27/2008 NGP

Katarzyna Gójska-Hejke
Zdrada przed wódką Z jakich powodów rozstają się rodziny? Prawdziwa odpowiedź prawie zawsze pozostaje tajemnicą domowych czterech ścian. Z dokumentów sądowych wynika, że głównie przez niezgodność charakterów. W tym enigmatycznym i niezwykle szerokim określeniu mieści się ponad połowa rodzinnych dramatów. Jedna piąta małżeństw rozpada się z powodu niewierności męża lub żony, prawie tyle samo przez nadużywanie alkoholu. W znacznie mniejszym stopniu przyczynami rozpadu są dziś trudne warunki materialne lub mieszkaniowe bądź niechęć współmałżonka do rodziny swojej drugiej połowy. Nowością ostatnich lat są zapewne rozwody orzekane z powodu długiej nieobecności męża czy żony w kraju. Znamienne, że niewidziany dawno współmałżonek nie musi osobiście pokazać się także na swej sprawie...
Andrzej Gwiazda
Następnego dnia przyniosłem małe lusterko, trzymałem je w garści i obserwowałem Toeplitza. Jak się obracał w inną stronę, gadałem. Toeplitz zapisywał, że mam lusterko, co nie było zabronione. Zapanowało pełne napięcia oczekiwanie. Po trzech dniach jeszcze jeden kolega przyniósł lusterko, potem następny, a potem już cała klasa. Karolek zapisywał wszystkich i jego donosy spadły do rangi listy obecności. Terror został złamany. W tej szkole, choć żadna z akcji sabotażowych się nie wydała, nie zagrzałem długo miejsca. Postanowiono przemianować „jedynkę” na szkołę TPD (Towarzystwo Przyjaciół Dzieci), to znaczy bez religii. Lecz, broń Boże, nie administracyjnie. Komuna była przecież na wskroś demokratyczna. To uczniowie mieli sami zadecydować, czy chcą się uczyć religii. Zarząd ZMP wspomagany...
Stojący mężczyzna mieszka niedaleko. Często tu przychodzi, pomaga Życie bez pracy i domu Jak żyją bezdomni? Najczęściej zbierając złom albo żebrząc na ulicy. Często chodzą po mieście nocą. Przerzucają zawartość śmietników, żeby znaleźć to, co jeszcze może się przydać. Trzecia w nocy to dla wielu z nich najlepsza godzina – jest pusto, nikt im nie przeszkadza i oni nie przeszkadzają nikomu. Rano oddają do skupu to, co uda im się uzbierać. Władysław, który całymi dniami krąży po mieście, zbierając puszki i złom, dostaje za nie od 20 do 50 zł dziennie. Ten mężczyzna ma już ponad 70 lat. Nadal sam ścina drzewo na opał i przywozi je z lasu na wózku. Ciężka praca na trwałe wykrzywiła mu kręgosłup Swoje zazwyczaj tymczasowe schronienia starają się urządzić najlepiej jak można. To...
Marcin Wolski
Horoskopy były nie najlepsze – Mars w koniunkcji z Uranosem na Wielkiej Niedźwiedzicy i z Feniksem w zadku zapowiadał zmiany. Zepsute zęby śniące się co noc Ślepowronowi wróżyły utratę władzy, a może i życia. Naczelny astrolog ostrzegał, że w ciągu dwóch, najdalej trzech lat może dojść do rewolucji. Na dodatek ościenny hegemon popadł w kryzys i nie było pewne, czy w momencie zagrożenia wyśle swe legiony z roboczą, przyjacielską, dobrosąsiedzką wizytą. Pomóc mogły jedynie czary. Czarna, biała, a najlepiej czerwona magia. Większość starszych magów proponowała rozwiązanie tradycyjne – odwołanie się do kijów-samobijów, które już nieraz się sprawdzały przy przywracaniu prawa i porządku. Niestety, jak stwierdził zwierzchnik resortów siłowych, morale kijów-samobijów było ostatnio dość niskie...
Marcin Wolski
Nie zawodzą stali dostarczyciele literatury popularnej. David Baldacci w „Kolekcjonerach tajemnic” wraca do swego „Klubu Wielbłądów”, czyli tropicieli wewnętrznych wrogów Ameryki. Pozytywnym elementem jest coraz częściej pojawiająca się w powieściach sensacyjnych teza, że niecałe tajne służby są złe ani nawet ich poważna część, tylko pojedynczy agenci. Tak jak tu – zawodowy zabójca, który urwał się z łańcucha CIA, i jego zleceniodawca, żądny władzy polityk, sprzedający tajemnice Ameryki jej najzagorzalszym wrogom z fundamentalistami islamskimi na czele. Całość, jak zwykle, sprawnie napisana i trzymająca w napięciu – dodatkowym smaczkiem jest sceneria Biblioteki Kongresu i wiekowe manuskrypty, na kartach których niewidzialnym atramentem przekazywane są szpiegowskie informacje. Całość...

Pages