Idee

Mateusz Matyszkowicz
Ostatni Mohikanie Owa skłonność do krytycznego namysłu oraz to, co nazywa się intelektualną odwagą, czyli zdolnością do mówienia i pisania rzeczy wbrew opinii większości, jest godna pochwały. W istocie intelektualiści, cherlawi nieraz bywalcy bibliotek, przejęli wiele z etosu grupy zdawałoby się im przeciwstawnej – to jednak w nich przetrwało wiele elementów obyczaju rycerskiego. Akademicy bowiem są jedną z ostatnich grup społecznych, które tak rygorystycznie pilnują starych zwyczajów inicjacyjnych. Pokonywanie kolejnych stopni akademickich, wtajemniczanie w arkana wiedzy i przywiązanie do zewnętrznych symboli, jak tytuły i stopnie, okulary i togi, rektorskie insygnia, to wszystko czyni ich jednymi z ostatnich strażników starego świata, który miał swój porządek i ściśle pilnowaną...
Krzysztof Koehler
Romantyczne spalenie się na stosie kultury Z jednej strony romantyzm jest pewną postawą twórczą, z założenia antyklasycystyczną, indywidualistyczną, zbuntowaną, jeśli chodzi zarówno o światopogląd, jak i estetykę. Romantyzm jest historycznoliterackim wcieleniem bohatera w rodzaju Manfreda albo Giaura; jest triumfem egotyzmu, barbaryzmu, fascynacji satanizmem, perwersyjnością czy peryferyjnością, ludowością, tym, co niskie, tajemnicze, niejasne, ezoteryczne, kierujące się poza intelektualną, rozumową osłonę ludzkiej egzystencji. Estetyczny chaos, poszukiwanie nowatorskich środków wyrazu, kult poszukiwań w dziedzinie formy artystycznej, a także wszelkiego typu poszukiwania metod poszerzenia wyobraźni twórczej powodują, iż romantyzm w takim ujęciu jest pierwszym być może nowoczesnym, by...
Tomasz Sakiewicz
Ostatni bój rycerzy – Powstanie Warszawskie Rozpatrywanie Powstania Warszawskiego poprzez pryzmat tylko potencjalnych zysków i strat politycznych, a nawet militarnych, jest tak samo słuszne jak dyskusja o czerwonym winie wyłącznie pod kątem wartości odżywczych. To nie powstańcy znajdowali się pod presją dowództwa chcącego ratować resztki suwerennej Polski, lecz kierownictwo Armii Krajowej znalazło się pod niebywałym ciśnieniem pragnień ludzi, dla których wolność, honor i natychmiastowa gotowość do walki były ważniejsze niż ocalenie życia. Dramatycznie brakuje w ocenie polskich zrywów tego najważniejszego wątku i determinacji działania żołnierzy zapatrzonych w rycerski etos. Tak jak nie można winić zakonnika, że niczego się nie dorobił, tak rozliczanie rycerza za szafowanie własnym...
Paweł Paliwoda
Weźmy z taśmy produkcyjnej nowy egzemplarz toyoty i zrzućmy go z 30. piętra Pałacu Kultury i Nauki. To, co z niej zostanie, nazwijmy mutacją. Czy taka mutacja jest w czymkolwiek lepsza od formy wyjściowej? W zestawieniu z nieporównywalnie bardziej złożonymi organizmami zwierząt – a nawet pojedynczą komórką – taki zabieg daje i tak miliony razy większe prawdopodobieństwo udoskonalenia pierwotnej formy auta. Mimo to doktrynerzy ewolucjonizmu wmawiają nam, że „mutacjonizm” jest poprawną metodą wyjaśniania „pojawienia się” złożonych organizmów biologicznych – w tym człowieka. Tymczasem w całej historii nauki nie znamy ani jednego pewnego przypadku pojawienia się nowego gatunku istot żywych. Jedyne zmiany, o jakich wiemy, to – tak jak w przypadku darwinowskich zięb i słynnych muszek owocowych...
Dwadzieścia lat to zdecydowanie najlepszy moment na podsumowania, głównie ze względu na dobrą historyczną markę dwudziestolecia międzywojennego. I trzeba przyznać, że w porównaniu z naszymi przodkami wypadamy dużo lepiej. Z najbardziej okazałych sukcesów – w roku ubiegłym w Polsce mieliśmy 550 kilometrów autostrad, a wciąż budowane są kolejne. Dla porównania w roku 1938 autostrad było zero kilometrów. Zmodernizowaliśmy również koleje, skomputeryzowaliśmy urzędy, a w ciągu ostatnich dwudziestu lat nie przydarzył się nam ani jeden zamach stanu. Również w dziedzinie kultury zostawiamy ludzi tamtego czasu daleko w tyle. Niezastąpieni od pięćdziesięciu lat naukowcy, literaci i filmowcy już od pół wieku święcą niekończące się sukcesy i wciąż są w stanie grać pierwsze skrzypce w mediach....

Pages