25/2008 NGP

Jarosław Grzędowicz
Choć wiele wizji Verne’a ziściło się już dawno, ta jedna wciąż czeka na realizację. Wodór jest najprostszym, najmniejszym i najbardziej rozpowszechnionym pierwiastkiem w kosmosie. Cała masa wszechświata składa się w 63 proc. z wodoru, w 36 proc. z tlenu i w jednym procencie z pozostałych pierwiastków. Jest składnikiem wody, związków organicznych i nas samych. Wodór jest wszędzie. To doskonałe paliwo, czyli źródło energii (jego wartość opałowa wynosi 33,33 kWh/kg, a benzyny jedynie 12 kWh/kg, ropy 11,6 kWh/kg, zaś metanolu 5,47 kWh/kg). Więc dlaczego nie możemy napełnić nim baku albo użyć do produkcji energii elektrycznej? Odpowiedź jest prosta. Mimo że występuje tak powszechnie, w czystej postaci w przyrodzie go nie ma. Nie możemy go znikąd ukopać albo wypompować. Jest związany....
Marcin Wolski
„Tira, tira, tira!” (piosenka z muzyką Jana Pietrzaka) Na gabinety padł strach blady, Trzęsie się władza i bohema, Bo znów zaczęły się blokady, Mimo że już Leppera nie ma. Nie działa moc miłosnych tyrad I trudno, o co idzie, pojąć, Bo władza tyra, tyra, tyra, A tiry, tiry, tiry – stoją. Na nic uśmiechy i pogwarki. Daleko do porozumienia. Nie chcą kroplówki pielęgniarki. Górnicy zeszli do podziemia. Ponieważ presja jest ogromna, żądają cudu miasta, wioski. Zacznie głodówki gastronomia, Kościół wnet strajk ogłosi – włoski. Rozpocznie w kraju się dzień świra, Policja włączy się i wojo. Bo chociaż władza tyra, tyra, To tiry, tiry, tiry – stoją. Lista konfliktów się nie zmniejsza, Przestają działać słodkie słowa. Ze wszystkich blokad najstraszniejsza Bywa blokada...
Maciej Rybiński
– Proponuję – rzekł Janosik – żebyśmy murgrabiemu zabrali skrzynię złota, Orawianom trzy stada owiec, na Spiszu zrabujemy wołów dwa tuziny, z karczmy w Piekielniku dwie kufy gorzałki, z kościoła w Chochołowie skarbonkę, a bacom na halach trochę oscypków i konwie rzętycy. Hej. – Hej – odpowiedzieli zbójnicy, aż echo się poniosło po jaskini. A potem wszyscy milczeli chwilkę, znów wypili po małym i dumali nad projektem herszta. – Coś mi się widzi – powiedział wreszcie zbójnik Pyzdra – że my całkiem na odwyrtkę te plany ustalamy. Temu weźmiemy tyle, tamtemu tyle, to mi się całkiem nie podoba. – Ty, Pyzdra, nie mędrkuj – odchrząknął zbójca Kwiczoł – jeno mów, o co ci chodzi, a rozumnie. Bo jak nie, to ciupagom. – Kiedy mnie się właśnie o ciupagę rozchodzi – odpowiedział Pyzdra. –...
Wiktor Świetlik
Nie jestem sam. Jest nas, wedle statystyk, aż 10 proc. Stłamszeni, zgnębieni przez archaiczny kult praworęczności, do tej pory kryliśmy się w milczeniu. Dziś czas je przełamać. Każdy leworęczny wie, jakie trudności spiętrzyło przed nami społeczeństwo zdominowane przez opresyjną praworęczną większość. Zaczyna się już w domu rodzinnym, ale przede wszystkim w szkole. Pierwszym narzędziem represji jest długopis. Jakkolwiek go nie chwycić, zasłaniamy sobie ręką to, co już napisaliśmy. Szybkie pisanie prowadzi do bólu dłoni, ramienia, barku, kręgosłupa. Pióro to dla leworęcznych już wręcz średniowieczne narzędzie tortur. Dobrze jeśli w tuszu upaprana pozostanie tylko dłoń, a nie rękawy, łokcie, a nawet nos i uszy. Leworęczni gnębieni są także przez szkolne otoczenie. Z reguły sprawniej...
Andrzej Gwiazda
Naszą generalną ocenę przygotowań do Okrągłego Stołu najlepiej ilustruje powiedzenie „wyścig w uległości”. Jeden z naszych ówczesnych przyjaciół opowiadał to tak: „Rozparty w fotelu gen. Kiszczak przyjmuje uniżone hołdy i deklaracje przedstawicieli różnych kanap politycznych. »Panie generale, wytniemy ekstremę w naszym ugrupowaniu«. »Następny«. »Zapewniam pełne poparcie katolickiej inteligencji«. »Następny«. »Poprzemy spółki nomenklaturowe, chcemy do nich dołączyć«. »Następny«. Kiszczak jest coraz bardziej znudzony, a w przedpokoju na kanapach kłębią się politycy, intelektualiści, przywódcy i autorytety. Naradzają się, przesiadają z kanapy na kanapę i w końcu najlepsza oferta zostanie złożona i przyjęta”. Okrągły Stół był budowany, montowany i rozmontowywany. Opinię publiczną...

Pages