22/2007 NGP

Obrzędy i zwyczaje Człowiek pierwotny orał, siał, zbierał owoce, polował i nudziło go to prawie tak jak współczesnego człowieka praca przy taśmie produkcyjnej. Jedynym urozmaiceniem były święta. Ale, równie gorąco jak odmiany i ekscytacji, człowiek pragnął sensu. Obserwował przyrodę, zachodzące w niej zmiany, widział narodziny i śmierć. Wiedzę o otaczającym go świecie porządkował w system wierzeń i mitów. Znajdowały one potem swój wyraz w świątecznych obrzędach i zwyczajach. Czym jest obrzęd? Obrzęd jest uświęconym tradycją zespołem czynności i praktyk o znaczeniu symbolicznym towarzyszącym uroczystościom o charakterze rodzinnym, społecznym lub religijnym. Zwyczaj to także zespół czynności i praktyk, ale ma on na celu porządkowanie bezpośrednio danej sytuacji. Jest tylko...
Marcin Wolski
Sięgam po kolejną pozycję reklamowaną jako najlepszą powieść z gatunku horroru ostatniego dziesięciolecia. „»Ruiny« to jeden wielki krzyk przerażenia”– rekomenduje ją Stephen King. Mój wniosek: albo nie przeczytał, albo popisał się wyjątkową złośliwością wobec autora Scotta Smitha. Początek znów jest niezły – grupa młodych turystów w Cancun podczas nurkowania na wyspie Cozumel poznaje niemieckiego nurka, którego brat z przygodną partnerką wybrali się na wykopaliska archeologiczne w pobliżu miasta Coba, skąd nie wrócili. Postanawiają razem sprawdzić na miejscu, co mogło się stać. Ich pobyt przeradza się w koszmar. Odnajdują jedynie kości, brata i jego partnerki, odwrót odcinają wrogo nastawieni Indianie, a na szczycie wzgórza ich przeciwnikiem stają się mordercze, inteligentne i w...
Jeśli spojrzeć wstecz, trudno mówić, że dzisiejsze represje wobec dziennikarzy są szczególnie dotkliwe. Gdzież Sakiewiczowi do brytyjskiego drukarza Johna Twyna, którego trzy stulecia temu za wydanie pamfletu politycznego lord L’Estrange kazał aresztować, powiesić za ręce, rozpruć brzuch, spalić wnętrzności, odciąć głowę, po czym różne członki ciała wydawcy wystawić na widok publiczny w wielu miastach dla przestrogi. Chwała Bogu, dziś nasz redaktor wszystkie swe członki ma przy sobie. Walka o wolność mediów poczyniła wyraźne postępy. Ledwie 200 lat temu za głośny, bo krytyczny wobec Mikołaja I., „List filozoficzny” Czaadajew został uznany za chorego umysłowo i poddany przymusowemu leczeniu, redaktor „Tieleskopu” Mikołaj Nadieżdin zesłany na Sybir, a nieuważny cenzor, rektor...
Jarosław Grzędowicz
Stara elektrownia atomowa w Czarnobylu i nowoczesna elektrownia atomowa w Hiszpanii Polska próba i widmo Czarnobyla Jedyna w naszym kraju próba zbudowania elektrowni jądrowej miała miejsce w latach 80. Zlikwidowano wówczas wieś Kartoszyno w pobliżu Jeziora Żarnowieckiego i rozpoczęto budowę. Elektrownia miała mieć cztery bloki energetyczne o mocy 1600 MW. Na otaczającym ją terenie o pow. 500 ha miało znajdować się blisko 630 obiektów stanowiących zaplecze ekonomiczne i logistyczne, stacja kolejowa i ośrodek radiometeorologiczny. Trwającej osiem lat budowie od początku towarzyszyły obawy i protesty okolicznych mieszkańców, które po katastrofie w elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 r. osiągnęły taką skalę, że inwestycję wstrzymano. O bezpieczeństwie elektrowni negatywnie...
Marcin Wolski
Dziwne święto Nowe święto obchodzi cała ruska ziemla, rocznicę wypędzenia polskich załóg z Kremla, gdy królewicz Władysław przez ojca zganiony, choć dawali, nie przyjął był carskiej korony. Nie powiedział, że „Moskwa mszy z popami warta” i sprawił, że się dobra zmarnowała karta. A szkoda. Słowiańszczyzna ogromna by była po brzegi Pacyfiku, demokracja lśniła, bez rzezi i skrytobójstw i klęsk głodu przy tem, z alfabetem łacińskim, tudzież dobrobytem. A kraj by normalne państwo przypominał, nie byłoby Lenina, Stalina, Putina, mocarstwowych kompleksów i rynkowych braków... więc jasne czemu Ruscy nie lubią Polaków i wciąż robią z nich wrogów dla Matiuszki Rosji. „Wszak mogli tu pozostać, a, niestety, poszli...”. Swojskie nagrania Dość mam lamentów, smędzeń i biadań, że...

Pages