14/2007 NGP

Co znaczy: pisać na Berdyczów? Władysław Kopaliński (zob. „Słownik mitów i tradycji kultury”) domyśla się, iż miasto na wschodzie Rzeczypospolitej nabyło niedobrej sławy z powodu kiepskiego funkcjonowania poczty. Z nieświetnej reputacji Berdyczowa poszło porzekadło o idiomatycznym sensie: odczepże się ode mnie, bywaj zdrów, nie dam się nabrać, rzecz skończona! Mogło tak być. Ale w moim uchu kresowego pogrobowca brzmi to także trochę inaczej. Brzmi jak prześmiewcze wyzwanie przechery, franta, sowizdrzała, baciara: dałeś się oszukać, naiwny człowieku, a teraz szukaj wiatru w polu. Pisz na Berdyczów. Czy istnieje dewiza bardziej przystająca do naszych dni? Jest czas bolesnego doświadczenia, smutnego rozczarowania, gorzkiej dojrzałości. I czas utraty złudzeń, jasnego realizmu, męskiego...
Tomasz Sakiewicz
W każdym z nas jest coś z Judasza. Nie cały Judasz, ale jego cząstka. Bo każdy z nas ma swoje ideały, pragnie je realizować, chce być wielki. Jednocześnie jest w nas ten element słaby, grzeszny, czasem także kłamliwy. Jest przeszłość, która nad nami ciąży. Czasem nam się wydaje, że któryś z tych niedobrych elementów przekreśla nas we własnych oczach, w oczach Boga, w oczach opinii publicznej. Zmagamy się z tą świadomością, pojawia się napięcie. Łatwo rehabilitować Judasza po to, żeby usprawiedliwić samego siebie, żeby nie trzeba było w sobie zmieniać tej cząstki judaszowej ani jej nawracać, a w końcu ją zaakceptować. Judasz chciał być wielki? Tak! Był zelotą, żydowskim patriotą. Chciał powstania przeciwko rzymskiej okupacji. Mesjanizm rozumiał jako zjawisko polityczne. Trudno mu...
W każdym z nas jest coś z Judasza. Nie cały Judasz, ale jego cząstka. Bo każdy z nas ma swoje ideały, pragnie je realizować, chce być wielki. Jednocześnie jest w nas ten element słaby, grzeszny, czasem także kłamliwy. Jest przeszłość, która nad nami ciąży. Czasem nam się wydaje, że któryś z tych niedobrych elementów przekreśla nas we własnych oczach, w oczach Boga, w oczach opinii publicznej. Zmagamy się z tą świadomością, pojawia się napięcie. Łatwo rehabilitować Judasza po to, żeby usprawiedliwić samego siebie, żeby nie trzeba było w sobie zmieniać tej cząstki judaszowej ani jej nawracać, a w końcu ją zaakceptować. Judasz chciał być wielki? Tak! Był zelotą, żydowskim patriotą. Chciał powstania przeciwko rzymskiej okupacji. Mesjanizm rozumiał jako zjawisko polityczne. Trudno mu...
Polska propozycja preambuły była bardzo postępowa i ogólnikowa, ale i ona spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem. Przedstawiciel Francji oznajmił, że nie może być żadnego kompromisu w tym względzie, bo zgodnie z francuską zasadą kompletnego rozdziału kościołów od państwa, eurokonstytucja nie będzie się zajmować sprawą religii, która jest osobistą sprawą każdego człowieka. Religia osobistą sprawą obywatela? Czy aby na pewno? Żeby zrozumieć, jak doniosłą rolę odegrała religia w życiu Europy, wystarczy popatrzeć na jej dzieje przez pryzmat świąt Wielkiej Nocy. Wielkanoc jest najważniejszym świętem chrześcijan, upamiętniającym mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Obchodzone było w dniu żydowskiego święta Paschy, które przypada na pierwszą wiosenną pełnię księżyca. Wczesnym...
Marcin Wolski
Kiedy sprawa gada trafiła wreszcie przed Trybunał Lustracyjny, zaraz pojawił się przed nim wyśmienity adwokat wynajęty nie tyle przez smoka (tego podobno nigdy nie było), lecz przez organizację o nazwie SMOK – Stowarzyszenie Miłosnych Obrońców Kopalnych. (W domyśle gadów, choć twierdzono, że pozbawiony skrupułów mecenas podjąłby się bronić nawet i płaza!). Przed sądem stawił się także sam szewc, korzystający ze statusu świadka koronnego. Zaczęło się od wyjaśnienia technologii zgładzenia gada. Szewc nie zamierzał niczego ukrywać. Na pytanie sędziego, jak zabił rzeczonego smoka, odparł: – Normalnie. Na barana! Każde dziecko wie. – Czyli – wtrącił się oskarżyciel – należy rozumieć, iż zamiast chudej dziewicy, zaaplikował mu pan tłustego barana z siarką? – Dokładnie: owcę. Z pieprzem...

Pages