron (żony, teściów, położnej), stanowcze: „Patrzcie, wykapany ojciec”. Ma to nas przekonać, że chować będziemy krew z krwi, kość z kości, a nie – przepraszam za słowo – cudzego bękarta. I...
Jarosław Grzędowicz
Tłuści, tępi i zachwyceni sobą Zebranym na konferencji uczonym chodziło nie tyle o stan laboratoriów czy poziom przygotowania samych pracowników nauki. Chodzi raczej o wspieranie nauki ze strony polityków i państwa. Według G. Wayne’a Clougha, szefa Georgia Institute of Technology w Atlancie, „bardzo niewiele dzieje się tutaj, a bardzo wiele gdzie indziej”. Tego samego zdania jest Norman Augustine, do niedawna jeden z dyrektorów lotniczego molocha Lockheed Martin. Przygotował on raport przedstawiający listę kroków podejmowanych przez rządy innych państw, do których zaliczył m.in. chiński program finansowania zagranicznych studiów dla najzdolniejszych uczniów albo wielomiliardowe fundusze indyjskie przeznaczone na subsydiowanie badań nad nanotechnologią. Według Craiga Barretta,...
Cztery pytania Oczywiście PO ma z czego tracić, a większość parlamentarna jest chyba nawet bardziej stabilna niż pierwszy układ SLD–PSL w latach 1993–1997. Wszystko więc wskazuje na to, że obecna kadencja parlamentu dotrwa do końca. Ale na pewno nie będzie to prognozowany przez niektórych komentatorów spacerek przez pole usłane płatkami róż w atmosferze powszechnej miłości, bez opozycji i trudnych pytań. Zasadnicze kwestie są teraz trzy. Pierwsza – czy zmiana trendu będzie powolna, czy też, jak bywało w przeszłości, np. za rządów Leszka Millera, nastąpi tąpnięcie, po którym nic już nie będzie takie samo? Chyba jednak to pierwsze, bo na razie na horyzoncie nie widać żadnej sprawy, która mogłaby wstrząsnąć Polakami i spowodować radykalną zmianę nastrojów. Choć oczywiście taki to już...
Dorota Kania
Pytania bez odpowiedzi Z podniszczonych akt śledztwa wyłania się obraz okrutnej zbrodni dokonanej na dwójce ludzi w podeszłym wieku. Z suchych opisów dowiadujemy się, że Piotr Jaroszewicz był przed śmiercią torturowany, że sprawcy zmienili mu koszulę. Dlaczego to zrobili? Nie wiadomo. Nie wiadomo też, jakie dokumenty podpisywał przed śmiercią – wskazywał na to fakt, iż oprawcy przywiązali go do fotela, ale zostawili wolną prawą rękę. Piotr Jaroszewicz został uduszony, a jego żonę, dziennikarkę „Trybuny Ludu”, zastrzelono ze sztucera myśliwskiego. Policję o zbrodni powiadomił najmłodszy syn, Jan, który zaniepokojony faktem, że rodzice nie odbierają telefonu, pojechał do Anina. Już na początku śledztwa policja jako główny motyw zbrodni przyjęła rabunek. Jest to o tyle...

Pages