Kresy

Katarzyna Gójska-Hejke
Jadwiga miała 19 lat, gdy Sowietów zastąpili w Grodnie Niemcy. Wypierali komunistów tak szybko, że dziś nawet nie pamięta, kiedy dokładnie zajęli jej rodzinną Strubnicę. Młodych i zdrowych spisali – mieli jechać na roboty do Niemiec. Matka Jadwiśki szalała z rozpaczy. Nie chciała, by jedyna córka poszła w nieznane. Zbawienny w skutkach pomysł przyszedł do głowy starszej ciotce. Kobieta wzięła pannę pod rękę, w drugą chwyciła koszyk zapakowany cennymi wiktuałami: miodem, jajami i kiełbasą. Popędziły na plebanię. – Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Gospodynię księdzu przyprowadziłam – wyrecytowała, gdy tylko stary proboszcz zdążył otworzyć drzwi. Duchowny podrapał się po głowie. Spytał Jadwiśki, co potrafi i czy jest pewna, że poradzi sobie z całą gospodarką. Ona płonęła ze wstydu....
Jan Matkowski
W końcu XIX w. szlachta saska na ziemiach ojcowskich rozlokowała się w większości na Bojkowszczyźnie. Od jednego kiedyś przodka, teraz wywodziły się już całe rody, stanowiące liczne rodziny zajmujące wioski. Stanem materialnym od chłopów odróżniali się nieliczni, lecz kulturalnie stali na wyższym poziomie. Najsłynniejszymi rodami, które odgrywały rolę w lokalnych społecznościach, byli Winniccy, Kulczyccy, Gordyńscy, Ilniccy, Wytwyccy, Zubrzycy, Jaworscy, Komarniccy, Rudniccy, Matkowscy. Chociaż szlachta jako warstwa społeczna w XX w. przestała istnieć, pojęcie szlachectwa nadal żyło w świadomości ludzi. Pojęcie honoru ceniono bardzo wysoko i nierzadko szlachcic mógł stracić wszystko oprócz niego. Taką dewizą kierowała się większość mieszkańców szlacheckich zaścianków. Tak uczono dzieci w...

Pages