Loża Oldboya

Jacek Kwieciński
Pisałem w „GP”, że po nie najlepszym przyjęciu przez Amerykanów posunięć Obamy bardzo ożywiła się opozycja przeciw niemu. Chodzi (głównie) o jego poczynania w gospodarce, rozszerzające znacznie uprawnienia rządu. Masowe demonstracje wręcz zaskoczyły republikanów, były ponadpartyjne. Ma też miejsce szereg zjazdów, kongresów, konferencji dotyczących innych spraw. Tylko niektóre z nich są zorganizowane przez partię republikańską. Wiele z nich ma podobny charakter, co manifestacje (np. spotkanie grupy Americans for Prosperity), ale pojawiają się na nich często wybitni republikanie, w tym Pawlenty (cytowana mowa nie jest jedyną, jaką ostatnio wygłosił, poruszając różne tematy). Coroczna konferencja, z której pochodzi wystąpienie, zgromadziła specyficzne audytorium. „Values Voter Summit” (...
Jacek Kwieciński
Jak wiadomo (za mało zresztą wiadomo), „Szkice piórkiem” to arcydzieło pamiętnikarstwa. Dwa tomy opisujące degrengoladę Francji, a zwłaszcza Paryża, pod okupacją niemiecką. Łącznie z parodniowym groteskowym „powstaniem”. Groteskowym, ale o wiele bardziej znanym na Zachodzie niż warszawskie. Kilkanaście stron wcześniej odnajdujemy zapis, który cytuję w całości: „28.7.44. D. pisze z Ferté-Bernard: »Niedługo pójdę z pewnością do kryminału albo do szpitala, gdyż mam nieodpartą chęć kuć w mordę każdego interlokutora, który mi mówi ze szczerą życzliwością: »A co? Niedługo Polska będzie uwolniona. Rosjanie są tam i tam«. Zdanie to słyszę po kilkanaście razy dziennie i to od ludzi, których dotychczas uważałem za normalnych i inteligentnych. Zaczynam się bać o siebie, gdyż to wariatom całe...
Jacek Kwieciński
Było to niezwykle istotne w mej młodości, przypadającej na czasy beznadziejności Peerelu. Starałem się, na różne sposoby, „ubarwić” swą egzystencję. Zainteresowanie „rzeczami małymi” jest w ogóle w życiu ważne. Wówczas zaś było potrzebne dla „higieny psychicznej” w sposób szczególny. Piszą, że Iluzjon mieścił się w dawnym kinie Pod Kopułą, potem w pobliskim Śląsku, z kolei w Polonii, a w końcu powędrował do kina w innej dzielnicy, gdzie napotkał trudności. Szczęśliwie są / będą przezwyciężone. Do tego stopnia, że pewnym rodzajem snobizmu stało się tam bywać. Pewno nie wiedzą, iż Iluzjon mieścił się początkowo, będąc czymś w rodzaju sublokatora, w małej salce przy ul. Karowej, gdzie seanse odbywały się późnymi wieczorami. Dziś trudno mi przywołać, jak to miejsce odkryłem, jak tam...
Jacek Kwieciński
Gdy niedawno nadeszły wieści, że warszawski tor wyścigów konnych na Służewcu może być zamknięty, jednocześnie oburzyłem się i zdumiałem. Nie mamy ich wiele i bankructwo reprezentacyjnego byłoby fenomenem w skali światowej. Chociaż u nas wszystko jest możliwe. Słychać, że tor po części uratowano, choć zapewne budowa na tym terenie osiedli i supermarketów byłaby intratniejsza. Na terenie pięknym, zielonych „płucach Warszawy”. Który powinien być jedną z ozdób miasta. Ile czasu ja tam spędziłem (atoli dawno temu)! Raczej dla beztroski i fajnej atmosfery tego zamkniętego światka niż dla hazardu (totolotek nigdy mnie nie pociągał). Wyścigi to też atrakcyjny sport, a koń pełnej krwi w galopie to zaiste wspaniały widok. Służewiec, oddany do użytku tuż przed wojną, jest naprawdę piękny. Nie...
Jacek Kwieciński
„W 45. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych między rządem lubelskim a rządem ZSRR minister spraw zagranicznych RP i minister spraw zagranicznych ZSRR wymienili depesze”. Uwaga! – Polski „rząd wolności” rozpoczął od uczczenia inauguracji zniesienia przez okupanta, państwowości polskiej. W dniu 22 lipca, nazwanym przez B. Geremka „świętem konstytucyjnym”, przywódcy tych, którzy „obalili komunizm”, stali na trybunie obok członków Politbiura PZPR. Wspólnie złożono hołd i wieniec przy „pomniku wdzięczności (dla sowieckich okupantów). „Orkiestra odegrała Międzynarodówkę”. Uwaga! – Nie „obalono”, a podżyrowano narzucenie komunizmu Polsce. I guzik prawda, że „elity zawiodły”. Elita (l.p.) składająca się m.in. z marksizujących katolików, była zaklinowana „umowami Okrągłego Stołu”. Raz...

Pages